Nieruchomości Flipy Inwestowanie Finanse Przedsiębiorczość Zarządzanie Materiał wideo

Od zmywaka w Anglii do 40 flipów mieszkań w Polsce

Andrzej Storzysz wyjechał do Wielkiej Brytanii, pracował od zmywaka po transport i zbudował z żoną firmę sprzątającą obsługującą ponad stu klientów. Po pandemii wrócił do Polski, zaczął od stu oględzin mieszkań i w kilka lat doszedł do około czterdziestu flipów. W rozmowie pokazuje zarówno zyskowne transakcje, jak i błędy związane ze wspólnikiem, remontami, skalą oraz delegowaniem.

Daniel Siwiec Daniel Siwiec Nowoczesny Inwestor 25 grudnia 2025 30:15

Poniżej znajdziesz uporządkowaną historię gościa, praktyczne lekcje z pierwszych transakcji, odpowiedzi na pytania oraz pełną transkrypcję rozmowy z timestampami.

Odcinek Business Rider przedstawia drogę Andrzeja od emigracji w 2007 roku, wielu prac fizycznych i prowadzenia firmy sprzątającej do zawodowego inwestowania w mieszkania w Częstochowie i okolicach. Decyzję o powrocie przyspieszyła pandemia, a kapitał na start powstał między innymi dzięki sprzedaży wcześniej kupionego mieszkania na wynajem.

Gość opisuje pierwszy flip z niewłaściwie dobranym partnerem, który mimo około 130 tys. zł zysku trwał znacznie dłużej i generował dużo stresu. Wyjaśnia też, jak oglądanie pięciu mieszkań dziennie zbudowało jego wiedzę o rynku, jak działa z inwestorami w modelu podziału zysku, dlaczego chce delegować remonty i jak planuje łączyć flipy z małą deweloperką.

Najważniejsze wnioski z materiału

  • Kryzys może uruchomić zmianę Pandemia zatrzymała rozwijającą się firmę sprzątającą i przyspieszyła decyzję o powrocie do Polski oraz wejściu w nową branżę.
  • Najpierw poznaj partnera Pierwszy flip przyniósł zysk, ale zbyt szerokie zaufanie do niemal nieznanej osoby wydłużyło projekt i zwiększyło stres.
  • Sto oględzin buduje intuicję Regularne oglądanie mieszkań i zapisywanie danych pozwoliło gościowi samodzielnie oceniać ceny zamiast opierać się wyłącznie na cudzych opiniach.
  • Kapitał może rosnąć jak kula śnieżna Sprzedaż pierwszego mieszkania na wynajem i kolejne transakcje stworzyły środki potrzebne do szybszego obrotu mieszkaniami.
  • Skala wymaga systemu Przejście od pojedynczych remontów do wielu równoległych projektów wymaga dostawców, sprawdzonych ekip, koordynacji i powtarzalnej kolejności działań.
  • Inwestor może finansować cały projekt Andrzej współpracuje z osobami dostarczającymi kapitał i dzieli z nimi zysk, samodzielnie prowadząc zakup, remont i sprzedaż.
  • Delegowanie otwiera kolejny etap Największym ograniczeniem przy dalszym wzroście jest potrzeba oddania koordynacji remontów i części administracji innym osobom.

Jak wyglądała droga od emigracji do powrotu do Polski?

Andrzej przeszedł w Wielkiej Brytanii przez wiele prac, zbudował firmę sprzątającą, a zatrzymanie biznesu podczas pandemii wykorzystał jako moment do powrotu.

Gość wyjechał do Wielkiej Brytanii w 2007 roku. Pracował między innymi na zmywaku, jako kucharz, kelner, barman, ochroniarz, kierowca i kierowca ciężarówki. Później wspólnie z żoną stworzył firmę sprzątającą.

Firma obsługiwała ponad stu klientów, zatrudniała około dwunastu osób i korzystała z samochodów firmowych. Pandemia zatrzymała większość zleceń, a Andrzej uznał ten moment za okazję do realizacji wcześniejszego planu powrotu do Polski.

Przejdź do rozdziału w filmie: 00:38

Pytania do rozdziału

Kim jest gość odcinka Business Rider?

Gościem jest Andrzej Storzysz, absolwent Daniela Siwca i flipper działający w Częstochowie oraz okolicach, który według rozmowy zrealizował około czterdziestu flipów.

00:38

Co robił przed wejściem w nieruchomości?

Pracował w Wielkiej Brytanii między innymi na zmywaku, w gastronomii, ochronie i transporcie, a później z żoną prowadził firmę sprzątającą.

