Skuteczne negocjacje: 10 zasad ceny, ciszy i BATNA
Skuteczna negocjacja nie polega na przechytrzeniu rozmówcy. Zaczyna się od danych, planu i poznania jego motywacji, a kończy na rozwiązaniu, które obie strony mogą zaakceptować. Daniel Siwiec pokazuje, jak negocjować cenę mieszkania, warunki transakcji i rozmowy biznesowe bez desperacji, manipulacji oraz niepotrzebnego konfliktu.
Porady są przedstawione na przykładach nieruchomości, ale większość z nich można zastosować również w sprzedaży, współpracy z klientem i innych rozmowach biznesowych.
Materiał przedstawia dziesięć praktycznych zasad wynikających z doświadczeń autora w negocjacjach z klientami, inwestorami i sprzedającymi nieruchomości. Pierwsza część dotyczy przygotowania: danych rynkowych, własnego minimum i maksimum, alternatyw oraz rozpoznania tego, czego druga strona potrzebuje poza pieniędzmi.
Dalsze zasady obejmują unikanie przedwczesnego podawania ceny, osadzanie oferty w faktach, budowanie relacji, używanie ciszy, negocjowanie terminów i wyposażenia, przygotowanie BATNA, spokojne mówienie „nie”, uważne słuchanie oraz ustalanie ram rozmowy. Ostatni wniosek dotyczy pozostawienia dobrego wrażenia nawet wtedy, gdy strony nie zawrą transakcji.
Najważniejsze wnioski z materiału
- Negocjacje wygrywa się przed spotkaniem Dane o rynku, alternatywach, ograniczeniach i własnych granicach zmniejszają presję oraz chronią przed impulsywną decyzją.
- Poznaj motywację drugiej strony Szybkość transakcji, termin wyprowadzki, bezpieczeństwo lub emocjonalne przywiązanie mogą być ważniejsze niż sama cena.
- Nie zdradzaj od razu minimum Pierwsza liczba tworzy punkt odniesienia, dlatego przed podaniem kwoty warto poznać budżet lub oczekiwania rozmówcy i oprzeć ofertę na faktach.
- Cisza może wywołać ustępstwo Po złożeniu propozycji nie trzeba jej natychmiast tłumaczyć. Spokojna pauza daje drugiej stronie przestrzeń do ponownego rozważenia stanowiska.
- Negocjuj więcej niż cenę Termin przekazania, wyposażenie, sposób płatności i data zawarcia umowy mogą przełamać impas bez dodatkowej obniżki.
- BATNA daje spokój Konkretna alternatywa na wypadek braku porozumienia ogranicza desperację i pozwala odejść od transakcji niespełniającej założeń.
- Dobra relacja ma wartość po rozmowie Uważne słuchanie, szacunek i dobre zakończenie mogą sprawić, że rozmówca wróci do negocjacji później albo poleci kolejną okazję.
Jak przygotować się i rozpoznać motywacje drugiej strony?
Zbierz dane, ustal własne minimum i maksimum, przygotuj alternatywy oraz dowiedz się, czy rozmówcy bardziej zależy na cenie, czasie, bezpieczeństwie czy innym warunku.
Negocjacje zaczynają się przed spotkaniem. Autor zaleca sprawdzenie ostatnich transakcji, konkurencyjnych ofert, czasu sprzedaży i ograniczeń drugiej strony. Równie ważny jest własny plan: cel, granica oraz zakres możliwych ustępstw.
Krótka checklista powinna odpowiadać na pytania: co chcę osiągnąć, co mogę odpuścić, jakie mam alternatywy, czego druga strona potrzebuje bardziej niż pieniędzy oraz jakimi liczbami mogę uzasadnić stanowisko.
Przejdź do rozdziału w filmie: 00:35
Pytania do rozdziału
Jak przygotować się do negocjacji ceny mieszkania?
Sprawdź ostatnie transakcje, konkurencyjne oferty, czas sprzedaży, stan techniczny i motywację właściciela. Ustal też własny cel, granicę i alternatywy.
