Nieruchomości Flipy Inwestowanie Sprzedaż Negocjacje Materiał wideo

Jak wygląda flip mieszkania w bloku: 112 tys. zł zysku

Jak znaleźć okazję w mieszkaniu po źle wykonanym remoncie, sprzedać lokal jeszcze przed zakończeniem prac i rozliczyć cały projekt? Ten przykład z lubelskiego LSM-u pokazuje negocjacje ceny od 449 do 380 tys. zł, remont za 42 tys. zł, współpracę z inwestorką oraz sprzedaż za 549 tys. zł z wyliczonym zyskiem 112 tys. zł.

Daniel Siwiec Daniel Siwiec Nowoczesny Inwestor 25 czerwca 2026 17:08

Poniżej znajdziesz chronologiczny opis inwestycji, koszty i wynik flipa, najważniejsze wnioski, odpowiedzi na praktyczne pytania oraz pełną transkrypcję z timestampami.

Materiał dokumentuje flip 48-metrowego mieszkania w bloku z wielkiej płyty. Lokal wyglądał na częściowo odnowiony, lecz wcześniejsze prace wykonano prowizorycznie, dlatego nowy inwestor musiał poprawić układ, podłogi, kuchnię i wybrane elementy instalacji.

Film pokazuje również historię Tomasza, finansowanie kapitałem inwestorki, publikację ogłoszenia z wizualizacją jeszcze podczas remontu oraz konkretne rozliczenie zakupu, prac i sprzedaży.

Najważniejsze wnioski z materiału

  • Pozorny remont zwiększa ryzyko Mieszkanie wyglądające na częściowo odnowione może ukrywać prowizoryczne prace, których naprawa kosztuje tyle samo lub więcej niż remont lokalu w pierwotnym stanie.
  • Układ wielkiej płyty może być atutem Dwustronne 48 m² pozwoliło zachować trzy funkcjonalne pokoje, dużą łazienkę i dobre doświetlenie, co zwiększyło atrakcyjność lokalu.
  • Sprzedaż zaczęła się przed końcem prac Ogłoszenie z wizualizacją przyciągnęło kupującą jeszcze podczas remontu, dzięki czemu skrócono czas zaangażowania kapitału.
  • Kapitał nie musiał należeć do flippera Transakcja została sfinansowana środkami inwestorki poznanej w grupie absolwentów, co pokazuje praktyczny model współpracy kapitałowej.
  • Negocjacje stworzyły marżę Po obniżce ceny ofertowej z 460 do 449 tys. zł Tomasz zaproponował 380 tys. zł i po trzech dniach sprzedający zaakceptował warunki.
  • Koszt remontu trzeba czytać w kontekście Kwota 42 tys. zł obejmowała między innymi sprzęt AGD, szafę, meble kuchenne i elektryka, ale lokal nie wymagał pełnego remontu od zera.
  • Wynik opierał się na konkretnych liczbach Zakup za 380 tys. zł, remont za 42 tys. zł i sprzedaż za 549 tys. zł dały według wstępnych wyliczeń 112 tys. zł zysku.

Dlaczego poprzedni remont okazał się pułapką?

Lokal wyglądał na odnowiony, ale większość prac wykonano prowizorycznie, więc cena zakupu musiała uwzględniać koszt poprawek.

Mieszkanie na lubelskim LSM-ie miało ślady wcześniejszego remontu, lecz po rozpoczęciu prac ujawniły się błędy wykonawcze. Nowe płytki, odmalowane ściany i pozornie gotowe elementy nie oznaczały, że lokal był technicznie przygotowany do sprzedaży.

Przypadek pokazuje, że częściowy lifting może zwiększać ryzyko inwestora. Gdy poprzednia ekipa ukryła nierówności lub zastosowała przypadkowe rozwiązania, naprawa bywa droższa niż remont mieszkania w całkowicie pierwotnym stanie.

Przejdź do rozdziału w filmie: 00:12

Transkrypcja tego rozdziału
00:00

Daniel: Mieszkanie było wystawione za 549 999 zł. Ciekawostką jest też to, że według sąsiadów wcześniej działała tu agencja towarzyska. Jak naprawdę wygląda remont mieszkania na flipa, ile kosztuje i ile można na nim zarobić? W tym odcinku odwiedzę mojego absolwenta Tomka na lubelskim LSM-ie.