01:00

Transkrypcja tego rozdziału
00:01

W zapowiedzi Andrzej pokazuje pamiątkowe pieniądze z konferencyjnej gry i wskazuje największy błąd pierwszego projektu: zaufanie osobie, której praktycznie nie znał, oraz opieranie decyzji na nietrafionych radach innych ludzi. Rozpoczyna się Business Rider. Daniel Siwiec przedstawia Andrzeja Storzysza jako swojego absolwenta i flippera działającego w Częstochowie oraz okolicach, który zrealizował około czterdziestu flipów.

01:00

Andrzej opowiada, że w 2007 roku wyjechał do Wielkiej Brytanii. Pracował na zmywaku, jako kucharz, kelner, barman, ochroniarz i kierowca, a przez dłuższy czas jeździł ciężarówkami. Później z żoną uruchomił firmę sprzątającą. Po krótkiej informacji o Investoro rozmowa wraca do firmy. Przed pandemią obsługiwała ponad stu klientów, zatrudniała około dwunastu sprzątaczek i korzystała z kolejnych samochodów firmowych. Pandemia spowodowała wycofanie się większości klientów.

01:54

Andrzej od dawna myślał o powrocie do Polski, ale wcześniej widział dla siebie głównie transport. Materiały o nieruchomościach natychmiast go zainteresowały i uznał, że jest to kierunek, w którym chce działać. Początkowe obawy zmniejszyły kolejne filmy oraz rozmowa z Justyną, absolwentką szkolenia. Jej wyniki skłoniły go do sprzedaży mieszkania na wynajem, przeliczenia różnicy między najmem a flipami i przeznaczenia kapitału na obrót mieszkaniami.

Co przekonało go do wejścia we flipy?

Materiały o nieruchomościach, przykład absolwentki osiągającej wyniki oraz chęć odzyskania kontroli nad własną pracą skłoniły go do sprzedaży mieszkania na wynajem i rozpoczęcia szybkiego obrotu lokalami.

Andrzej mówi, że temat nieruchomości zainteresował go od pierwszych materiałów. Dodatkowym impulsem była rozmowa z absolwentką szkolenia, która pokazała mu skalę możliwych wyników i zachęciła do przeliczenia opłacalności najmu oraz flipów.

Ważną rolę odegrała również konferencja z 2019 roku i gra pokazująca inny sposób myślenia o pieniądzach oraz aktywach. Gość przyznaje, że wcześniej zrezygnował ze szkolenia pod wpływem kolegi i później żałował tej zwłoki.

Przejdź do rozdziału w filmie: 02:18

Transkrypcja tego rozdziału
03:19

Gość nie żałuje powrotu, lecz żałuje, że nie zrobił tego wcześniej. Wspomina konferencję w Lublinie z 2019 roku, grę negocjacyjną i wydrukowany banknot, który zachował jako pamiątkę zmiany sposobu myślenia. Podczas tamtej konferencji chciał kupić szkolenie, ale kolega namówił go, aby się wstrzymał. Daniel zauważa, że ludzie często ostrzegają z dobrych intencji, lecz nie zawsze mają wiedzę potrzebną do oceny danej decyzji.

05:14

Daniel podaje własny przykład z Dubaju: odradził koledze zakup mieszkania, ponieważ nie znał wtedy rynku. Nieruchomość później mocno zyskała, ale ostrożna rada wynikała z braku rozpoznania i chęci uniknięcia nieznanego ryzyka. Po szkoleniu w czerwcu 2021 roku Andrzej rozpoczął pierwszy flip mniej więcej po miesiącu. Wszedł do projektu z innym absolwentem jako inwestor pasywny, przekazując mu prowadzenie transakcji.

Jaki błąd popełnił przy pierwszym flipie?

Powierzył niemal cały projekt osobie poznanej tylko raz i przekazał jej zbyt szerokie upoważnienie bez wcześniejszego sprawdzenia sposobu działania.

Pierwszy flip został rozpoczęty około miesiąca po szkoleniu i miał być projektem prowadzonym przez innego absolwenta, podczas gdy Andrzej pełnił rolę inwestora pasywnego. Transakcja trwała znacznie dłużej od planu i generowała dużo stresu.

Mimo problemów projekt zakończył się według rozmowy zyskiem około 130 tys. zł. Najważniejszą lekcją było ograniczanie uprawnień partnera, rozpoczynanie od małego projektu i sprawdzanie współpracy przed przekazaniem większej odpowiedzialności.

Przejdź do rozdziału w filmie: 06:08

Pytania do rozdziału

Jaki błąd popełnił przy pierwszym flipie?

