Mieszkanie na wynajem w 2026: czy to się jeszcze opłaca?
Mieszkanie na wynajem może budować majątek przez lata, ale sam czynsz nie oznacza zysku. Daniel Siwiec pokazuje, jak policzyć pełne koszty, kiedy potrzebna jest rezerwa finansowa i w jakiej sytuacji wynajem może być lepszy od szybszego obrotu kapitałem na flipach.
Opracowanie odzwierciedla doświadczenia i opinie autora z nagrania. Przykłady dotyczą modelu inwestycyjnego, a nie gwarantowanych wyników. Stawki najmu, ceny, podatki, koszty finansowania i rentowność trzeba każdorazowo sprawdzić dla konkretnej nieruchomości.
Materiał rozprawia się z wizją wynajmu jako całkowicie pasywnego dochodu. Daniel podkreśla, że właściciel ma produkt w postaci mieszkania, usługę najmu i klienta, a wynik inwestycji trzeba liczyć po kosztach remontu, finansowania, podatków, napraw, wyposażenia i pustostanów. Pierwsze mieszkanie może jednocześnie być praktyczną szkołą analizy lokalizacji, negocjacji, prowadzenia remontu i liczenia rentowności.
Druga część porównuje wynajem z flipami. Według autora najem lepiej pasuje do osoby, która chce długoterminowo ulokować kapitał i akceptuje niższą płynność oraz stopę zwrotu. Flipy wymagają większego zaangażowania, ale mogą szybciej powiększać kapitał. Niezależnie od strategii kluczowe są pełna kalkulacja, poduszka finansowa i alternatywny scenariusz wyjścia: możliwość zarówno wynajęcia, jak i sprzedaży nieruchomości.
Najważniejsze wnioski z materiału
- Czynsz to przychód, a nie zysk Realny wynik powstaje dopiero po odjęciu finansowania, podatków, utrzymania, napraw, wyposażenia i kosztu pustostanów.
- Najpierw określ cel kapitału Wynajem służy przede wszystkim długoterminowemu budowaniu majątku, a obrót mieszkaniami może szybciej zwiększać kapitał na kolejne projekty.
- Pierwsze mieszkanie uczy całego procesu Analiza lokalizacji, negocjacje, remont i liczenie rentowności tworzą doświadczenie, które można wykorzystać w kolejnych inwestycjach.
- Kapitał w mieszkaniu traci płynność Środki przeznaczone na zakup nie są łatwo dostępne, dlatego trzeba świadomie zaakceptować dłuższy horyzont inwestycji.
- Rezerwa jest częścią biznesplanu Awarie, wilgoć, wyprowadzka najemcy i dłuższy pustostan powinny być uwzględnione jeszcze przed zakupem.
- Dobra okazja daje kilka dróg wyjścia Im łatwiej przełączyć projekt ze sprzedaży na wynajem lub odwrotnie, tym większa elastyczność w razie zmiany rynku.
- Wynajem i flipy mogą działać razem Autor opisuje model, w którym część kapitału pozostaje w obrocie, a wybrane dobrze kupione mieszkania trafiają do portfela na wynajem.
Czy mieszkanie na wynajem naprawdę daje pasywny dochód?
Nie w pełni. Wynajem wymaga zarządzania remontem, finansowaniem, awariami, pustostanami i relacją z najemcą, dlatego powinien być traktowany jak mały biznes.
Daniel zaczyna od popularnej wizji, w której wystarczy kupić lokal, znaleźć najemcę i co miesiąc odbierać czynsz. W praktyce pomiędzy zakupem a zyskiem pojawiają się koszty oraz obowiązki operacyjne.
W materiale przywołuje też dane Ministerstwa Finansów dotyczące liczby osób rozliczających najem, ale zaznacza, że popularność strategii nie sprawia automatycznie, że każdy lokal jest dobrą inwestycją.
Przejdź do rozdziału w filmie: 00:00
Pytania do rozdziału
Czy wynajem mieszkania jest naprawdę pasywnym dochodem?
Nie w pełni. Właściciel nadal odpowiada za remont, awarie, pustostany, rozliczenia i obsługę najemcy, dlatego wynajem ma element operacyjnego biznesu.