Transkrypcja tego rozdziału
Negocjacje są nie tylko wtedy, kiedy kupujesz mieszkanie. Przecież negocjujesz codziennie z klientem, z szefem, z partnerem, a nawet z dzieckiem, któremu się nie chce iść spać. Problem w tym, że większość ludzi robi to źle, bo myślą, że negocjacje to jest kto kogo przechytrzy, a to bzdura. W tym filmie pokażę ci konkretne zasady, które sprawią, że zaczniesz wygrywać negocjacje. Bez bycia nachalnym, bez manipulacji. Od lat negocjuję z inwestorami, z klientami, z ludźmi, którzy potrafią naprawdę twardo grać. Wiesz co? Najważniejsze nie jest to ile masz argumentów tylko jak prowadzisz rozmowę. Więc dzisiaj 10 porad, które naprawdę działają.
Po pierwsze zawsze przygotuj się lepiej niż ta druga strona. Negocjacje zaczynają się nie przy stole, tylko dużo wcześniej, a dokładnie to w momencie, w którym zbierasz informacje, bo o sukcesie decyduje właśnie przygotowanie, a większość osób o tym zapomina i wchodzi w rozmowę na czuja. A potem wielkie zdziwienie. O, słabo poszło. Słuchaj, negocjacje wygrywa się przed spotkaniem, a nie w jego trakcie. Profesjonaliści zawsze mają dane o transakcjach, analizę rynku, wiedzą ile ogłoszenie jest na rynku, mają informacje o konkurencyjnych projektach i wiedzą o ograniczeniach drugiej strony. No i mają swój własny plan, minimum i maksimum. Dobrze przygotowany negocjator jest odporny na presję i impulsywne decyzje. Najlepsi negocjatorzy to są wcale nie ci najbardziej elokwentni, tylko najlepiej przygotowani. Zanim zaczną rozmowę, doskonale wiedzą, z kim mają do czynienia. Wiedzą też jakie interesy ma druga strona i czy zależy jej na czasie. Jakie są najlepsze alternatywy dla tej osoby. I zanim
Przejdziesz do liczb, ustal też jakie są motywacje drugiej strony. Czy chcą szybkiej transakcji, bo już kupili mieszkanie, czy sprzedają dom, do którego są emocjonalnie przywiązani? A może kupujący jest inwestorem i patrzy wyłącznie na stopę zwrotu? Im lepiej zrozumiesz motywację, tym lepiej dopasowujesz ofertę. Moim zdaniem świetnie działa taka krótka checklista przed negocjacjami. Co chcę osiągnąć i co mogę odpuścić? Czego druga strona potrzebuje bardziej niż pieniędzy? Jakie są moje alternatywy? Jakie pytania mogę usłyszeć? A jakie mogę zadać? Jakie są liczby i fakty, na których mogę oprzeć rozmowę? I jeszcze jedna rzecz, o której większość zapomina. Przygotowanie mentalne. Jeżeli wchodzisz w negocjacje zestresowany bez scenariusza, to na starcie oddajesz swoją przewagę. Pamiętaj, wygra ten, który nie jest lepiej wygadany, ale ten, który zrobił lepszą robotę przed negocjacjami, bo przygotowanie da ci spokój, a spokój da ci przewagę. Po
Jak rozmawiać o cenie bez utraty pozycji?
Nie podawaj automatycznie swojej minimalnej kwoty. Najpierw poznaj ofertę rozmówcy, a własną cenę uzasadnij transakcjami, stanem lokalu i sytuacją lokalnego rynku.
Pierwsza kwota staje się kotwicą dla dalszej rozmowy. Gdy sprzedajesz, możesz odbić pytanie i poprosić kupującego o ofertę. Gdy kupujesz, próbujesz poznać realne minimum sprzedającego, zanim przedstawisz własne stanowisko.
Sama liczba nie wystarcza. Oferta powinna mieć kontekst: ceny podobnych transakcji, średni czas sprzedaży, trendy i koszty wynikające ze stanu technicznego. Krytykowanie mieszkania lub właściciela utrudnia porozumienie, dlatego najpierw warto zbudować relację.