00:20

Daniel: Pokażę mieszkanie flipowe w trakcie remontu. To lokal Tomka, z którym od pewnego czasu współpracuję. Początkowo wyglądał jak typowe mieszkanie na flipa, ale wcześniej ktoś przeprowadził tu remont tak źle, że większość prac trzeba było poprawić.

00:38

Daniel: Cena zakupu musiała uwzględniać koszt naprawienia nieudanego remontu. Samo wydanie pieniędzy na prace nie oznacza, że mieszkanie zostało dobrze przygotowane i że poprzedni właściciel osiągnie oczekiwany wynik. Daniel: Lokal nie był klasycznym mieszkaniem po babci. Według informacji od sąsiadów wcześniej działała tu dobrze prosperująca agencja towarzyska. W łazience zostały czerwone ściany, wanna z jacuzzi i inne ślady dawnej aranżacji.

Jaki potencjał miał układ mieszkania w wielkiej płycie?

Dwustronne 48 m² dawało możliwość zachowania trzech pokoi, dobrej ekspozycji i funkcjonalnego podziału przestrzeni.

Mieszkanie miało 48 m², znajdowało się na dziewiątym piętrze i korzystało z typowego dla wielkiej płyty rozkładu. Po jednej stronie znajdowały się kuchnia i piony, po drugiej pokoje, a całość była dobrze doświetlona.

Daniel wskazuje, że takich układów coraz trudniej szukać w nowym budownictwie. Duża łazienka mogła zostać zmniejszona, aby odzyskać część salonu, a alternatywne rozmieszczenie pomieszczeń pozwalało nawet rozważyć bardziej intensywny podział.

Przejdź do rozdziału w filmie: 01:16

Transkrypcja tego rozdziału
01:16

Daniel: Sufit został dodatkowo wygłuszony warstwą wełny. Mieszkanie ma dokładnie 48 m² i typowy, dwustronny układ spotykany w blokach z wielkiej płyty. Daniel: Po jednej stronie znajdują się kuchnia i piony instalacyjne, dalej sypialnia i salon. Przy bardziej intensywnym podziale można byłoby nawet uzyskać dodatkową kuchnię i dwie sypialnie, tworząc układ czteropokojowy.

01:57

Daniel: Wielka płyta bywa krytykowana, ale obecnie trudno znaleźć w nowych blokach trzy pokoje na 48 m², dwustronny układ i dużą łazienkę. Łazienkę można byłoby zmniejszyć, aby odzyskać więcej miejsca w salonie. Daniel: Wyburzona ściana otworzyła przestrzeń. Mieszkanie znajduje się na dziewiątym piętrze, ma przyjemny widok i leży na lubelskim LSM-ie, blisko centrum oraz uczelni, gdzie wiele lokali jest wynajmowanych.

02:34

Daniel: Największą pułapką był pozorny lifting. Mieszkanie było odmalowane, miało nowe płytki i wyglądało na częściowo wyremontowane, ale po rozpoczęciu prac okazało się, że wiele elementów wykonano prowizorycznie. Daniel: Zakup mieszkania całkowicie opróżnionego lub typowo po babci może być mniej ryzykowny, bo od początku zakłada się pełny remont. Przy lokalu wyglądającym na gotowy koszt napraw może ostatecznie być taki sam albo wyższy.

Jak zaplanowano remont i nowy układ?

Projekt zakładał dwie sypialnie, salon z aneksem oraz otwarcie kuchni przy zachowaniu funkcjonalnego dostępu do łazienki.

W mieszkaniu przygotowywano dwie sypialnie i salon z aneksem. Część półokrągłej ściany zasłaniającej kuchnię została usunięta, aby otworzyć przestrzeń.

Nie wszystkie proponowane zmiany były opłacalne. Przesunięcie ściany w łazience mogło utrudnić ustawienie szafki ze zlewem i wymagać zmian w pionach oraz instalacjach, dlatego inwestor oceniał każdy pomysł również przez pryzmat dodatkowego kosztu.

Przejdź do rozdziału w filmie: 03:16

Transkrypcja tego rozdziału
03:16

Daniel: Docelowo mieszkanie przygotowywano jako dwie sypialnie oraz salon z aneksem. Układ pozwalał też rozważyć oddzielną kuchnię, dwie sypialnie i salon, choć największy pokój nie był bardzo duży. Daniel: W trakcie prac mieszkanie wygląda jak chaos. Remont nie dzieje się jednym kliknięciem jak w mediach społecznościowych — dojście od stanu początkowego do gotowego wnętrza wymaga czasu i kolejnych etapów.

