Jak zwiększyć energię dietą i zmienić codzienne nawyki
Więcej energii nie zaczyna się od kolejnej kawy ani od idealnej rozpiski, której nikt nie wdroży. Sylwester Kłos pokazuje swoje podejście do żywienia jako systemu: diagnoza punktu wyjścia, małe zmiany, dopasowanie posiłków do codziennego rytmu i konsekwencja. Rozmowa łączy zdrowie przedsiębiorcy z nawykami, alkoholem, redukcją masy i skalowaniem usług dietetycznych w biznes.
Materiał zawiera wypowiedzi dotyczące żywienia, suplementacji, alkoholu, zdrowia psychicznego, hormonów i dolegliwości. Są to poglądy oraz doświadczenia rozmówców z momentu nagrania. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, dietetycznej ani psychologicznej.
Sylwester Kłos opowiada, że do dietetyki doprowadziły go własne problemy z energią i spadkiem formy sportowej. Z czasem wraz z żoną Wiktorią zbudował Sports-Med — model pracy łączący konsultacje, analizę stylu życia i prowadzenie klienta krok po kroku. Według gościa sama wiedza nie wystarcza: plan musi zostać przełożony na proste procesy, które da się wykonać w domu, biurze, samochodzie i restauracji.
Rozmówcy omawiają wpływ alkoholu na samopoczucie i sen, trudność zmiany utrwalonych nawyków, dostępność opieki dietetycznej, podejście low carb jako możliwy etap redukcji, przykłady śniadań i obiadów, smażenie, kawę, napady głodu oraz wybory w trasie. Końcowa część pokazuje także przedsiębiorczy wymiar działalności: próbę skalowania wiedzy poprzez markę suplementów labify. Wszystkie tezy zdrowotne pozostają opiniami i doświadczeniami uczestników rozmowy, a nie indywidualną diagnozą.
Najważniejsze wnioski z materiału
- Energia jest wynikiem całego systemu Według gościa zmęczenie trzeba analizować szerzej niż przez jeden posiłek lub suplement: liczą się dieta, sen, stres, aktywność, nawyki i indywidualne wyniki badań.
- Wdrożenie jest ważniejsze od idealnej rozpiski Plan powinien pasować do realnego dnia klienta; małe procedury i właściwe otoczenie zwiększają szansę, że zdrowe decyzje będą powtarzane.
- Nie trzeba być perfekcyjnym Rozmówcy podkreślają, że regularne wykonywanie większości ustaleń może dać więcej niż krótkotrwałe trzymanie się planu w stu procentach.
- Alkohol utrudnia regenerację i kontrolę diety Sylwester Kłos wskazuje, że alkohol nie wspiera zdrowia, może pogarszać sen i sprzyjać dodatkowym kaloriom, choć ostateczne decyzje pozostają kwestią świadomego wyboru.
- Zmiana jedzenia powinna być stopniowa Zamiast nagle narzucać skrajnie inne menu, warto szukać zdrowszych wersji znanych posiłków i dostosowywać je do preferencji dorosłych oraz dzieci.
- Zachcianka i głód nie zawsze są tym samym Przed sięgnięciem po słodycze warto ocenić, czy organizm potrzebuje pełnego posiłku, czy decyzję napędzają stres, przyzwyczajenie albo wcześniejszy skok i spadek glukozy.
- Skalowanie wymaga produktu poza konsultacją Gość przedstawia markę labify jako próbę przeniesienia części doświadczeń kliniki do formy produktów dostępnych dla większej liczby odbiorców.
Skąd bierze się brak energii i czym zajmuje się Sports-Med?
Według Sylwestra Kłosa przewlekłe zmęczenie często wynika z połączenia stylu życia, diety, stresu i wieloletnich zaniedbań, dlatego jego zespół analizuje sytuację całościowo zamiast ograniczać się do pojedynczej rozpiski żywieniowej.
Gość opisuje typowy schemat przedsiębiorcy: pobudka bez energii, kawa na start, spadek wydajności w ciągu dnia, wieczorne objadanie i brak regeneracji. Podkreśla, że prawidłowy wynik pojedynczego badania nie zawsze wyjaśnia samopoczucie.
Do dietetyki doprowadziły go własne doświadczenia sportowe i problemy z formą. Wraz z żoną Wiktorią zaczął budować działalność, która z czasem przekształciła się w klinikę i zespół prowadzący klientów przez cały proces zmiany.
Przejdź do rozdziału w filmie: 00:31
Pytania do rozdziału
Dlaczego można czuć zmęczenie mimo wyników badań w normie?
Według gościa samopoczucie może zależeć od połączenia snu, stresu, diety, aktywności i wieloletnich nawyków. Utrzymujące się objawy wymagają jednak indywidualnej diagnostyki medycznej.
Transkrypcja tego rozdziału
Trzeba patrzeć na tą kartę choćby tego menu w całości. To co wybierasz na przystawkę determinuje co ty zjesz na drugie i jak będzie wyglądał też deser czy też tam te te trzecie wstaję zmęczony pierwsze co walę kawę nie żeby się jakoś obudzić i to ogarnąć potem wracam zmęczony ja sam kiedyś byłem uzależniony od pizzy i wiesz ja czekałem na piątek i nie zemł jednej pizzyłem dwie mówię dwa różne smaki jedziemy nie dietetyk zamawia pizzę Business Rider si na miejscu pasażera jego gość w interesującej rozmowie o nieruchomościach biznesie i życiu. Cześć, witajcie w nowym odcinku Business Ridera, a moim dzisiejszym gościem jest Sylwester Kłos. Dzień dobry. Cześć. Cześć. Sylwester jest dietetykiem, ale jestem przedsiębiorcą, który prowadzi klinikę, gdzie pomogli już ponad 15000 osób. Tak. Y i coś co mnie zainteresowało w tym co robisz to jest, że nie jesteś zwykłym dietetykiem tylko podchodzisz do do tego dosyć kompleksowo. Widziałem kilka wywiadu z
Tobą i to mnie mocno zaciekawiło. Kilka kilka rzeczy naprawdę było było takich mocnych, ale chciałem wiele tematów rozszerzyć, bo mam do ciebie wiele pytań. Jestem już w takim wieku, jestem już po 30, ale przed 40, że w pewnym sensie dużo bardziej się interesuję swoim zdrowiem. Wiem, że wiecznie żyć nie będę i ten temat dużo bardziej mnie interesuje niż jeszcze 10 lat temu. Tak wiem, że wiele osób y też dzisiaj myśli o zdrowiu, bo bo jakby zdrowie dzisiaj jest takim tematem o wiele ważniejszym. Ludzie są bardziej świadomi. Y popełniały wiele błędów żywieniowych, popełniały wiele błędów nawykowych i o tym chciałem z tobą dzisiaj pogadać. Natomiast powiedz mi i naszym widzom też zresztą, czym się tak dokładnie zajmujesz i jakby jaki jest dzisiaj twój główny biznes? Punkt pierwszy jest taki, że wyobraź sobie, że pracowałeś przez tyle czasu, przez tyle lat i teraz w związku z tym mówisz: "No dobra, trochę się zapracowałem, tam wypadają mi włosy, jestem senny między 10:00 a 15:00, brakuje mi energii, w związku z tym