Przejdź do rozdziału w filmie: 02:18
Pytania do rozdziału
Czy warto jako pierwszy podawać cenę?
Nie zawsze. Pierwsza liczba tworzy kotwicę, dlatego przy sprzedaży często lepiej najpierw poprosić kupującego o ofertę, a przy zakupie poznać minimum właściciela.
Transkrypcja tego rozdziału
Drugie, nigdy nie zaczynaj od ceny, zwłaszcza tej bez kontekstu. Każdy, kto kiedykolwiek negocjował, miał ten moment, gdzie druga strona pyta: "No to za ile?" No i czujesz presję, żeby coś powiedzieć. No i rzucasz i wtedy zaczynasz przegrywać, bo jeżeli ty podasz pierwszą kwotę to wrzucasz taki punkt odniesienia, dookoła którego będzie się toczyć rozmowa. Więc lepiej odwróć pytanie: "A jaki budżet pan przewiduje?" I warto się trzymać te zasady, kiedy ktoś ci poleci takim klasykiem, no jaka jest taka najniższa realna cena, za którą możesz sprzedać to mieszkanie. Więc ja nigdy na to nie odpowiadam i zawsze odpowiadam wtedy: dobrze, to jaka jest pana oferta? odbijam tę piłkę, przegrywa negocjacje ten, kto pierwszy zdradzi swoje, jakie są jego minimalne oczekiwania. Ale jeżeli my mieszkanie kupujemy, to dążymy do tego, żeby ta kwota padła i to ja dążę do tego, żeby ktoś mi podał właśnie tę realną, minimalną cenę, tak, żeby on ustalił ten najniższy możliwy punkt odniesienia, do którego ja się później będę odwoływał. Dodatkowo pamiętaj, że sama kwota nigdy
Nie jest wystarczająca. Kluczowa jest rama, w której kwotę osadzisz. Zamiast podawać cenę w oderwaniu od rzeczywistości, zawsze odwołuj się do transakcji z ostatnich miesięcy. Możesz też nawiązać do kondycji lokalnego rynku. Sprawdź też trendy cenowe w okolicy. Sprawdź jaki jest średni czas sprzedaży podobnych mieszkań. No i oczywiście nie możesz zapomnieć o stanie technicznym nieruchomości. I pamiętaj, nie krytykuj stanu technicznego, bo to nigdy, ale to nigdy nie da ci zarobić, bo najlepsze rozmowy zaczynają się od zbudowania relacji, bo to nie o to chodzi, żeby się komuś przypodobać, ale chodzi o pokazanie, że w drugiej stronie widzisz człowieka. I dlaczego to działa? Bo ludzie chcą pracować i działać z tymi, którym ufają i lubią. To najprostsza psychologia świata. W praktyce to kilka małych rzeczy, które robią różnicę. Zacznij rozmowę powoli. Zadaj jedno, dwa pytania miękkie, nie o pieniądze. Pokaż, że słuchasz, a nie tylko czekasz na swoją kolej. Nazwij ich punkt widzenia. Rozumiem skąd ta decyzja. Reaguj na emocje, nie tylko na fakty. Zanim przejdziemy do kwot, chciałbym zrozumieć, co dla pana jest ważne. I to naprawdę może zadziałać cuda, bo druga strona się otwiera i bardziej ci wtedy ufa. pojawia się współpraca zamiast przeciągania liny. A jeżeli rozmówca poczuje, że jesteś po jego stronie, dużo łatwiej przejść przez negocjacje. I to muszę wam tak powiedzieć szczerze, że jak się naprawdę z tymi ludźmi szczerze rozmawia i nie chodzi o to, żeby manipulować, chodzi o to, żeby po prostu szczerze rozmawiać z tymi ludźmi i jak się z nimi tak szczerze rozmawia, to wtedy łatwiej wypracować jest jakieś wspólne porozumienie, bo w negocjacjach chodzi przede wszystkim nie tylko o pieniądze. To jest jeden z elementów, ale o tym za chwilę. Kanał napędza Investoro. pl. Działaj szybciej niż konkurencja i dokładnie wyceń każdą nieruchomość.