03:55

Daniel: Jesteśmy na lubelskim LSM-ie razem z Tomaszem. Tomek jest moim absolwentem, współpracuje ze mną i zarządza wszystkimi moimi mieszkaniami na wynajem w Lublinie. Daniel: Pokazujemy mieszkanie Tomka, które kupił, wyremontował i sprzedał. To nie jest jego pierwsza inwestycja. Tomek: To czwarte mieszkanie, licząc także mój prywatny lokal, który sprzedałem po szkoleniu.

04:34

Tomek: Sprzedałem własne mieszkanie, żeby zdobyć kapitał i zacząć działać w nieruchomościach. Daniel: Wcześniej odwiedziliśmy ten lokal podczas remontu, a teraz sprawdzamy końcowy etap prac. Tomek: Zostały końcowe prace, między innymi drzwi w łazience i sprzątanie. Meble kuchenne, sprzęt oraz podłogi są już zamontowane. Najważniejsze jest jednak to, że mieszkanie zostało sprzedane jeszcze w trakcie remontu.

Jak sprzedano mieszkanie jeszcze w trakcie remontu?

Ogłoszenie z wizualizacją zostało opublikowane przed zakończeniem prac, a pierwsza zainteresowana osoba szybko podjęła decyzję o zakupie.

Mieszkanie znalazło nabywcę, gdy w lokalu trwały jeszcze prace wykończeniowe. Wizualizacja pomogła kupującej wyobrazić sobie gotową przestrzeń i od razu zaplanować sposób korzystania z pomieszczeń.

Wcześniejsza sprzedaż skróciła czas całej transakcji i ograniczyła koszt utrzymywania zaangażowanego kapitału. Po uzgodnieniu wyposażenia oraz drobnych zmian inwestor mógł kończyć remont pod konkretnego odbiorcę.

Przejdź do rozdziału w filmie: 04:58

Transkrypcja tego rozdziału
05:17

Tomek: Po publikacji ogłoszenia z wizualizacją przyjechali pierwsi klienci. Kupująca od razu zaplanowała miejsce na drapak dla kota i zdecydowała się na zakup. Daniel: Wczesne ogłoszenie może znacząco skrócić czas całej transakcji. Daniel: Przy koszcie kapitału i stopie zwrotu czas sprzedaży jest kluczowy. W lokalu zostały już głównie ostatnie szlify i generalne sprzątanie.

05:54

Daniel: Półokrągła ściana była elementem wcześniejszego układu. Tomek usunął jej część zasłaniającą kuchnię, aby bardziej otworzyć przestrzeń. Tomek: Kupująca poprosiła o pozostawienie wskazanych sprzętów. Ustaliliśmy, że cena z ogłoszenia nie będzie negocjowana, a wyposażenie zostanie uwzględnione w transakcji.

06:34

Daniel i Tomek omawiają termin zakończenia prac, który przypada za dwa dni. Tomek przyznaje, że przy ponownym projektowaniu rozważyłby przesunięcie zaokrąglonej ściany. Tomek: Przesunięcie ściany mogłoby jednak spowodować kolizję szafki ze zlewem z dojściem do toalety. Zmiana wymagałaby ponownego przeanalizowania całej łazienki.

07:13

Daniel i Tomek porównują obecny układ z pierwotnym rozmieszczeniem toalety i ścian. Powrót do innej konfiguracji wymagałby przesuwania instalacji oraz pionów, co generowałoby dodatkowe koszty. Tomek: W przedpokoju powstała prosta szafa wykonana przez tych samych stolarzy, którzy wcześniej pracowali przy biurze Daniela.

07:51

Tomek: Szafa kosztowała 900 zł z montażem. Do poprawy zostały drobne elementy, między innymi za krótko docięta listwa. Kupująca poprosiła też, aby nie montować sztukaterii, którą kot mógłby zniszczyć. Daniel: Czym zajmowałeś się przed flipami? Tomek: Przez prawie 30 lat pracowałem na etacie. System pracy wciągnął mnie na bardzo długo.

Jak Tomasz wszedł w flipy i pozyskał kapitał?