Wstaję zmęczony. Pierwsze co walę kawę, nie, żeby się jakoś obudzić i to ogarnąć. Potem wracam zmęczony, no to wiesz, coś bym zjadł, zjem całą lodówkę, siadam do Netflixa i kładę się zmęczony. I robię to ponownie, nie? No i generalnie zupełnie nie wiem z czego to wynika, no bo w badaniach jest generalnie albo wszystko w normie, albo jest wszystko całkiem okej. No i my jesteśmy wtedy taką odpowiedzią na to, gdzie zajmujemy się całościowo, budujemy ekosystem i po prostu krótko nie tyle co wyprowadzamy z problemów, ale skalujemy kogoś do tego, żeby on w ten sposób się nie czuł. No po prostu są lata zaniedbań czy takich niezrozumienia tego po prostu co on robi. No i w związku z tym budujemy cały ekosystem jak tymi małymi krokami doprowadzić do tego, żeby to były duże efekty. Więc są to problemy, czyli tak jak ktoś faktycznie wiesz przychodzi i choruje, mówi, że Hashimoto ma czy inne stwardienie rozsiane, ale też po prostu chciałby schudnąć. Są najprostsze rzeczy, ale najczęściej po prostu jest to na takiej zasadzie źle się czuję, nie wiem co mi jest, zróbcie coś, nie? Ale właśnie zanim jeszcze zacząłeś się tym zajmować to powiedz mi
Skąd w ogóle ten temat żeby się zająć dietetyką i jakby skąd to u ciebie? ja byłem młodzieżowym mistrzem Polski w piłce nożnej. No tam umówmy się, no może nie myślałem, że zaraz będę Messim, nie, bo to nie z tym tego nie wiązałem, ale no widziałem w pewnym momencie, że ja się rozpadam, znaczy bardzo pikuję w dół i to w ogóle zamiast się rozwijać to idzie w drugą stronę. Miałem taki problem, nie wiem czy prokrastynacja, problem z motywacją, ale no czułem się taki na tyle wykończony, że nie mogłem ruszyć, nie. I wiesz i teraz mówię, no co co z tym zrobić? No znowu badania zmierzyć, patrzysz witamina D3 jest 5. No to jak ty masz ruszyć? No to ty nie ruszysz, nie? On jest pośrednikiem jakby ku temu i żeby budować testosteron i żeby pomóc choćby w trawieniu tłuszczy i wiele wiele innych rzeczy choćby energetycznie, żebyś po prostu lepiej się czuł, tak mówiąc krótko pod kątem witalności. No więc jak wiesz wrzuciłem witaminę D3 na poziomie 5000 to jak flash. Człowieku to był kosmos po prostu jakby nagle nowy nowy wymiar bym odkrył. Nie mówię człowieku to jest jakby wiesz
Nowa fura, nie? jedziemy z tematem, skalujemy. No i ruszyłem do przodu. No i na widziałem to i pamiętam jak siedziałem jeszcze wtedy z z dzisiejszą wspólniczką i żoną Wiktorią i w wcześniej to była dziewczyna i siedzieliśmy na takim trzęsącym się stole w kuchni śmiesznym. Umówmy się, nie wyszliśmy z bogatej rodziny ani z żadnego jakiegoś bogatego funkcjonowania. Ja mówię ile ludzi ma ten sam problem, nie? Są w takiej dupie jak my teraz, nie? jakby ile ludzi jak potrzebuje tego, żeby w ogóle do tego podejść zupełnie inaczej i spojrzeć na to całościowo i holistycznie, a nie tylko na zasadzie wiesz spisu, diety tam rób i koniec. Leki, rób, koniec, tylko żeby na to podejść do tego szerzej i to po prostu poukładać, mówiąc krótko, w system, najpierw zobaczyć jak, a dopiero potem przejść przez pracę operacyjną i znowu jak i znowu pracę operacyjną, nie? No i tak zaczęło się to, że stwierdziliśmy, że no dobra, no to otworzymy najpierw
Dlaczego sama dieta nie wystarczy bez strategii i nawyków?
Ponieważ nawet dobry plan nie działa, gdy jest zbyt skomplikowany albo nie pasuje do rytmu dnia. Rozmówcy stawiają na małe kroki, prosty proces i stopniową zmianę otoczenia, w którym podejmowane są decyzje.
Sylwester porównuje dietę do całej karty menu: wybór pierwszego dania wpływa na kolejne decyzje i samopoczucie po posiłku. Dlatego strategia powinna obejmować cały dzień, a nie pojedynczy produkt określany jako zdrowy.
Wdrożenie może oznaczać przygotowanie suplementów w miejscu, w którym rzeczywiście będą używane, wybór puli dań w restauracji albo zastąpienie automatycznej nagrody słodyczami inną, łatwo dostępną opcją. Według rozmówców nawet częściowa, lecz regularna realizacja planu ma większą wartość niż perfekcja trwająca kilka dni.
Przejdź do rozdziału w filmie: 04:28
Pytania do rozdziału
Dlaczego dobry jadłospis nie zawsze przynosi efekty?
Bo plan może być zbyt trudny do wykonania. W materiale podkreślono potrzebę dopasowania zaleceń do dnia klienta, budowania nawyków i wdrażania zmian krok po kroku.
Transkrypcja tego rozdziału
Wiesz tą działalność gospodarczą. Business Rider. Skąd się o tym dowiedziałeś, że trzeba badać poszczególne rzeczy i co wynika z czego? Gdzie się edukowałeś? Grzebałem dużo w internecie i na zagranicznych różnych forach. Tak, dotarłem do choćby Dtisa Carezjana, a także doktora Alana Christiansona. No i skierowało mnie to, wiesz, poza tym, że oczywiście są studia i tak dalej, to skierowało mnie też to na dietetykę funkcjonalną i w na Uniwersytecie Medycyny Funkcjonalnej, a także na instytucie medycyny funkcjonalnej, ale też choćby na australijskim Monash University y jest zupełnie inne podejście. W związku z tym jak masz tą medycynę funkcjonalną, jak ja zacząłem tam siedzieć, zacząłem się przy okazji z tego szkolić i to rozszerzałem, wprowadzałem, rozszerzałem, wprowadzałem i cały czas, no to widziałem, że zupełnie inaczej do tego podchodzą. No choćby do pacjenta, czyli ja to mam zaczerpięte prosto stamtąd w taki sposób. Przychodzisz do mnieh I teraz to jest egzamin, nie? I na przykład jest masz człowieka albo
Sportowca, przedsiębiorcę, zwykłego człowieka, tam kogokolwiek i wybierasz na przykład przedsiębiorcę i coś wybierasz na punkcie pierwszym, drugim, trzecim, czwartym, piątym. Jeżeli ty gdzieś popełnisz błąd i wybierzesz sobie punkt pierwszy, nie wiem, keto na przykład albo nie te low carbb czy jakąś tam inną high carb cokolwiek i jeżeli ty go nie wyprowadzisz w tych pięciu krokach do tego, żeby on faktycznie po pierwsze dobrze się czuł, żeby tam wiesz zlikwidować te wszystkie różne problemy, żeby teś nie musiał jeść w taki sposób ograniczony i tak dalej, żeby to była taka dieta dobra zdrowa dla niego, bo to zawsze dieta jest narzędziem dla człowieka, to nie zdałeś. To mi to mi dopiero pokazało, że na to trzeba patrzeć zupełnie inaczej wtedy, że jak, czyli strategicznie, ale nie tylko taktycznie, nie tylko operacyjnie. Więc nawet jak wchodzisz do karty z menu na przykład dostajesz takie wiesz, no wybierz se tam co ty sprzedań, nie? No i ktoś standardowe patrzenie jest następujące. Patrzysz na przystawkę, wybierasz tam, nie wiem, pierogi tatara coś tam i mówisz dobra to biorę te pierogi z serem. Nie, to już determinuje co ty powinieneś faktycznie jeść dalej, żeby na końcu nie było tak, że ale się