Jak wykorzystać ciszę, warunki pozacenowe i ton rozmowy?
Po złożeniu oferty zrób pauzę, a gdy cena utknie, negocjuj termin, wyposażenie, formę płatności lub przekazanie lokalu; wszystko komunikuj spokojnym tonem.
Cisza po propozycji cenowej ogranicza potrzebę nadmiernego tłumaczenia się. Rozmówca może zacząć uzasadniać swoje stanowisko albo sam zaproponować ustępstwo.
W nieruchomościach polem negocjacji są również klucze, wyposażenie, termin płatności, data aktu notarialnego i możliwość dalszego zamieszkiwania. Nawet dobry argument może zostać odrzucony, jeżeli zostanie wypowiedziany agresywnie lub lekceważąco.
Przejdź do rozdziału w filmie: 04:49
Pytania do rozdziału
Jak cisza pomaga w negocjacjach?
Pauza po przedstawieniu oferty daje rozmówcy czas na reakcję i często powstrzymuje negocjatora przed niepotrzebnym tłumaczeniem lub natychmiastowym ustępstwem.
Co poza ceną można negocjować przy mieszkaniu?
Termin przekazania kluczy, wyposażenie, sposób i termin płatności, datę aktu notarialnego oraz możliwość czasowego pozostania sprzedającego w lokalu.
Transkrypcja tego rozdziału
Punkt trzeci. Milczenie to złoto. Największą siłą w negocjacjach jest cisza. Ludzie nie potrafią wytrzymać nawet kilku sekund przerwy. Wyobraź sobie, że składasz propozycję cenową i milkniesz. Nie tłumaczysz, nie dopowiadasz, po prostu czekasz. I wtedy dzieje się magia, bo cisza zaczyna drugą stronę uwierać. druga strona zaczyna się tłumaczyć, usprawiedliwiać. Czasami sami zmieniają swoje stanowisko. Nikt nie lubi ciszy poza tymi, którzy czują się pewnie, więc musisz tylko przełamać swój odruch mówienia. Następnym razem, kiedy złożysz ofertę, zamknij usta. Zdziwisz się, jak często milczenie zrobi dla ciebie całą robotę. Cisza ma moc. Zmusza rozmówcę, żeby jeszcze raz rozważył ofertę. Często prowokuje do pierwszego ustępstwa. Daje ci kontrolę nad tempem rozmowy. I
Kolejna rzecz. Negocjuj nie tylko cenę. W nieruchomościach masz wiele innych pól manewru niż tylko cena na umowie. Często to właśnie elementy poboczne pomagają dogadać się tam, kiedy cena stanęła w martwym punkcie. Możesz negocjować termin przekazania kluczy, cenę wyposażenia, formę płatności, termin płatności, termin podpisania aktu notarialnego. Dla jednej ze stron termin może być o wiele ważniejszy niż kwota. Na przykład śpieszy mu się, żeby zamknąć transakcję, tak więc wtedy jest skłonniejszy do większych ustępstw. albo nie spieszy mu się aż tak bardzo, ale ważne jest to, żeby mógł tam jeszcze chwilę pomieszkać. Elastyczność otwiera drzwi, które sama cena może zamknąć. Ale pamiętaj, negocjacje to nie tylko to, co powiesz, ale jak powiesz. Możesz mieć świetny argument, ale twój ton może wszystko zniszczyć. Gesty, uśmiech, pauzy. One mogą zdecydować, czy druga strona ci zaufa. Więc zamiast spróbować być twardy, spróbuj być uśmiechnięty i opanowany. A kiedy czujesz, że rozmowa idzie w złym kierunku, zrób pauzę. Zmień ton, bo czasem jedno zdanie wypowiedziane łagodnie może całkowicie uratować dealu. Piąty element, czyli BATNA. BATNA to
Czym jest BATNA i dlaczego wzmacnia negocjatora?