Transkrypcja tego rozdziału
Kupujesz mieszkanie, znajdujesz lokatora i co miesiąc pobierasz czynsz. No i co? Żyjesz jak król z pasywnego dochodu. Tak brzmi najpopularniejsza bajka o inwestowaniu w nieruchomości. W praktyce między zakupem a liczeniem zysków czekają na ciebie remont, kredyt, awarie, pustostany i najemca, którego trzeba dobrze zweryfikować. Czy mimo to wynajem to najlepszy sposób na start w nieruchomościach? Na pewno nie dla każdego i za wszelką cenę. Coraz więcej osób traktuje mieszkanie nie tylko jako miejsce do życia, ale również jako sposób na budowanie majątku. I żeby pokazać ci skalę, według danych Ministerstwa Finansów, na koniec 2023 roku ponad milion osób rozliczało podatek z tytułu najmu. Tylko, że popularność tej strategii nie oznacza jeszcze, że każda nieruchomość na wynajem jest dobrą inwestycją. Jeżeli twój kapitał jest ograniczony, to musisz sobie odpowiedzieć na jedno ważne pytanie. Czy chcesz najpierw powiększyć kapitał, którym będziesz dalej pracował, czy zainwestować w majątek na lata? W tym odcinku pokażę ci, kiedy wynajem ma sens i co trzeba policzyć, zanim wejdziesz na tę drogę. Najpierw
Jak policzyć realny zysk z mieszkania na wynajem?
Trzeba od przychodu z czynszu odjąć pełne koszty: utrzymanie, ratę lub koszt kapitału, podatki, naprawy, wyposażenie oraz okresy bez najemcy.
Autor rozróżnia przychód i zysk. Przelew od najemcy jest dopiero punktem wyjścia; wynik inwestycji powstaje po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z zakupem i dalszym utrzymaniem lokalu.
Pierwsza nieruchomość może być jednocześnie praktyczną szkołą: uczy porównywania lokalizacji, negocjacji, prowadzenia remontu i sprawdzania stawek najmu oraz cen podobnych mieszkań.
Przejdź do rozdziału w filmie: 01:05
Pytania do rozdziału
Dlaczego czynsz od najemcy nie jest zyskiem?
Bo z czynszu trzeba jeszcze pokryć koszty utrzymania, finansowania, podatków, napraw, wyposażenia i okresów bez najemcy.
Czy pierwsze mieszkanie na wynajem ma sens dla początkującego?
Może mieć, jeśli liczby się zgadzają. Taki projekt uczy analizy lokalizacji, negocjacji, remontu i liczenia rentowności, ale nie powinien być kupowany wyłącznie z myślą o pasywnym dochodzie.
Transkrypcja tego rozdziału
ustaw sobie oczekiwania, bo wynajem nie jest lokatę, w której wpłacasz kapitał i wyłączasz myślenie. To jest mały biznes, czyli masz produkt, czyli mieszkanie, można powiedzieć, usługę w postaci wynajmu i klienta w postaci najemcy. Przychód to czynsz najmu. Zysk to kwota, która zostaje po kosztach utrzymania, racie kredytu, podatkach, po naprawach i okresach pustostanu. Jeżeli patrzysz na przelew tylko od lokatora i nie liczysz kosztów inwestycji, to mam złą wiadomość. Pierwsze mieszkanie może być świetną szkołą inwestowania. uczy analizy, sprawdzania lokalizacji, negocjacji. Nauczysz się też jak
prowadzić remont i liczyć rentowność. Tę wiedzę wykorzystasz później, niezależnie od tego i jaką strategię wybierzesz. Mieszkanie dla początkujących jest po prostu łatwe do zrozumienia. Możesz je obejrzeć, przejść się po okolicy, porównać z podobnymi lokalizacjami i precyzyjnie oszacować koszty remontu. Możesz też łatwo sprawdzić stawki najmu oraz ceny mieszkań tego typu wyremontowanych. Regularne wpływy mogą ustabilizować twoją inwestycję. Dobrze kupione mieszkanie może generować regularny przychód. Nie jest to gwarancja zysków, ale powinno pokrywać koszty utrzymania i finansowania. To daje więcej spokoju osobie, która dopiero zaczyna budować majątek długoterminowo.
Czy lepiej od razu kupować mieszkania na wynajem, czy najpierw pomnażać kapitał?
To zależy od celu. Wynajem wiąże kapitał na lata, natomiast obrót nieruchomościami może szybciej powiększać środki przeznaczone później na długoterminowy portfel.