Nażarłem, nie? Teraz kawa i dawaj jeszcze jakieś ciacho, nie? Żeby tam i no to powoduje, że od razu czy zupa, czy też czy zanie główne, oni będą musiał jakoś wyglądać. Jeżeli potem znowu będzie wiesz ziemniaczki tam, nie wiem, z golonką czy coś tam i się powoduje, że wysokie tłuszcze, wysokie węgle, no to będziesz senny, będziesz to pakowany po prostu i i tak będzie. No i to spowodowało, że trzeba patrzeć na tą kartę choćby tego menu w całości. To co wybierasz na przystawkę determinuje co ty zjesz na drugie i jak będzie wyglądał też deser czy też tam te te trzecie, nie? Więc to to była ta cała cała taka strategia. No i tam nauczyłem się tego poglądu, że trzeba spojrzeć na to szerzej, trzeba spojrzeć na sposób w jaki sposób oddychamy, że warto się tym zająć, że faktycznie suplementacja to robi robotę. Nie dzisiaj dużo też na ten temat y mówi się, że te suplementy u nas nie działają. No biada każdemu, kto puścił suplement na rynek, który nie działa. Nie, to jest masz GIS na głowie, wycofują ci towar na przykład za 2 miliony. Ja myślę, że nikt nie ma takiego pomysłu, żeby takie głupoty uprawzić. A myślę, że nie działa. To ja
Sam brałem nieraz suple i i one nie działały, bo ja ich po prostu nie brałem. Już miałem wiele takich sytuacji, że coś kupiłem. A załóżmy, zabrakło tej takiej regularności, chociaż trochę się zmieniło u mnie, ale no wiele lat temu próbowałem różnych rzeczy, nawet właśnie robiłem badania i byłem u jakiegoś tam biohackera, mojego znajomego, który mi tam przypisał na podstawie badań różne rzeczy, ale ze względu na to, że ja to brałem nieregularnie raz w tygodniu, raz codziennie albo dwa razy w tygodniu, to tak zabrakło tej tej wykonalności, prawda? I też nie mogłem od niego oczekiwać, że coś się zmieni nagle, bo, bo ja nie dowoziłem tego, więc no to jest to, żeby wiesz to to co jest odróżnia, to jest bardzo ważne, żeby konsultant biohaker, jakolwiek go tam ujmiemy, no to żeby poustawiał ci procesy w sensie jak ty będziesz to robił. Bo jeżeli przychodzisz na przykład ty dzisiaj do mnie albo tam jakiś inny Zbyszek, Franek czy tam ktokolwiek i w czerwona twarz, czerwony
Kolor na twarzy, ty już usiejesz, siwiejesz, wiesz zmęczony, ledwo, ledwo gadasz, cały, cały aż, aż chrupiesz i ja ci na ciebie przerzucę teraz, wiesz, 160 stron, no jakby nie ma mowy, żebyś to zrobił, nie? Jeżeli jeżeli my tu poukładamy procesy, jak ty masz to zrobić faktycznie, że to się jakieś mała mała jakaś mały ekspert jeden rano jakiś tam rzecz w ciągu dnia, jeżeli ty dzisiaj nie wiem nie gotujesz i tak dalej, to może będzies chodził do restauracji, jeżeli my takie rzeczy po prostu poukładamy i ja poukładamy sobie proces jak te suplementy jeść, żebyś ten przy miał w samochodzie, jedną partię masz w samochodzie, drugą masz gdzieś tam, jeżeli jeździsz, tak? Albo jesteś w jakimś miejscu, w którym ty faktycznie możesz spożywać. No bo jeżeli możecie zjeść nie wiem 12, 20 obojętnie ile kapsułek tam se wypić z wodą, to ty tego nie zrobisz. No bo nie ma takiej opcji, nie? W sensie zmęczysz się wiesz po czwarty tak powiesz jakby ludzie halo, ile mam tego ile ja mam tego połykać?
Jeżeli miałbyś robić na przykład z posiłkiem to będzie ci dużo łatwiej, bo tam wiesz z warzywami to zrobisz, z jakimś pomidorem, sałatą, ziemniakiem tam, czymkolwiek i po prostu będzie łatwiej to wykonać. To te procesy trzeba poukładać i wtedy w tych w tych małych krokach. Dzisiaj ktoś ma na przykład jakieś gazy wzdęcia, nie wiem, boli go żołądek, nie funkcjonuje to zbyt dobrze, wrzuci łyżeczkę, łyżkę w zależności od tego, oczywiście kto jakich jest rozmiarów octu jabłkowego do szklanki, zaleje to wodą gazowaną rano i taki tam magiczny napój generalnie wrzuci, no to już będzie czuł się lepiej po prostu, nie? W sensie już ten układ pokarmowy zacznie inaczej pracować, będzie po prostu funkcjonował, nie będzie taki nabity, napchany, nie też czy tam jest dopalenie histaminowe, czy jakiekolwiek inne. Histamina jest neuroprzakaźnikiem tam powoduje, że masz albo zaburzenia skórne, albo masz właśnie cały czas czujesz się takie ociężały, możesz mieć te właśnie lęki, niepokój i wiele rzeczy, ale to może nie będziemy aż tak wnikali, bo ja zaraz jak zacznę gadać to wiesz jasne. Kanał napędza inwestoro. plcja dla flipperów. Znajdź okazję przed innymi i precyzyjnie wyceń jej wartość. A jak to jest są z świadomością ludzi? jakby czy to się zmieniło ostatnio, czy jakby kto dzisiaj
Jak alkohol wpływa na energię, sen i codzienne wybory?
Sylwester Kłos twierdzi, że alkohol nie przynosi korzyści zdrowotnych, może pogarszać sen i uruchamiać spiralę kolejnych zachowań, ale rozróżnia świadome, sporadyczne użycie od wzorca, który zaczyna kontrolować codzienne funkcjonowanie.
Rozmówcy mówią o zmianie społecznego podejścia do alkoholu i rosnącej popularności napojów bezalkoholowych. Daniel opisuje własny okres abstynencji, podczas którego zauważył lepszą regenerację, większą wydajność umysłową i łatwiejsze trzymanie diety.
Gość zwraca uwagę, że alkohol bywa używany jako szybki sposób na rozładowanie napięcia. Gdy łączy się z gorszym snem, lękiem i sięganiem po kaloryczne jedzenie, może utrwalać niekorzystny schemat.
Przejdź do rozdziału w filmie: 10:16
Pytania do rozdziału
Czy według rozmówców istnieje zdrowa dawka alkoholu?
Sylwester Kłos nie wskazuje dawki dającej korzyści zdrowotne. Rozróżnia jednak sporadyczny, świadomy wybór od regularnego wzorca pogarszającego sen i funkcjonowanie.