BATNA to najlepsza alternatywa na wypadek braku porozumienia. Jeżeli wiesz, co zrobisz po odmowie, nie musisz ratować każdej transakcji za wszelką cenę.
Brak planu B tworzy desperację. Osoba przekonana, że ogląda jedyną możliwą okazję, łatwiej zgadza się na niekorzystne warunki. Kilka alternatywnych mieszkań lub inny sposób realizacji celu poprawiają odporność emocjonalną.
Autor podsumowuje tę zasadę stwierdzeniem, że bez gotowości odejścia od stołu negocjator nie prowadzi negocjacji, lecz prosi o zgodę.
Przejdź do rozdziału w filmie: 06:40
Pytania do rozdziału
Co oznacza BATNA?
To najlepsza alternatywa, gdy strony się nie dogadają. Konkretna opcja awaryjna zmniejsza desperację i pozwala odrzucić warunki naruszające własne założenia.
Transkrypcja tego rozdziału
Jest po prostu twoja opcja awaryjna, czyli zastanów się, co zrobisz, jeżeli się nie dogadacie. Jeżeli nie masz BATNA-y, jesteś w pozycji słabszej. Boisz się, jeżeli ktoś ci powie nie, to stracisz swoją okazję. A pamiętaj, okazja jest jak autobus. Ona podjeżdża regularnie co jakiś czas. Więc jedna z najważniejszych zasad, jeżeli nie jesteś gotowy odejść od stołu, to nie negocjujesz, tylko prosisz. Każda transakcja wymaga mentalnego planu B. Brak desperacji da ci spokój, kontrolę, odporność na manipulacje i przewagę emocjonalną. Jeżeli druga strona czuje, że możesz, a nie musisz, zaczyna być bardziej skłonna do ustępstw. Ale jeżeli ty masz alternatywę, to sam jesteś spokojny i asertywny. Jeżeli masz w głowie tylko jedno mieszkanie, które sam oglądasz, dajesz się prowadzić na smyczy. Ale jeżeli masz jeszcze dwa czy pięć innych do obejrzenia, do negocjacji, to ty masz władzę. W każdej chwili możesz powiedzieć: "Rozumiem, mam też inne mieszkanie na oku i muszę się zastanowić". I w tym momencie to druga strona zaczyna kombinować, jak cię zatrzymać. Jedna z najprostszych rzeczy, która da ci psychologiczną przewagę to zadanie sobie samemu pytania: "Co zrobię, jeżeli się nie dogadamy i znalezienie konkretnej odpowiedzi. Kolejna rzecz to jest nie bój się
Jak mówić „nie” i chronić wcześniej ustalone granice?
Odmowę należy przekazać spokojnie, a następnie — gdy to możliwe — zaproponować inny warunek. Maksymalną cenę lub minimalny wynik trzeba policzyć przed rozmową.
„Nie” nie musi kończyć negocjacji. Zdanie „nie mogę się na to zgodzić, ale mogę zaproponować coś innego” utrzymuje rozmowę i jednocześnie pokazuje granice.
Wcześniej zapisana kwota chroni przed podnoszeniem oferty pod wpływem presji, chciwości lub strachu przed utratą okazji. Jeżeli odmowa wydaje się niemożliwa, może to oznaczać nadmierne przywiązanie do transakcji.
Przejdź do rozdziału w filmie: 07:44
Pytania do rozdziału
Jak odmówić bez kończenia rozmowy?
Powiedz spokojnie, że nie możesz zaakceptować danego warunku, i zaproponuj inną cenę, termin albo rozwiązanie, jeżeli mieści się ono w twoich granicach.