Po wieloletniej pracy etatowej sprzedał własne mieszkanie, ukończył szkolenie i zaczął realizować transakcje także z kapitałem inwestorów.

Tomasz przez prawie 30 lat pracował na etacie, między innymi w wojsku, przy ochronie statków i jako kierowca. Z Danielem poznał się, gdy został jego kierowcą, a zainteresowanie rozmowami o nieruchomościach doprowadziło go na szkolenie flipowe.

Po szkoleniu sprzedał własne mieszkanie, aby zdobyć kapitał. Z czasem zaczął zarządzać mieszkaniami Daniela w Lublinie i równolegle realizować własne inwestycje.

Przejdź do rozdziału w filmie: 08:11

Transkrypcja tego rozdziału
08:31

Tomek: Pracowałem w wojsku. Po pierwszym odejściu na emeryturę zajmowałem się ochroną statków na Oceanie Indyjskim, między Afryką a Azją. Tomek: Przez krótki czas byłem też kierowcą ciężarówki, ale mieszkanie w samochodzie nie było pracą dla mnie. Po kolejnym zakończeniu służby znalazłem ogłoszenie dotyczące pracy kierowcy.

09:08

Daniel: W ten sposób się poznaliśmy. Tomek został moim kierowcą, gdy szukałem osoby do prowadzenia Maybacha. Po pewnym czasie zobaczyłem go na sali szkoleniowej jako uczestnika kursu flipowego. Tomek: Uczestniczyłem w spotkaniach biznesowych i zainteresowałem się branżą. Gdy zaczynałem pracę u Daniela, nie wiedziałem, czym dokładnie się zajmuje.

09:50

Tomek: Kiedy pierwszy raz usłyszałem o flipach, myślałem, że chodzi o krótkie filmy w internecie. Nie miałem pojęcia o tej formie inwestowania, ale zdecydowałem się jej nauczyć. Daniel: Dziś Tomek zarządza moimi mieszkaniami w Lublinie, a w wolnym czasie realizuje własne flipy. Wspieram go, ponieważ pojedyncze inwestycje nie są dla mnie konkurencją na tak dużym rynku.

10:31

Daniel: Ten flip nie był finansowany z mojego kapitału, lecz ze środków innej inwestorki. Tomek: Była nią Ewelina Jeremienko, poznana w grupie absolwentów. Współpraca układała się bardzo dobrze. Daniel i Tomek wracają do historii lokalu. Według sąsiadów dawniej działała tu agencja towarzyska. Pozostałości tej działalności przez długi czas wpływały na sposób korzystania z mieszkania.

11:09

Tomek: Poprzedni właściciel odłączył dzwonek. Początkowo twierdził, że był za głośny, ale później przyznał, że dawni klienci lokalu nadal pojawiali się pod drzwiami i dzwonili. Tomek: Mam już uzgodnioną cenę kolejnego mieszkania w Lublinie, na Kalinowszczyźnie. Akt notarialny zaplanowano na 11 czerwca.

11:46

Daniel i Tomek wracają do oględzin. Kupująca zaplanowała w jednym pokoju sypialnię. Część drzwi trzeba będzie wymienić, ponieważ dostarczono niewłaściwe elementy. Tomek: Większy pokój będzie pokojem gościnnym. Ustalaliśmy z kupującymi także oświetlenie i kinkiety. Pomieszczenie ma balkon oraz otwarty widok na okolicę.

12:28

Daniel: Przed oknami nie powinien powstać nowy blok zasłaniający przestrzeń. Kupująca wybrała lokal między innymi dlatego, że z okna widzi budynek, w którym znajduje się jej biuro. Daniel gratuluje Tomkowi sprzedaży i zapowiada pokazanie zdjęć po sprzątaniu. Następnie wracają do błędów poprzedniego remontu.

Jak znaleziono i wynegocjowano okazję?

Słabo przygotowane ogłoszenie skłoniło Tomasza do oględzin, a stanowcza oferta 380 tys. zł została zaakceptowana po trzech dniach.

Oferta sprzedaży zawierała tylko jedno zdjęcie, co ograniczało zainteresowanie i utrudniało ocenę lokalu. Tomasz uznał jednak, że mieszkanie może mieć potencjał, dlatego umówił oględziny.

Cena początkowa wynosiła 460 tys. zł, a później została obniżona do 449 tys. zł. Tomasz zaproponował 380 tys. zł. Sprzedający początkowo nie zaakceptował warunków, lecz po trzech dniach agent wrócił z informacją o zgodzie.