Transkrypcja tego rozdziału
Jest świadomy tego, jak żyje, co je. No bo mam wrażenie, że dzisiaj się trochę ten temat zdrowia stał dużo bardziej modny i dużo bardziej się o tym mówi niż kiedyś. Tak samo widzisz, jest teraz trend antyalkoholowy od ostatniego roku czy dwóch. Rozumiem tutaj z Tomkiem Millerem siedział niedawno i mówił, że kiedyś jeszcze y generalnie on on sprzedaje alkohole jakby y zajmuje się tym. A y kiedyś to było naprawdę fajne i modne, a dzisiaj się czuję jak y można powiedzieć dealer narkotykowy trochę tak y i bo ju dzisiaj to jest trochę nacenzurowanym i teraz jak ty dzisiaj patrzysz na to na tą kwestię zdrowotną kto się tym interesuje? Bo myślę, że 90% populacji jednak żyje w tej tej tej szarej strefie. Jest taką w tej bańce i i dalej je tą kanapkę z serem, prawda?
Tak. Wiesz co, zaczynam od alkoholu. Rozmawiałem z Krzysztofem Hołowczycem, bo on reklamuje właśnie FIVO zero, nie bez alkoholu. I mówi, że jak tam zaczynali z tym, no to wiesz, takiej zasadzie, że no dobra, tam wiesz, zrobimy coś tam i tyle. A nagle się okazało, że to zaczyna przejmować kontrolę, nie? piwo zero i tego alkoholu faktycznie pije się coraz mniej z tego względu, że alkohol na tyle nas drenuje nie tylko pod kątem przesadki mózgowej i i po prostu tego, że mamy dwudniowego kaca, ale też pod kątem histaminowym, więc mamy właśnie jakiś lęki, niepokój, po tym ci alkohol chorujemy tak mocno, że przestaje nam się faktycznie odeściewa nam się pić tego alkoholu. No i też łatwiej jest wypić piwo zero i wsiąść w samochód, niż pić piwo i czekać tam, wiesz, huchać, nie chuchać, co tam się generalnie będzie będzie z tym działo. Kropka. Jakie tam było pytanie? Ja jeszcze do tego alkoholu y wrócę. Dobra, bo mówiłeś o tym, że jest czerwony gość, nie? To co, jak widzisz czerwonego gościa czerwoną twarzą, to co? Od razu myślicis sobie, czy pan pije? Tak. No kiedyś tak było faktycznie, że wiesz,
Kiełbasa, ogórek i i wiesz, i ten smirnow i to faktycznie tak funkcjonowało. No dzisiaj jest trochę inaczej w sensie te zaburzenia tego neuroprzekaźnika jakim jest histamina powodują, że my się robimy czerwoni na skórze, nie? y więc ten czerwony kolor na skórze jest oczywiście powiązany z tym, ale nie tylko. I i czasami właśnie to jest większa część całego systemu i właśnie jak choćby te zaburzony cały układ pokarmowy. Do dzisiaj na przykład ludzie mówią, że są jakieś pewnego rodzaju zaburzenia i nie rozumieją nie rozumieją czy czy nie wiedzą, że często jest to powiązane na przykład z niedoborem Bifidobacterium, czyli takie bakterii, która jest w naszym mikrobiomie jelitowym. I to falnie powoduje, że jak my będziemy to doprowadzimy do jakiegoś pewnego momentu, to przestaniesz mieć mniej czy zaburzeń tych energetycznych, też właśnie lęków, niepokoju i tak dalej i te psychobiotyki faktycznie działają, nie?
Więc to jest y już dzisiaj nie tak dużo kwestii alkoholowej, a dużo kwestii właśnie żywieniowej i problemów z tym układem pokarmowym. Okej. A właśnie jak to jest z tym alkoholem według ciebie? No bo jakby dużo się mówi o tym, że nawet każda ilość tam każdy gram alkoholu y cię niszczy, prawda? I jakby jaka według ciebie ilość tego alkoholu? Jakby kto z jaką ilością picia możemy mówić tutaj o tym, że ktoś ma problem y jakby albo może to wpływać na jego funkcjonowanie, tak? Czy jak ktoś wypije, nie wiem, piwo raz w miesiącu, to to to go rozwala, bo są też takie opinie, tak? Czy nie wiem, czy lampki winę raz w tygodniu., jak ty, jak ty do tego podchodzisz i jakby fajnie ogólnie zadałeś pytanie, bo to jest tak podchwytliwe pytanie, że ja muszę do tego podejść zupełnie inaczej. Nawet została wycięta taka rolka, gdzie ja tam powiedziałem, że po prostu alkohol powoduje kosmos, no i negatywnie na przysadkę mózgową. W związku z tym jakby nocelowo no może powodować pewne elementy w skorelowaniu oczywiście z innym lifestylem, no bo to
Jest oczywiście skrót myślowy, no powoduje tam różne choroby. Kropka. I teraz tak, alkohol nie daje nic. dobrego. Nic nie daje dobrego. Jak daje same złe rzeczy. No i teraz dla organizmu i dla zdrowia. Tak, bo dla duszy. Dobra, ja to wyjaśnię. Ja to wyjaśnię. To jest po prostu proces w sensie takim, że mamy zakorzenione, że kojarzymy alkohol z czymś fajnym, miłym, że jest wiesz nagle spokój, relaks, impreza i tak, więc z rozrywką, mówiąc krótko, nie? Więc wszyscy na to czekamy. Więc pod kątem mentalnie przez te 30 minut jest zajebiście, nie? Bo trochę potem potem jest ten punkt, to jeszcze jednego, nie? To już to już jest dopamina, jakby wchodzimy już w te rzeczy, a ten następny już nie poprawia, tylko on generalnie już pogarsza też wchodzi w stan upojenia, potem dochodzi do kaca i tak dalej, więc nie ma dobrej, zdrowej dawki alkoholu, ale jeżeli do tego podejdziesz z głową i tam sobie tak jak powiedziałeś tam czasami tam wiesz, walniesz lampkę tam raz w tygodniu, to
Nie ma dramatu generalnie, tak? Jeżeli po prostu lubisz i tyle i jesteś świadomy jakby tego i to świadomie robisz, spoko. Wiesz, nie stanie się kosmos żaden. Nie, to nie mówię, żeby teraz w ogóle w ogóle nie pić. Natomiast jak sami takie sytuacje, że to wiesz, y no miałem takiego klienta pacjenta i on czasami przychodził nagrzany i ja mówię Waldek, ja mówię to słuchaj tutaj robotę ciężko będzie zrobić, nie? Jak ty wiesz nie pamiętasz w ogóle o czym my gadamy, nie? Więc to już jest problem. W związku z tym trzeba zainstalować konkretne narzędzia. No i to faktycznie łatwo jest tym przegrzać na na takiej zasadzie, że wiesz, wieczór pełen pełny napięć, dzień i tak dalej. No to to pierwsze to w głowie, nie? żeby umilić, no to alkohol. On cię na chwilę rozluźnia, ale potem powoduje, że ty gorzej śpisz, budzisz się w nocy, nie budzisz się z lękami, niepokojem, z czasem tak to już tak nie nie myślisz o tym, że to jest z tym powiązane i i zaczyna się robić spirala tego cała, aż ty wpadasz w depresję, a potem twój mózg ciągnie cię do tego, do tych rzeczy prostych, tak, które są, które są bardzo