Powierzył prowadzenie projektu prawie nieznanej osobie i przekazał zbyt szerokie upoważnienie bez wcześniejszego przetestowania współpracy.

06:23

Transkrypcja tego rozdziału
06:23

Partner nie został wcześniej dobrze sprawdzony, a Andrzej przekazał mu nawet szerokie upoważnienie do sprzedaży. Projekt miał być szybki, lecz trwał wiele miesięcy i generował dużo stresu. Daniel porównuje dobór partnera do testowania relacji przed ślubem.

07:23

Mimo problemów pierwszy flip przyniósł około 130 tys. zł zysku. Andrzej zobaczył, że model działa, ale jednocześnie uznał, że woli samodzielnie kontrolować proces niż całkowicie polegać na niesprawdzonej osobie. Po powrocie zamieszkał w Częstochowie, gdzie nie znał praktycznie nikogo. Postanowił zbudować kontakty i wiedzę przez ciężką pracę, ustalając plan pięciu oględzin mieszkań dziennie i około dwudziestu pięciu tygodniowo.

Jak sto oględzin mieszkań zbudowało jego wiedzę o rynku?

Plan pięciu oględzin dziennie pozwolił mu porównywać ceny, dokumentować transakcje i stopniowo zastąpić cudze opinie własną analizą opartą na doświadczeniu.

Po przeprowadzce do Częstochowy Andrzej nie znał lokalnego środowiska. Ustalił więc plan oglądania pięciu nieruchomości dziennie, około dwudziestu pięciu tygodniowo, aż przekroczył pierwszą setkę wizyt.

Zapisywał dane na kartach mieszkań i wracał do wcześniejszych analiz. Z czasem zauważył, że część porad pośredników dotyczących możliwych cen sprzedaży była zbyt ostrożna. Rozmówcy podkreślają jednak, że intuicja działa dopiero wtedy, gdy jest zasilona dużą liczbą realnych obserwacji.

Przejdź do rozdziału w filmie: 08:35

Pytania do rozdziału

Dlaczego oglądał pięć mieszkań dziennie?

Chciał szybko zbudować wiedzę o lokalnych cenach. Pierwsze sto oględzin dało mu porównania, kontakty i podstawę do samodzielnej oceny ofert.

08:35

Skąd miał kapitał na pierwsze transakcje?

Korzystał z własnych środków, w tym kapitału powstałego po sprzedaży kawalerki kupionej wcześniej na wynajem, a później również ze środków inwestorów.

13:33

Transkrypcja tego rozdziału
09:20

Zrealizował pierwszą setkę oględzin i prowadził szczegółowe karty mieszkań w zeszytach. Daniel podkreśla, że sama wiedza ze szkolenia nie wystarcza, jeżeli uczestnik nie wykonuje ćwiczeń i nie stosuje systemu w praktyce. Oględziny dały Andrzejowi obraz lokalnych cen zakupu i sprzedaży. Na początku często pytał pośredników o wycenę, lecz część ich prognoz okazała się zbyt niska. Z czasem zaczął bardziej ufać własnej analizie.

10:38

Daniel wyjaśnia, że intuicja nie jest magiczną podpowiedzią. Mózg w ułamku sekundy przetwarza zgromadzone doświadczenia, dlatego intuicja inwestora staje się użyteczna dopiero po obejrzeniu i przeanalizowaniu dużej liczby nieruchomości. Firma sprzątająca zarabiała, lecz małżeństwo od dawna planowało powrót. Narodziny syna i pandemia stworzyły moment decyzyjny. Firma nadal działa w mniejszej skali z kilkoma pracownicami i jest zarządzana zdalnie jako dodatkowa furtka.

12:32

Andrzej nie potrafi wskazać jednego racjonalnego powodu wyboru nieruchomości — temat od pierwszego filmu stał się jego głównym zainteresowaniem. Zaczął czytać książki, oglądać materiały i rozmawiać w domu niemal wyłącznie o tej branży. Silna koncentracja pomagała mu szybko się uczyć. Próba zajęcia się pobocznym handlem została porzucona po lekturze o skupieniu na jednej rzeczy. Rozmówcy oceniają, że rozproszenie utrudnia osiągnięcie eksperckiego poziomu.

13:33

Kapitał na początek pochodził z wcześniejszych oszczędności i mieszkań. Kawalerka kupiona za około 90 tys. zł została sprzedana za około 190 tys. zł, później pojawiło się kolejne mieszkanie, a środki zaczęły rosnąć jak kula śnieżna. Okazje w Częstochowie Andrzej znajduje głównie przez pośredników i sourcerów, rzadziej bezpośrednio od właścicieli. Początkową barierą były remonty, ponieważ nie miał doświadczenia technicznego i pełnił rolę posłańca ekip w marketach budowlanych.