Daniel mówi, że zbudował portfel około 100 mieszkań na wynajem, także poza Polską, ale sam nie zaczynał od strategii buy and hold. Najpierw obracał kapitałem, a dopiero po jego powiększeniu część środków przenosił do aktywów przeznaczonych na wynajem.
To doświadczenie przedstawia jako własny model, a nie uniwersalną regułę. Osoba, która ma etat lub inny biznes i nie chce aktywnie zajmować się obrotem mieszkaniami, może świadomie wybrać wolniejszą drogę.
Przejdź do rozdziału w filmie: 02:13
Pytania do rozdziału
Czy lepiej najpierw robić flipy, a dopiero później kupować na wynajem?
To zależy od celu. Daniel opisuje własną drogę, w której najpierw powiększał kapitał obrotem, a część większego majątku później przeniósł do mieszkań na wynajem.
Transkrypcja tego rozdziału
Jest jednak druga strona. Środki włożone w zakup nie są łatwo dostępne. Dlatego na starcie warto ustalić, co jest dla ciebie ważniejsze. Czy powolne budowanie kapitału na lata, czy szybkie zwiększanie kapitału na kolejne projekty. Ja sam zbudowałem portfel 100 mieszkań na wynajem, nie tylko w Polsce, ale też i za granicą. Ale nie od tego zaczynałem. Gdybym zaczynał od samych mieszkań, to prawdopodobnie ta kula śnieżna toczyłaby się bardzo, bardzo wolno i dzisiaj może miałbym trzy, cztery mieszkania, ale że zacząłem kapitał pomnażać, obracać, obracać to ta kula zaczęła puchnąć. Im była większa, tym
bardziej szybciej. Więc ja w pewnym momencie, kiedy zbudowałem już duży kapitał, to część pieniędzy odłożyłem sobie na bezpieczną przystań w postaci mieszkań na wynajem, a część pieniędzy dalej mam w obrocie i dalej pomnażam. i tę kulę śnieżną dalej toczę i ja uważam, że to jest najlepsza strategia, najbardziej bezpieczna żeby w ten sposób ulokować kapitał. Ale ja domyślam się, że nie każdy chce zaczynać od biznesu. Niektórzy chcą po prostu dalej być w swoim biznesie czy na swojej umowie o pracę i przy okazji lokować pieniądze w nieruchomości. Ta droga też jest dobra. Pewnego rodzaju hybrydą albo
Jak połączyć flipy z budowaniem portfela na wynajem?
Można obracać większością projektów, a wyjątkowo dobrze kupione mieszkania zatrzymywać w portfelu, jeżeli ich długoterminowy wynik jest atrakcyjny.
Autor opisuje model hybrydowy: inwestor robi flipy, lecz od czasu do czasu trafia na nieruchomość kupioną na tyle korzystnie, że bardziej opłaca się ją zatrzymać i wynajmować. W nagraniu pojawia się krótki przykład Jacka, który podjął właśnie taką decyzję.
Takie podejście pozwala jednocześnie utrzymywać część kapitału w obrocie i stopniowo budować portfel generujący regularne przychody.
Przejdź do rozdziału w filmie: 03:22
Transkrypcja tego rozdziału
rozwiązaniem takim przejściowym może być to, że flipujesz mieszkania i co jakiś czas trafi ci jakaś perełka, którą będziesz chciał sobie zostawić na wynajem, bo uznasz, że ją tak tanio kupiłeś, że już nie chcesz jej sprzedawać i płacić podatku, więc możesz sobie ją zostawić tak jak to zrobił Jacek. Tak, mieszkanie zostawiam sobie w portfelu, ponieważ tak tanio było kupione, że nie chcieliśmy jego oddawać i po prostu budujemy sobie kolejne mieszkanie, zostawiamy w portfelu i będzie będzie pracowało dla nas. Po trzecie, doświadczenie procentuje w kolejnych projektach. Po pierwszej dobrze przeprowadzonej transakcji, masz
już gotowy schemat działania. Wiesz o co pytać pośrednika, gdzie najłatwiej przepalić budżet. Z czasem zaczynasz rozumieć skąd tak naprawdę bierze się zysk, bo wiedza na temat rynku nieruchomości jest dostępna i możesz ją kupić relatywnie tanio, ponieważ ktoś kto ma doświadczenie, może się nią po prostu podzielić i wtedy nie ryzykujesz własnych pieniędzy na zbieranie własnych doświadczeń, a co najszybciej niszczy rentowność kupowanie pod wpływem emocji, bo mi się podoba. Bo ja bym tak chciał mieszkać, bo ktoś mi tak doradził, bo to jest ładne. Tymczasem inwestycja zaczyna się od liczb. Musisz poznać wszystkie
Jak analizować koszty i rentowność przed zakupem?