Proste w wykonaniu. Więc bardzo proste w wykonaniu jest nalanie sobie wina, czy tam jakiegoś innego szampana, więc pach, nie? jakby znowu znowu cię do tego ciągnie, a się temu po prostu nie oponujesz w żaden sposób, więc idziesz. No i no i wtedy to jest wtedy jest trudniej z tego się wydostać. Jeżeli świadomy sobie uzmysłowimy, alkohol nie daje żadnych korzyści. I teraz czy my chcemy to robić na przykład, nie wiem, raz na jakiś czas, easy, spoko. Tak, no po prostu ja bym to porównał do do trochę do takich do słodyczy. Alkohol jest trochę jak słodycze. Y i tak jakby ja jakbyś mnie zapytał jakiś czas temu, bo teraz parę miesięcy w ogóle nie pij alkoholu. Znaczy w ogóle to to to to może nie jestem w takim challengeu z kolegami. Zrobiliśmy sobie challenge taki roczny, że generalnie jak ktoś jak ktoś złamie zasady to musi wpłacić 10 000 na zinę pętną. Tak do ale mój znajomy to zrobił i musiał wpłacić. No i wpłacił. Słuchaj, ja byłem na imprezie z Kubą Midlem i z chłopakami z z Flip na pierwotny i oni powiedzieli: "My ci
Zapłacimy za to nie pij z nami." Nie, ja mówię: "Nie, musisz mi zapłacić dychę więcej, żebym coś na tym miał, nie?" Z tego. A nie, za tych się mogę drinka z tobą napić. Jak zapłacisz na No tak. To jak chcecie się napić z Danielem drinka, to dwie dychy musicie mieć. Tak, nie, generalnie, ale chodzi to tak, że ja robiłem sobie jakieś tam pauzy alkoholowe pół roku, bo miałem problemy z wątrobą i robiłem badania i mówię po pół roku myślałem, że wątro będzie igiełka i nic. Nie m marnowałem pół roku, nie? To jest to nie jest takie proste, w sensie to się samo nie zrobi. No bo doszło, doszło do jakiegoś skalczenia, nazwijmy to i wtedy ta wątroba albo ona już sobie radzi z tym, żeby taką detoksykację przechodzić, albo no trzeba jej trochę pomóc, nie? Więc tam i wtedy wiesz jest cały cały tam szereg zdarzeń. Mi się wydawało, że to sobie naprawię do wątrobę i w ogóle nie będę dotykał alkoholu. Nic się nie wydarzyło i wtedy myślałem zmarnowany czas. A dzisiaj na przykład myślę trochę inaczej. Z jestem starszy, może mam powody dobre, bo w tym challengeu
Jestem. To po pierwsze mamy mamy karę, ale mamy też nagrodę, nie? Za to, że tam wszyscy wytrwają w tym. I teraz widzę na przykład jak piłem alkohol y pewnie raz w tygodniu, y może czasem dwa, y to nie widziałem tego i byłem wszystko okej, nie miałem problemów, jakby nie czułem się źlem. Natomiast dzisiaj jak w ogóle nie piję alkoholu, no to czuję się totalnie inaczej niż czułem się wcześniej, mimo tego, że dopiero widzisz to, co było. Tak, dopiero widzę jak się można czuć o wiele lepiej, mimo tego, że nie nie do jakby nie miałem negatywnych skutków, ale dzisiaj widzę, że mój mózg jest bardziej wydajny, y mogę spać trochę krócej. wstaje dużo bardziej wypoczęty. Jest jakby dużo takich korzyści, które są ciężko ciężkie do opisania, prawda? I dietę łatwiej trzymać też, bo jak jak coś pijesz, to i jesz. No musi być zagrycha, nie? Sprawa, nie? To jest bardzo łatwo te kilokalorie mnożyć, a to potem jakoś musisz strabić. co się dzieje przeważnie wieczorem, więc te zarabienie też rzeczywiście jest trochę upośledzone, więc y są to ciężary. Ale wracając do tego, co powiedziałeś, czy
Jak wdrażać zmianę i czy dbanie o zdrowie musi być drogie?
Zmiana wymaga prowadzenia i dopasowania do budżetu, ale gość przekonuje, że część kosztów można zrównoważyć ograniczeniem alkoholu, słodyczy i impulsywnych zakupów.
Sama edukacja nie zmienia automatycznych zachowań. Dlatego Sports-Med ma prowadzić klientów operacyjnie: od badań i konsultacji przez codzienne procedury aż do kontroli wykonania. Według gościa nie trzeba realizować planu idealnie, aby zobaczyć efekt.
W odpowiedzi na pytanie o koszt Sylwester opisuje klientów o bardzo różnym poziomie dochodów. Podkreśla, że cena usługi powinna być rozpatrywana razem z wydatkami, które mogą spaść po zmianie nawyków. Jednocześnie przyznaje, że nie każda zaawansowana usługa jest właściwa dla każdej osoby i każdego wieku.
Przejdź do rozdziału w filmie: 18:38
Pytania do rozdziału
Czy dbanie o dietę i zdrowie musi być drogie?
Nie każda zmiana wymaga kosztownej usługi. Gość sugeruje ocenę całego budżetu, w tym pieniędzy wydawanych na alkohol, słodycze i impulsywne zakupy, ale zakres profesjonalnego wsparcia powinien odpowiadać realnym możliwościom.
Transkrypcja tego rozdziału
Coś się zmienia w w głowach ludzi, no to to trzeba się dostać jeszcze wcześniej do tych pytań, że problemem jest system i to w jaki sposób też budowana jest nasza i podświadomość i też to czego jesteśmy uczeni, mówiąc krótko, nie? Więc to jest bardzo ciężko, żeby to zmienić, no bo mimo tego, że się edukujemy w kółkoh to nie zmienia jakby naszej tej podświadomości tego tego systemu, którego my zostaliśmy nauczeni. Tak. jest cukier pod pod ręką, tak? Alkohol jest w każdej żabce aż bije po prostu. I dlatego to dlatego to potem jest takie trudne, no bo no bo nadrzędnym celem edukacji jest działanie, a nie gadanie. I to jest dlatego takie trudne, no bo wiedzę zdobywamy coraz więcej, coraz więcej jest tego w sieci alarmującego tych różnych rzeczy, ale bardzo trudno jest wdrażać tego to jest coś z czego my jesteśmy znani jako Sports-Med, że my po prostu pomagamy to wdrażać ludziom.
Mówiąc krótko, więc działamy na poziomie prowadzenia, inspiracji, motywacji, całego ciągnięcia tego tematu i operacyjnie, i strategicznie. No bo to jest cały klu. W sensie to dzisia jest najtrudniejsze. Ludzie wiedzą, że nie wiem, należałoby chodzić spać w 22:00, nie wiem, nie pić alkoholu, jeść zdrowo i tak dalej. Tylko jak to zrobić? Tak chodzi o to, że każdy wie, żeby schudnąć to trzeba mniej jeść i ćwiczyć, prawda? To jest, każde dziecko to wie. Natomiast jak to zrobić teraz? I teraz rozumiem, że ty wiele razy powtarzałeś w tym wywiadzie system? Tak. Tak. I pewnego rodzaju tak to jest tak jakby rozumiem, że to są takie lifehacki, tak? Te tabsy y w w samochodzie albo te przyzwyczajenia albo takie różne rozwiązania, które pomogły innym klientom, które wzają ci w taki model, że jedziesz jak po szynach. Tak. No dokładnie. Żebyś jeżeli idziesz do restauracji i na przykład wiesz na tak jak powiedziałem o tym tej karcie menu, więc jak na śniadanie miałeś to, no to w takim razie potem masz obiad, no to weź to albo wybierz coś z tej puli, nie?