Przejdź do rozdziału w filmie: 13:11

Transkrypcja tego rozdziału
13:11

Tomek: Poprzedni właściciel złożył kuchnię z przypadkowych elementów. Blat został zamontowany w taki sposób, że uniemożliwiał pełne otwarcie okna. Tomek: Akt notarialny podpisaliśmy 27 marca, a ekipa weszła 11 kwietnia. Na początku czerwca mija około półtora miesiąca prac. Cała transakcja powinna zamknąć się w około dwóch miesiącach.

13:49

Daniel: Ogłoszenie zakupu zawierało tylko jedno zdjęcie. Słaba oferta może tworzyć okazję, ponieważ mniej osób potrafi dostrzec potencjał nieruchomości. Tomek: Ze zdjęcia wynikało, że mieszkanie może wyglądać jak po remoncie, dlatego umówiłem oględziny. Zaproponowana cena nie odpowiadała sprzedającemu, ale po trzech dniach agent zadzwonił z akceptacją.

Ile kosztował flip i jaki przyniósł zysk?

Mieszkanie kupiono za 380 tys. zł, remont kosztował 42 tys. zł, sprzedaż zamknęła się na 549 tys. zł, a wstępnie wyliczony zysk wyniósł 112 tys. zł.

Koszt remontu obejmował sprzęt AGD, szafę, meble kuchenne, elektryka oraz pozostałe prace. Niska kwota była możliwa dlatego, że lokal nie wymagał całkowitego remontu od zera, lecz naprawienia wad i dokończenia wybranych elementów.

Mieszkanie wystawiono za 549 999 zł i sprzedano za 549 000 zł. Według podanych w materiale wstępnych wyliczeń wynik inwestycji wyniósł 112 tys. zł.

Przejdź do rozdziału w filmie: 14:29

Transkrypcja tego rozdziału
14:29

Tomek: Początkowo mieszkanie kosztowało 460 tys. zł, później cenę obniżono do 449 tys. zł. Zaproponowałem 380 tys. zł i za tę kwotę doszło do zakupu. Remont wraz ze sprzętem AGD kosztował 42 tys. zł. Tomek: W kwocie remontu znalazły się także szafa, meble kuchenne i prace elektryka. Cena była niska, ponieważ lokal nie wymagał całkowitego remontu, lecz przede wszystkim naprawienia i dokończenia źle wykonanych elementów.

15:07

Tomek: Największym zaskoczeniem były podłogi. Łączenia paneli z płytkami przykryto listwą wyrównującą, a po jej zdjęciu okazało się, że różnica poziomów wynosiła 2–3 cm. Tomek: Mimo że podłoga wyglądała na nową, trzeba było ją zerwać i wyrównać poziom. Poprzedni flipper wydał pieniądze, ale przez brak wiedzy część z nich została zmarnowana.

15:52

Tomek: Mieszkanie wystawiliśmy za 549 999 zł, a sprzedaliśmy za 549 000 zł. Symboliczne 999 zł zostało przeznaczone na negocjacje. W cenie znalazł się również uzgodniony sprzęt. Tomek: Według wstępnych wyliczeń zysk wyniósł 112 tys. zł. Daniel: To bardzo dobry wynik. Teraz można ocenić końcowy efekt całego remontu.

16:30

Daniel: Powstała nowa, przestronna łazienka, gotowa kuchnia z zabudową oraz jasne i ustawne pokoje. Trudno uwierzyć, że całe mieszkanie ma mniej niż 50 m². Daniel: Flip trwał półtora miesiąca. Mieszkanie kosztowało 380 000 zł, remont 42 000 zł, a całkowity zysk wyniósł 112 000 zł.

Kto występuje w materiale

  • Daniel Siwiec Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.
  • Tomasz Gość, flipper i zarządca mieszkań na wynajem Były żołnierz i przedsiębiorca zajmujący się flipami oraz zarządzaniem mieszkaniami na wynajem w Lublinie. W materiale przedstawia remont i sprzedaż mieszkania z planowanym zyskiem 112 tys. zł.

Nie przegap kolejnych materiałów

Zapisz się do newslettera i otrzymuj informacje o nowych rozmowach, analizach i materiałach Daniela Siwca.

Subskrybuj kanał YouTube