Transkrypcja tego rozdziału
Powiedzieć nie." Brzmi banalnie, ale większość ludzi boi się odmowy. Myślą, że jak powiedzą nie, to druga strona się obrazi, a rozmowa się skończy i szansa przepadnie. Prawda jest taka, że „nie” to często najlepsze, co możesz powiedzieć. Kiedy mówisz nie spokojnie i pewnie pokazujesz, że masz granice, a ludzie chociaż czasem tego nie mówią to szanują granice. Nie, to nie jest koniec rozmowy, tylko narzędzie negocjacyjne. Możesz powiedzieć: "Nie mogę się na to zgodzić, ale mogę zaproponować coś innego w zamian". Wtedy nie zamykasz drzwi, tylko sprytnie zmieniasz kierunek rozmowy. I pamiętaj, jeżeli boisz się mówić nie, to za bardzo potrzebujesz tej transakcji, a jeżeli czegoś chcesz za bardzo, to tracisz siłę. Ważne jest to, żeby mieć precyzyjnie określoną granicę w negocjacjach. na przykład zapisaną wcześniej kwotę, którą sam obliczyłeś, tak żeby w ogniu negocjacji nie dać się ponieść emocjom. Najlepsze decyzje to jest często wynik spokojnej kalkulacji. Jeżeli chcesz mieć pewność ile zaproponować właścicielowi, to pod linkiem poniżej znajdziesz kalkulator zysku z flipa, którego sam stworzyłem i na bazie tego uczę innych i robić flipy.
Jak słuchać, ustalać ramy i szukać rozwiązania win-win?
Zadawaj pytania, obserwuj słowa, pauzy i gesty, a przed rozmową o szczegółach ustal kolejność tematów oraz potrzeby obu stron.
Aktywne słuchanie ujawnia informacje, których nie da się uzyskać przez ciągłe prezentowanie własnych argumentów. Znaczenie ma także sposób wypowiedzenia odmowy: pauza, zawahanie lub mimika mogą wskazywać, że stanowisko nie jest ostateczne.
Ustalenie ram zmniejsza napięcie i porządkuje rozmowę. Można zaproponować, aby najpierw omówić potrzeby i warunki, a dopiero później cenę. Win-win nie oznacza rezygnacji z własnego interesu, lecz poszukiwanie układu wartościowego dla obu stron.
Przejdź do rozdziału w filmie: 08:42
Pytania do rozdziału
Dlaczego aktywne słuchanie jest ważne w negocjacjach?
Pozwala poznać prawdziwe potrzeby, zauważyć niepewność w stanowisku rozmówcy i znaleźć rozwiązanie, którego nie ujawniłaby sama wymiana argumentów.
Transkrypcja tego rozdziału
Punkt siódmy to słuchaj więcej niż mówisz. Najlepsi negocjatorzy to są nie ci, którzy najwięcej gadają, tylko ci, którzy najwięcej słuchają, bo w słuchaniu kryje się wszystko, informacje, a czasami nawet gotowe rozwiązania. Większość ludzi działa pod wpływem emocji i myśli sobie, co powiedzieć dalej zamiast słuchać drugiej strony i na bazie tego podejmować jakieś działanie. I może się zdarzy taka sytuacja, że ktoś ci coś powiedział bardzo istotnego, co może spowodować, że znajdziecie wspólne porozumienie, a ty to pominiesz, bo myślisz sobie, co mam powiedzieć dalej i trzymasz się jakiegoś wymyślonego przez siebie scenariusza. Pamiętaj, że słuchanie to też patrzenie, obserwowanie mimiki i gestów. To, że ktoś powie nie, dużą rolę ma to, jak to powie. Czy powie to z pauzą, czy od razu się roześmieje prosto w twarz, czy da sobie chwilę do pomyślenia i po chwili powie „nie”, może to znaczyć, że rozważa przez jakiś czas zgodzenie się na to i znaczy, że jest możliwe, że być może można go przekonać. Ale jeżeli ty tego nie zauważysz, to trafisz być może w ślepy zaułek. I pamiętaj, że ludzie uwielbiają, kiedy się ich słucha, a to od razu buduje relacje. Punkt ósmy.