Potem masz kolację, wybierz coś z tej puli. Jeżeli to nie są restauracje, sam przygotowujesz czy cokolwiek robisz, to też jesteś w stanie sobie bardzo dobrze po prostu powybierać, nie? No generalnie jest tak, że jeżeli mam ochotę na słodycze, czyli na przykład zjadłeś jakiś posiłek i wtedy m No to wiesz, no to dobra, teraz coś słodkiego, nie? No standardowo. Słuchaj, jeżeli masz banana czy czy batona, no to jakby wiesz, głupi wybierze banana, wszyscy idą na batona, nie? To jest naturalna kolejczy, ale jeżeli my tego banana, którego nam podnosi choćby tryptofan, dzięki któremu nam się poprawi docelowo ma się poprawić nastrój czy nastawienie, my go skorelujemy na przykład nie wiem z masłem orzechowym, migdałowym pistacjowym, no to jakby moment ruszymy do przodu, nie? Nie, w sensie to jest taki wiesz prosty, prosta rzecz, że jeżeli my ją właściwie wdrożymy i po prostu położymy to na tej tam nie wiem blacie, stole, gdziekolwiek i wiesz będziemy mieć zakorzenione, dobra jakby teraz to trzeba zrobić, żeby nie iść w te słodkie, tylko w to, no to natychmiast wiesz, jakby uruchomimy to i w związku z tym trochę, trochę w naszym myśleniu, czyli właśnie w tej przesadzce, w naszym mózgu zmienimy trochę ten proces tego
Podejścia do tego, nie? Bo to chodzi o te procesy cały czas, te procedury, które są, że mamy zakorzenione to, że dobra no to jak zrobiłeś coś dobrego, to się dostaje kindero. Siema nie wiesz, wchodzi się do kina, kś bierze się kolej, popcorn i tyle. Nie i to tak w kółko. A jeżeli będziesz to zmieniał, czyli wbijał pewne tego typu elementy, to zmienisz nawyki. No bo tu chodzi o tą pracę nad nawykami, a nie tylko nad tym, żeby wiesz, no każda wiesz, dieta może być najwspanialsza, najpiękniejsza, nie wiadomo co, ale jeżeli ty jej nie robisz, no to nie ma jakby do generalnie żadnego ją zajadasz jeszcze, tak? Czyli wdrożenie jest sprawą, czyli rozumiem, że twoi konsultanci i ty jakby robicie merytorycznie oczywiście badacie t osobę i wskazujecie gdzie są te słabe punkty i je tam dopalacie różnymi rzeczami, ale tiktami ale oprócz tego jeszcze dajecie narzędzia, system żeby to wdrażać tak jakby edukajcie klienta. Tak, prowadzimy przez to po kolei, wiesz, na takiej zasadzie, żeby to funkcjonowało tak, że jak ktoś przychodzi, no ja nie mogę zrzucić do niego teraz, nie wiem, masy rzeczy, bo on i tak ich nie zrobi. W sensie jeżeli nie będziemy pracowali nad
Nawykami, jeżeli będziemy to robili po kolei, krok po kroku i będziemy, y, no bo trzeba sobie zdawać jedną sprawę, no nikt się nie trzyma na 100%. Jasne. Mało kto się trzyma na 80%. Ale wystarczy się trzymać na 80, żeby mieć to wiesz oczywiście, że na 80 będzie petarda w ogóle nie, ale jeżeli trzymasz się na 60% nawet to jest zajebiście. Tak to to już w ogóle to są to to jest te wynik, są te efekty i do tego trzeba dobudowywać sobie po kolei ten cały świat, co co tu się miałoby dziać od tam rana powietrzu. No bo na przykład nie zrezygnujesz, nie wiem, z oglądania wieczorem jakieś seriali, bo jesteś wielkim kilomajakiem albo jakieś tam tego typu rzeczy. Może nie, nie wiem, nie zmienisz pracy jakieś tego typu rzeczy, ale możesz dodać jakąś jedną małą technikę, która wpłynie na na twój stres, że ty będziesz czuł się lepiej i w związku z tym przestaniesz pewnymi rzeczami się przejmować. Kobiety dzisiaj często się zajeżdżają z tego względu, że chcą jakiś być wiesz mieć mega performance, a chcą zmieniać to jakie jak bardzo są kobiece. Zauważam to choćby nawet u sportowców. Ja mówię: "Słuchaj, to jest wielka przewaga to, że
Ty jesteś kobieca jakby to z tego korzystaj to, skaluj, nie próbuj teraz zmieniać wiesz całego swojego życia i całego swojego charakteru. Zaczy się ty się katujesz na to, że że jesteś taką sobą. Dobrze taką jest. Twoja, to jest twoja siła, korzystaj z niej. A powiedz mi, czy to co wy robicie to jest tylko dla ludzi, którzy mają pieniądze? Czy to może być też jakby wersją taką, czy czy to zdrowie kosztuje? Bo pewnie to jest jakaś obiekcja często, że no tabletki kosztują, wizyty kosztują, to kosztuje tak jakby jak jak ty na to patrzysz. No bo jakby dla mnie to nie jest problem jakby tak, bo dysponuję funduszami, ale dla parę groszy mam parę groszy tak jakby na witaminę C mnie stać, ale dla ludzi, którzy być może y inaczej patrzą na to, jakby patrzą na to, co wydają, to jakby jak ty to widzisz, nie? Już ci mówię. M ja już dzisiaj mniej zdecydowanie konsultuję, bo duży ruch jest u konsultantów i w
Różnych działaniach, które my jeszcze robimy, no bo też oczywiście trzeba zajmować się tymi konsultantami, ludźmi dookoła, bokiem, recepcją. Mamy dyrektora operacyjnego i tak dalej. I teraz, ale opowiem o historii, która jest prosto z mojego gabinetu, w sensie prosto z niego wzięta. Czekam na akurat na na klienta, na pacjenta, nie? Patrzę, podjeżdża, wyglądam, podjeżdża Maybach. Nie mówię: "No ciekawe czy to, czy to jest on." Wychodzi gościu w kolorowych skarpetkach, w klapkach i tam w t-shircie na ręku chyba tam Rolex czy coś tam, nie? No i okej, no kończymy spotkanie, ja mam zaraz drugie spotkanie, nie? On on wychodzi, no to jest ten z pieniędzm i przychodzi druga osoba, pani sprzątająca Skandynawii.