Jak przeszedł od pojedynczych remontów do wielu flipów?

Zastąpił osobiste załatwianie każdej drobnej sprawy systemem dostaw, ekip, list i powtarzalnej kolejności działań od zakupu do sprzedaży.

Na początku remont oznaczał całe dni spędzane w marketach budowlanych i dowożenie elementów, których nazw ani zastosowania nie znał. Obecnie materiały organizują ekipy i współpracujący dostawca, a gość skupia się na koordynacji.

W pierwszych latach działał ostrożnie, realizując po jednym lub dwa projekty. W roku opisywanym w rozmowie kupował dwudzieste trzecie mieszkanie i przekroczył wcześniejszy cel dwudziestu flipów, zbliżając łączny wynik do około czterdziestu.

Przejdź do rozdziału w filmie: 14:00

Transkrypcja tego rozdziału
14:56

Obecnie ekipy samodzielnie organizują większość materiałów z zaprzyjaźnioną hurtownią. Pierwsze trudności dały mu wiedzę, ale nie chce już osobiście obsługiwać każdej drobnej potrzeby remontowej. Zbudował kolejność działań od zakupu do zakończenia projektu, listy zakupowe i system pozwalający prowadzić wiele mieszkań równolegle. Jego dawnym celem było przede wszystkim uniezależnienie się od pracodawcy i odzyskanie kontroli nad własnym czasem.

16:28

W firmie sprzątającej sam wykonywał dużo pracy fizycznej. Przy flipach stara się organizować i delegować. W pierwszych latach realizował projekty ostrożnie i miał dużo czasu dla rodziny, lecz później postanowił przyspieszyć skalowanie. W roku opisywanym w rozmowie kupował dwudzieste trzecie mieszkanie, choć pierwotnym celem było dwadzieścia flipów. Około czterdziestu wszystkich transakcji oznaczało, że w jednym roku wykonał więcej projektów niż w kilku wcześniejszych latach łącznie.

17:54

Mimo opinii o słabnącej demografii Częstochowy mieszkania kupują się i sprzedają na bieżąco. Gość wskazuje na relatywnie niskie ceny zakupu i współpracę z inwestorami z różnych części Polski. Oprócz własnego kapitału Andrzej korzysta z pieniędzy inwestorów. Standardowy model zakłada, że finansują oni całą transakcję, a zysk jest dzielony po połowie. Jedni chcą uczyć się i uczestniczyć, inni pozostają całkowicie pasywni.

Jak współpracuje z inwestorami i planuje wejście w deweloperkę?

Inwestorzy finansują zakup i koszty projektu, a zysk jest dzielony po połowie; równolegle Andrzej chce zachować flipy i rozpocząć mały projekt deweloperski.

Część inwestorów uczestniczy w projekcie, aby zdobywać wiedzę, inni przekazują pełnomocnictwo i pozostają pasywni. Andrzej odpowiada za przeprowadzenie transakcji, a strony stosują model podziału zysku po 50%.

Kolejnym krokiem ma być koordynator remontów, wsparcie administracyjne oraz budowa pierwszego niewielkiego domu lub bliźniaka w okolicach Częstochowy. Gość nie chce porzucać flipów, ponieważ dają szybszy obrót kapitału niż deweloperka.

Przejdź do rozdziału w filmie: 18:23

Pytania do rozdziału

Jak wygląda jego współpraca z inwestorami?

Inwestor finansuje zakup i koszty projektu, Andrzej prowadzi transakcję, a zysk jest standardowo dzielony po połowie.

18:23

Transkrypcja tego rozdziału
18:59

Kolejnym wyzwaniem jest zatrudnienie koordynatora i wsparcia administracyjnego. Andrzej chce także rozpocząć pierwszy mały projekt deweloperski — dom lub bliźniak w okolicach Częstochowy — ale nie planuje rezygnować z flipów. Flipy zapewniają szybszy obrót pieniędzy, a deweloperka wymaga dłuższego oczekiwania. Budowa własnego domu pokazała gościowi, że proces można uporządkować, a potrzebną wiedzę uzupełnić przez kierownika budowy, inspektora lub inżyniera kontraktu.

Jakie lekcje wyciągnął z błędów, koncentracji i delegowania?

Nie podejmować decyzji pod wpływem impulsu, skupiać się na jednej branży, oglądać wystarczająco dużo ofert i delegować zadania, które blokują dalszy rozwój.