Szukaj rozwiązania win-win. Więc ustal zasady gry zanim zaczniesz negocjacje. Zanim wejdziesz w rozmowę o szczegółach, ustal ramy i zasady. Więc możesz powiedzieć, że zanim przejdziemy do ceny, chciałem doprecyzować pana oczekiwania. Więc nie tylko dzięki temu ustalisz strukturę rozmowy, ale pokażesz, że ty prowadzisz rozmowę, ale też interesuje cię czego druga strona potrzebuje. Bo jeżeli pozwolisz, żeby druga strona narzuciła swoje warunki, to później całe spotkanie będzie wyglądało jak reagowanie na ich pomysły. A jeżeli to ty ustalisz strukturę, to prowadzisz rozmowę jak lider. Na przykład porozmawiajmy o potrzebach, a na końcu cenie. A dodatkowo jasno ustalone zasady redukują napięcie, bo ludzie czują się bezpieczni, kiedy wiedzą co się wydarzy. A kto ustala ramy, zadaje pytania, ten kontroluje grę. Zanim zaczniesz rzucać argumentami, zaproponuj strukturę. I ostatni punkt to jest zakończ rozmowę
Jak zakończyć negocjacje i wyciągać z nich wnioski?
Podziękuj za rozmowę, pozostaw możliwość powrotu do tematu i po spotkaniu zapisz, co zadziałało, a co wymaga poprawy.
Wygrana na papierze może oznaczać przegraną w relacji. Nawet bez porozumienia warto zakończyć spotkanie z szacunkiem, ponieważ sprzedający, klient lub partner może wrócić w przyszłości.
Krótka analiza po rozmowie rozwija umiejętność negocjacji szybciej niż zapamiętywanie pojedynczych trików. Najważniejsze pozostają słuchanie, komunikacja i praca z człowiekiem, a nie tylko z ceną w arkuszu.
Przejdź do rozdziału w filmie: 10:36
Transkrypcja tego rozdziału
Tak, żeby zostawić dobre wrażenie. Negocjacje nie kończą się w trakcie podpisania umowy albo wtedy, kiedy wychodzisz niedogadany. Możesz wygrać na papierze, ale przegrać w relacjach. Więc zadbaj o dobre wrażenie. Podziękuj za świetną rozmowę. Nawet jeżeli się nie dogadaliście. Możesz powiedzieć coś na przykład: "Doceniam pański czas, może wrócimy do tematu później". Wierz mi, ludzie pamiętają najbardziej to, jak się przy tobie czuli. Jeżeli nawet teraz nie kupią, albo nie kupisz ty od nich mieszkania, mogą wrócić właśnie do ciebie. Po każdej takiej rozmowie zrób sobie krótką analizę, co poszło dobrze, a co poszło nie tak. Bo negocjacje to nie jest bitwa, tylko to jest sztuka komunikacji, bo ten, kto pozostawi dobre wrażenie, może otworzyć drzwi na przyszłość. Okej, przekazałem ci moje zasady skutecznych negocjacji, które sam
Stosuję. Jeżeli chcesz być naprawdę dobry, to nie ucz się trików, tylko ucz się jak dobrze słuchać ludzi. Negocjacje to jest rozmowa z człowiekiem, a nie z tabelką w Excelu. I daj znać, którą zasadę ty już stosujesz, a która była dla ciebie nowa. Okej, pamiętaj o subskrypcji mojego kanału, bo to pomaga mi go rozwijać dalej. Daj lajka i widzimy się w kolejnym filmie. Masz dość Pracy na etacie? Czujesz, że wspinasz się po drabinie, która stoi przy złym budynku? Wiem jak to jest. Kiedy ja pracowałem na etacie, widziałem, kiedy moi przełożeni jeździli coraz lepszymi samochodami i ja byłem coraz bardziej zależny od firmy. A ja chciałem wolności w dysponowaniu czasem i nad pieniędzmi. Rzuciłem etat, postawiłem wszystko na jedną kartę, przeszedłem drogę od właściciela biura nieruchomości do flippera. A dziś uczę innych, jak zbudować swoją wolność finansową dzięki flipom. Kliknij w link i odbierz swój bilet. Dowiesz się dzięki temu, jak wygląda bezpieczny model flipowania. Twoja wolność zaczyna się od decyzji.
Kto występuje w materiale
-
Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.