I ona się już dodkowała trochę z tego wszystkiego. W całości nas zobaczyła, co robimy, jak robimy, wszystkie opinie, jakby tego typu rzeczy. Zapoznała się z tematem, wiedziała po co chce przyjść i wiedziała po co te pieniądze wydaje i powiedziała co już wiesz, no bo to zawsze jest tak, że jak już się umawi dostawisz briefa, skierowanie na badania od razu jakby cały ten proces jakby cię już prowadzi, nie? My już prowadzimy tego człowieka, wciągamy go to i i robimy z nim robotę i ona już powiedziała, co ona już zrobiła w tym międzyczasie z tego wszystkiego i teraz co ona ma robić, co mam robić dalej. zajebiście. No ona już była wiesz na tyle dedukowana i tak dalej, ale pokazuje też różnic w pacjentach, że to nie musisz być milionerem jakby, bo przychodzą naprawdę różne osoby na różnym etapie swojego życia i funkcjonowania od ludzi młodych po y ludzi zdecydowanie y starszych. Y więc jest tak, że na przykład pacjenci, słuchaj, biorą nazwim to, no bo jest dużo powiedziane, ale biorą małe kredyty na to na przykład, żeby z nami współpracować. M I teraz jeżeli ty
Rozłożysz sobie tą kwotę, którą mamy na pół roku wśród konsultantów, rozłożysz to na miesiące, to to jest żadna kwota. Może się okaże, że na przykład w samym alkoholu zaoszczędzisz albo w słodyczach nawet, ale to wielokrotnie ludzie to podsumowywali po prostu na poziomie Excela i pokazywali, że jakby nagle odcięli to, to to plus przestali tracić mnóstwo czasu na jakichś chodzenie po sklepach i tak dalej, bo korzystają z tego i z tego i to wychodzi lepiej ostatecznie, nie? To to zawsze tak jest, bo to wiesz, nagle jak masz dorzucić do swojego budżetu to, no to mówisz dobra ty nie jakby, no nie stać mnie, duża bariera wejścia, jakby kosmos, ale jak ty nagle zobaczysz, że pewne rzeczy tu spadają i te wchodzą, no to jest y wychodzi zdecydowanie lepiej, nie? Więc jeszcze przechodząc do tego tematu, czy to jest drogi, czy to jest dla każdego, jest ewidentnie dla każdego. No czasami się odzywają. M oczywiście są sytuacje takie, że co mi ktoś się odzywa i ty mam 15 lat i mam prać na szwagandę czy co tam. Wiesz mę poczekaj z tym. Nie ja wiem może to nie jest jeszcze czas.
Oczywiście coraz młodsi dzisiaj mają problemy i i faktycznie suplementy mogą im pomóc, tak jak powiedziałem na na początku, ale może no nie tak wiesz aż ja myślę, że te problemy one były na przykład ja wczoraj byłem z moim synem z dwoma sn moim na na u rehabilitanta, który tam nastawia plecy, jakieś różne rzeczy robi i przecież ja też miałem te problemy, tylko u nas u nas wiecie wiesz wysłali nas do piwnicy do korekcyjną, gdzie było 20oro dzieci jakiś jeden wfista, który mówi dobra teraz róbcie toerem, Tak, tak, tak, tak. A każdy tam miał w dupie, no nie. I no i na tym wyglądało. Tak. Dzisiaj te problemy też są, te problemy też są. Y i jakby, ale one są po prostu zdiagnozowane, tak? I są ludzie, którzy to leczą, jakby, którzy to się pracują nad tym. No jesteśmy rozwiniętym krajem o wiele bardziej niż jak ja byłem dzieckiem.
Doszło to, że no tak jak mówisz, że jak tam my byliśmy dziećmi, no to na wiele rzeczy się machało po prostu ręką i i naprzód i po prostu trzeba było sobie poradzić. Dzisiaj to się rozwinęło bardzo mocno, ale też rozwinęły się te problemy i choroby. W związku z tym one są dodatkowo jeszcze o problemy jelitowe, więc dużo dzisiaj właśnie jakichś wzdęć, gazów czy po prostu problemów ogólnie z wypróżnianiem albo za dużo, albo za mało, a także właśnie tych takich stanów lękowych, depresji i braku motywacji, duża prokrastynacja, więc to wszystko łącznie razem skorelowane jeszcze z pikiem otyłości, który dzisiaj jest na świecie i u nas w Polsce, no po prostu powoduje, że wtedy częściej korzystamy z różnego rodzaju specjalistów aniżeli no tak jak mówisz, tak wtedy, nie? Dobra, dobra. Okej. A na przykład jeż, jeżeli ktoś na przykład ma taki mały ból, że nie wiem, jest po 30 i y ma tam albo lekką otyłość, albo czasami po prostu się stresuje, zajada, albo ma po prostu może mieć dużo stresu, to co by takiego sobie zanim jeszcze przyjdzie do was, y to co byś
Jak zacząć redukcję i komponować prostsze posiłki?
Według gościa ograniczenie wysoko przetworzonych węglowodanów może u części osób ułatwić początek redukcji, ale długoterminowy model powinien być zbilansowany, dopasowany indywidualnie i możliwy do utrzymania.
Rozmowa przedstawia low carb jako możliwy punkt startowy dla osoby jedzącej głównie słodkie płatki, pieczywo, przekąski i duże wieczorne posiłki. Sylwester zastrzega jednak, że skrajne systemy nie są dla wszystkich i nie powinny być stosowane bez refleksji w długim terminie.
Praktyczne przykłady obejmują omlety, naleśniki z różnych mąk, owsiankę z jogurtem i owocami, kanapki na lepszym pieczywie z mięsem, rybą lub jajkiem oraz pełne obiady. Przy dzieciach zmiana powinna nawiązywać do znanych smaków, zamiast od razu narzucać całkowicie odmienne potrawy.
Przejdź do rozdziału w filmie: 28:14
Pytania do rozdziału
Czy dieta low carb jest dobrym sposobem na początek redukcji?
W materiale jest przedstawiona jako możliwe narzędzie dla części osób, szczególnie przy diecie pełnej słodkich i wysoko przetworzonych produktów. Nie jest jednak uniwersalna i powinna być dopasowana indywidualnie.
Transkrypcja tego rozdziału
Radził jeszcze wcześniej, żeby sobie zrobiła badania czy y dobrze. I ta osoba, żebyśmy podsumowali nie trenuje, jest to jakby normalnym takim człowiekiem, użytkownikiem, nazwimy to komputera, Netflixa, czegoś tam. wstaje coś tam jest coś tam jakoś funkcjonuje jeszcze ale czuję że coś no no mógł być trochę szczuplejszy albo na przykład no nie wiemcej energi zmęczon lepiej się czuć mieć większy pociąg do tam kobiet na przykład jeżeli mówimy do mężczyzn albo kobiety właśnie do do odwrotnie nie dobra no to jeżeli tak to winonda wymyślił może wymyśl dużo powiedziane natomiast stworzył system w którym chciał dosyć szybko wyglądać dobrze w lato. No żeby szybko wyglądać w lato, trzeba było generalnie w miarę szybko zredukować y tkankę tłuszczową. Więc tak powstał system dwuposiłkowy i ten system dwuposiłkowy, że po prostu jesz rano, jesz wieczorem i ty jesz tylko steki i jajka, nie jest oczywiście dla wszystkich, ale ja opowiadam historię i w związku z tym no nie zjesz za dużo tego przecież, nie, więc nie nabijesz tej kaloryjki, nadwyżki, nie zrobisz jakiejś nie wiadomo jakiej i mówiąc