Inwestycja powinna zaczynać się od liczb, nie od emocji: trzeba policzyć cenę zakupu, podatki, notariusza, prowizje, remont, wyposażenie, finansowanie i rezerwę.
Daniel przestrzega przed kupowaniem mieszkania dlatego, że sam chciałby w nim mieszkać albo że lokal po prostu mu się podoba. Przywołuje przykład 500 tys. zł łącznego kosztu i 20 tys. zł rocznego wyniku z najmu po kosztach, aby pokazać, że dopiero zestawienie pełnego zaangażowanego kapitału z realnym dochodem mówi coś o rentowności.
Po kalkulacji warto porównać co najmniej dwa scenariusze: długoterminowy wynajem oraz sprzedaż z zyskiem. Nieruchomość jest narzędziem, a strategia powinna wynikać z liczb.
Przejdź do rozdziału w filmie: 04:13
Pytania do rozdziału
Jak policzyć rentowność mieszkania na wynajem?
Należy porównać realny roczny wynik po wszystkich kosztach z pełnym kapitałem zaangażowanym w zakup, remont, podatki, notariusza, prowizje, wyposażenie i rezerwę.
Transkrypcja tego rozdziału
koszty, przeanalizować je krok po kroku, uwzględnić koszty mieszkania, podatki, opłaty, notariusza, prowizje, remont, meble, sprzęt, rezerwę na nieprzewidziane wydatki. Dlatego później zostawiasz to z realistycznym przychodem z najmu. Na przykład jeżeli remont, zakup i wszystkie koszty pochłoną łącznie 500 000 zł, a znajmu uzdaje ci 20 000 zł rocznie po wszystkich kosztach, to de facto te dwie kwoty pokazują ci realną skalę twojego biznesu. Nie sama kwota za mieszkanie czy sama kwota, którą dostajesz od najemcy. Dlatego po takiej analizie trzeba sprawdzić dwa warianty. Co ci daje wynajem długoterminowo i co być może odsprzedasz zyskiem. A nieruchomość jest tylko narzędziem. Kolejnym błędem jest brak poduszki finansowej. Nieruchomości potrafią zaskoczyć. Pralka wysiądzie, pojawia się wilgoć, najemca się wyprowadzi, koszty rosną, a znalezienie kolejnego najemcy może potrwać dłużej niż ci się wydaje. Jeżeli twój Excel spina się tylko i wyłącznie w twoich marzeniach i w idealnym świecie, to prosisz się o kłopoty. Rezerwa finansowa to obowiązkowy element biznesplanu. Punkt trzeci to jest brak planu awaryjnego.
Dlaczego potrzebujesz rezerwy i planu awaryjnego?
Ponieważ awarie, pustostany i zmiany rynku są normalnym elementem inwestycji. Projekt powinien wytrzymać gorszy scenariusz bez utraty płynności.
Autor wymienia typowe problemy: awarię sprzętu, wilgoć, wyprowadzkę najemcy, wzrost kosztów oraz dłuższy okres poszukiwania kolejnego lokatora. Jeżeli kalkulacja działa tylko w idealnym scenariuszu, ryzyko jest zbyt duże.
Drugim zabezpieczeniem jest kilka dróg wyjścia. Lokal planowany na sprzedaż można w słabszym rynku wynająć, a mieszkanie kupione na wynajem można sprzedać, jeżeli pojawi się wyjątkowo korzystna oferta.
Przejdź do rozdziału w filmie: 05:04
Pytania do rozdziału
Jak duże znaczenie ma poduszka finansowa przy wynajmie?
Jest kluczowa, ponieważ awarie, pustostany i niespodziewane koszty mogą pojawić się niezależnie od jakości początkowej kalkulacji.