Najmniej udany flip przyniósł około 6,9 tys. zł zysku. Decyzja została podjęta impulsywnie po telefonie pośrednika, mimo wcześniejszych wątpliwości dotyczących lokalizacji i ceny.

Inna transakcja pokazała potencjał szybkiego handlu: mieszkanie kupione za około 190 tys. zł zostało niemal natychmiast sprzedane za około 290 tys. zł bez remontu. Gość podkreśla jednak, że wynik jest skutkiem regularnego działania, a nie podstawą do oczekiwania podobnej marży przy każdej okazji.

Obecnym ograniczeniem jest skłonność do samodzielnego kontrolowania wszystkiego. Andrzej planuje zatrudnić osobę do koordynacji, aby prowadzić więcej mieszkań, podróżować z rodziną i nadal rozwijać biznes bez przepracowania.

Przejdź do rozdziału w filmie: 21:08

Pytania do rozdziału

Co najbardziej ogranicza dalsze skalowanie?

Koordynacja remontów i trudność z delegowaniem. Gość chce zatrudnić wsparcie, aby prowadzić więcej mieszkań i rozpocząć pierwszy projekt deweloperski.

27:15

Transkrypcja tego rozdziału
21:08

Najtrudniejszą częścią flipów pozostają dla niego remonty. Chce je oddelegować, aby koncentrować się na zakupach i zwiększyć liczbę równolegle prowadzonych mieszkań. Nie widzi potrzeby rozpoczynania kolejnych pobocznych biznesów. Za jedną z gorszych decyzji uważa zakup mieszkania po imprezie i pod wpływem telefonu pośrednika. Lokal znajdował się w słabej dzielnicy i dawał zbyt mały margines. Po około dwóch miesiącach projekt zakończył się zyskiem zaledwie około 6,9 tys. zł.

23:33

Andrzej kupuje też mieszkania bez remontu i odsprzedaje je dalej. W jednej z transakcji kupił lokal za około 190 tys. zł, wystawił go o 100 tys. zł drożej, a po dwóch godzinach zgłosiła się sąsiadka, która chciała kupić go dla bliskiej osoby.

24:34

Początkującym radzi przede wszystkim działać i nie rezygnować po kilku oględzinach. Wiele osób zakłada bez rozmowy, że sprzedający nie obniży ceny. Rozmówcy nazywają to pułapką własnych przekonań. Andrzej zachęcał znajomych niezadowolonych z etatu do wejścia w nieruchomości. Kilka osób poszło za jego radą, ukończyło szkolenie i dziś działa samodzielnie, podczas gdy inni nadal narzekają bez podejmowania kroków.

25:39

Gdy sam wracał do Polski, wiele osób go zniechęcało. Uważa, że chciały dla niego dobrze, ale nie znały branży. Gdyby ich posłuchał, prawdopodobnie nadal pracowałby w firmie sprzątającej albo jako kierowca ciężarówki. Duże znaczenie miało nowe otoczenie: konferencje, warsztaty i rozmowy z inwestorami prowadzącymi dziesiątki mieszkań. Kontakt z takimi osobami zmienił jego ocenę tego, co jest możliwe. W części wydarzeń uczestniczył razem z żoną.

27:15

Obecnie ma około dziesięciu projektów w obiegu i kolejne oczekujące. Dostrzega jednak problem z delegowaniem i przekonanie, że sam zrobi wszystko najlepiej. Daniel wskazuje, że zadanie wykonane przez specjalistę często ostatecznie jest lepsze.

28:31

Gość planuje zatrudnienie osoby łączącej koordynację i wsparcie administracyjne. Chce częściej podróżować z rodziną, ale nadal bardzo lubi flipy, codzienne telefony, zakupy i prowadzenie transakcji. Daniel dziękuje Andrzejowi za historię i wskazuje ją jako inspirację dla osób rozważających zmianę zawodową. Film kończy się zaproszeniem do materiału online o wejściu we flipy bez własnego kapitału.

Kto występuje w materiale

  • Daniel Siwiec Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.
  • Andrzej Storzysz Gość, flipper i absolwent Inwestor działający w Częstochowie i okolicach. Po emigracji do Wielkiej Brytanii i prowadzeniu firmy sprzątającej wrócił do Polski, gdzie według rozmowy zrealizował około czterdziestu flipów.

Nie przegap kolejnych materiałów

Zapisz się do newslettera i otrzymuj informacje o nowych rozmowach, analizach i materiałach Daniela Siwca.

Subskrybuj kanał YouTube