Transkrypcja tego rozdziału
Zanim podpiszesz umowę notarialną, powinieneś wiedzieć co zrobić z tę nieruchomością. Czy chcesz ją wynajmować, czy chcesz ją sprzedać. Ale być może obie drogi są realne. Najlepsze okazje dają taką elastyczność. Jeżeli planowałeś sprzedaż po remoncie, ale rynek załóżmy wyhamował, to możesz zawsze tę nieruchomość wynająć. Jeżeli planowałeś wynajem, a po remoncie pojawiła się okazyjna możliwość sprzedania tego mieszkania na rynku, możesz wtedy odzyskać kapitał z nawiązką i wykorzystać go gdzie indziej. Im więcej rozsądnych dróg wyjścia, tym bardziej rozsądny projekt. Niektórzy sobie myślą, że ja mówię tylko o flipach, ale prawda jest taka, że ja
byłem na wielu drogach, robiłem wiele rzeczy, jadłem chleb z niejednego pieca, czyli robiłem robię i wynajem, i deweloperkę, i obrót nieruchomościami cały czas i flipy i jeszcze próbowałem też różnych innych biznesów i teraz jak ja bym dzisiaj zaczynał bez kapitału i chciał ten kapitał odbudować, chciał go jeszcze odbudować, to bez wątpienia robiłbym flipy jeszcze raz. na kapitale innych ludzi. No dobrze, to dlaczego wynajem jest dobrym rozwiązaniem.
Kiedy wybrać wynajem, a kiedy flipowanie mieszkań?
Wynajem lepiej pasuje do długiego horyzontu i kapitału, który chcesz ulokować, a flipy do celu szybszego pomnażania środków przy większym zaangażowaniu operacyjnym.
Według Daniela wynajem ma sens, gdy inwestor ma środki na zakup lub wkład własny, zdolność kredytową i akceptuje niższą płynność. Jeżeli priorytetem jest szybkie budowanie kapitału, autor sam wybrałby ponownie flipy, także z wykorzystaniem kapitału inwestorów.
Końcowy wniosek brzmi, że nie istnieje jedna idealna strategia. Decyzja powinna zależeć od celu, zasobów finansowych, czasu i gotowości do codziennego zajmowania się nieruchomościami.
Przejdź do rozdziału w filmie: 06:27
Pytania do rozdziału
Kiedy wynajem jest lepszy od flipa?
Gdy celem jest długoterminowe ulokowanie kapitału, inwestor akceptuje niższą płynność i nie chce aktywnie obracać mieszkaniami. Przy celu szybszego pomnażania kapitału autor wskazuje na flipy.
Transkrypcja tego rozdziału
Wynajem to jest świetna droga, jeżeli masz środki na zakup lub wkład własny i zdolność kredytową. I wtedy, kiedy patrzysz na projekt długoterminowo, chcesz zaparkować kapitał, nie chcesz za dużo pracować na nim, ale akceptujesz jednocześnie niższą stopę zwrotu niż w przypadku obrotu tym samym kapitałem. Jeżeli twoim głównym celem jest pomnażenie kapitału, to lepiej rozważyć opcję flipów, czyli kupować mieszkanie, obracać, sprzedawać, brać górkę, jeszcze raz kupować z górką, brać jeszcze jedną górkę i tak kula śnieżna się cały czas rozpędza. Oczywiście wymaga to dużo więcej zaangażowania i kontroli nad
zakupem, ale daje więcej możliwości szybkiego pomnożenia kapitału. Od czego bym dzisiaj zaczął, to zależy od twojego celu i twojej sytuacji finansowej. Jeżeli nie chcesz się zajmować nieruchomościami na co dzień, to wynajem może być świetnym rozwiązaniem. Ale jeżeli tak jak ja kiedy zaczynałem, chciałem od razu zarabiać duże pieniądze i wejść w ten biznes i zbudować sobie solidny fundament, a dopiero później, kiedy już zarobisz duże pieniądze kupować mieszkanie na wynajem, to być może flipy i obrót nieruchomościami jest dla ciebie i zdecydowanie bardziej pasują do twojego celu. Ustalmy jedną rzecz. Nie ma jednej idealnej drogi dla wszystkich. Jeżeli chcesz poznać więcej strategii na temat inwestowania w nieruchomości i flipowania, przyjdź na moją bezpłatną konferencję Flipy od zera. Link znajdziesz w opisie.
Kto występuje w materiale
-
Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.