Krótko, dosyć szybko zredukujesz mocę ciała. To jest na już to jest to jest takim krótkim terminie w długim terminie oczywiście skumali się, bo zaczęli badać to wszystko, że ona obniża testosteron, że że ten system długim terminie nie będzie za dobry, nie, bo też traci się tą masę mięśniową. W związku z tym tak powstał low carb, czyli tak powstał low carbb, nie? To czyli dieta niskowo-węglowodanowa. W związku z tym jak jesteś na takich wiesz low carbpik dlaczego? No ja się śmieję, że fabryka po prostu, nie, że tak powstały przemysł od pomysłu do przemysłu, nie? Więc tak powstała dieta low carbb i z tej diety niskowygodnowej wtedy na niej się po prostu funkcjonuje, żeby być w miarę szczupłym, lepiej się czuć. Jeżeli jesteś w takim systemie, gdzie wstajesz rano, tak jak ja robiłem, nie wstaję, płatki tam jakieś właśnie tam jakiś Chocapic czy jakieś tam inne kukurydziane, kawka, potem jakaś kanapka, jakoś tam się doczołgasz na jeszcze jakichś słodyczach albo jakichś wafelkach, wracasz, jesz wszystko i dużo plus jeszcze jakiś alkohol albo jakieś słodycze. No i to tam jest twój dzień. No to jak nagle to przełożysz na dietę niskową wagelonową to jest miazga. Efekty są natychmiastowe, wiesz, lepiej
Się myśli, koncentrujesz, ostrzejsze myślenie, więc nagle jest pełna jazda i mówisz motywacja gruba wiesz, 10 kil w miesiąc, zajebiście. No to wody oczywiście zjechało full, ale jest petarda, bo wiesz, widzisz to na wadze, widzisz to w rzeczywistych liczbach, nie? A potem, a potem trzeba to poprowadzić dalej, nie? W sensie no będzie musiał przeradzać prawdopodobnie w to, w te poukładanie, że to tam jakieś wiadomo, wiesz, ile kilokalorie, że jeśli będziesz to mniej więcej jakby co robić, jak wybierać. jak sobie ten system cały połączyć. No ale ewidentnie jest to droga dla takiej osoby. Okej. Która dopiero zaczyna? Tak. Dobra, super. Dobra, wiesz co, jeszcze powiedziałeś coś takiego, że ty zajadałeś właśnie tą kanapkę serem. No myślę, że większość yupem z keczupem. Tak. Kiedyś słyszałem taką opowieść, że ktoś tam był z biednej rodziny i i jadł kanapki z takimi plackami ziemiaczanymi, nie? No i to jeszcze było tam w latach 60, może 70, jak ta osoba, która mi to opowiadała. Wszyscy myśleli, że on ma kanapki ze
Schabowym i był uważany za najbogatszego w klasie. A grubo rybę takie takie tarciuchy miał, wiesz, takie. Tak, tak, takie. No słuchaj, ja mam dziecko, jeden z moich synów ma 7 lat, to jakby czym byś go karmił na śniadanie, żeby on się chciał to jeść, prawda? A i na kolację, no bo obiad to już jest trochę prostsza sprawa, tak? No bo to jest taki posiłek, który się przygotowuje, zamawia, cokolwiek jakby możesz to wybrać. A śniadanie, no to żeby to było dobre dla dziecka, ale też i zdrowe, ale też i zjadliwe dla niego. Nie, ja nie chciałbym generalizować w sensie takim, że chciałbym się mu przyjrzeć, lepiej zobaczyć wyniki badań. Ja generalnie bazuję po prostu na twoim prawdy, jak wyniki b. Ale ale mówmy o tym, że czy można zastąpić y rzeczy jak płatki kukurydziane, które są samym cukrem, prawda? y bułkę z z masłem i i i keczupem jakby, co jest takim naturalnym, dobrym zamiennikiem, nie? Bo słuchaj, zrobisz omleta, naleśniki, placki na mące żytniej, jaglanej,
Ryżowej, owsianej, migdałowej, do tego dodasz banana, maliny, masło orzechowe, pistacjowe, migdałowe. Jest tak i wszyscy są super, tak szczęśliwi. Omleta możesz wiesz, zrobić już dzień wcześniej, wrzucić go do lodówki, na następnego dnia albo odgrzewasz, albo dajesz na zimno, żeby to było w takiej formie. Może być masa różnych rczy. Możesz zrobić dobre kanapki. W sensie wiesz, robisz dobry chleb albo żytni, albo na zakwasie. Chyba, że nie możesz oczywiście, bo się przeźle czuje, bo brzuch go boli. W wrzucasz pod to, wrzucasz pod tą dobrą szynkę albo tak jak powiedziałeś jakiegoś tam schabowego czy jakiś tam kawałek mięsa, czy też ryby jajko na przykład. Do tego dzasz jakiegoś pomidora, ogórka, żotkiewkę na zagrychę jest super. Można to mnożyć, bo te omlety naleśniki mogą być wytrawne, one mogą być słodkie. z kanapkami możemy się trochę pobawić, bo mamy wiele, wiele różnych form. Moglibyśmy zrobić dobrą owsiankę, taką, którą wiesz,, może niekoniecznie na mleko, ale zaraz byśmy tam przydali z jogurtem greckim jakieś płatki owsiane, jakieś borówki wrzucić, bo zaraz będą w sezonie albo właśnie jakiegoś banana, to
Tam mogłoby być to z białkiem. No to jest jest masa naprawdę różnych rzeczy, które moglibyśmy zrobić starodawnie na śniadanie tu się zupy. Zupę tajską. Zajebiście. No przecież jakby fajny posiłek, nie? Ale to nie nie mamy tego w głowie w ogóle, żeby w ten sposób funkcjonować, w ten sposób to robić. Więc jest masa możliwości w zależności od tego, co kto robi. No bo na dzień dzisiejszy, ktoś rano je kanapki z Nutellą i mu tam przełożysz na wiesz jajka, na miękko czy tam posze czy coś jakby ty choryś na głowę wiesz nie będzie tego robił, nie? Tak możliwo trzeba to poprzekładać, nie? Ale no najbardziej rozbraja nas ten cukier, cukieran. No i potem obiadek. Nieważne czy to jest schabowy, polędwica wieprzowa, no bo to są dalej jakby chude mięso. Zależności oczywiście jak tego schabowego zrobimy, ale wiadomo w dobrą panierkę też możemy zrobić. Tam jajko, wiesz, dobra, dobra mąka o której powiedziałem przed chwilą plus nawet na dobrym oleju czy coś maśle klarowanym ghee, możemy to ogarnąć. Ziemniaki może niekoniecznie zw gotowane. Czy mamy choćby jakieś problemy? Chcielibyśmy trochę ten indeks gli chemiczny ogarnąć.
Może, może ziemniaki pieczone, mizeria naprzód. Potem kolacja. Może znowu albo właśnie wlecą jakieś kanapki, albo wleci jakieś wiesz riotto, makaron z jakimś mięsem mielonym czymś takim, albo makaron z pesto. Spokojnie da się to ogarnąć. Lepiej niż kanapka z buł. Bua, bułka. No oczywiście. Wiesz, to nie jest tak, że teraz dziecko barano jest steka albo tam nie wiem wchodzić na jakieś super jajka tam z czymś tam rano wytrawne i bo one w ogóle no nie będzie miał tych smaków, tych chęci na to, żeby to jeść. Szczególnie jeżeli mu zmieniasz teraz ten system jajka je wiesz jakby fajnie jajka jajka w każdej postaci y robię także także fajnie y w ogóle wyeliminowałem płatki już już od dawna dawna nie je ale oczywiście jak dasz to to tam to tam y wejdzie a właśnie mówisz o smażeniu to jakby na czym byś sugerował smażenie tak jakby y dzisiaj to też są jest masa teorii olej za oka oliwa z oliwy robić co jest najbardziej przyominające zaczy a masło takie mleczne są klarowane
Generalnie klarowane czyli czyli a takie w kostce klarowane kupujesz w wiaderku na przykład nie oczywiście możesz kupić też takie w G czy też G po prostu w kostce G nic to nazwa po prostu nie okej a okej okej bo takie zwykłe mleczne to jest słaby tak no punkt wymienia oczywiście jest inny więc one się utleniają te tłuszcze nie więc to lepiej jest po prostu robić to makśle klarowanym albo na właśnie na jakimś oleju nie na przykład oleju z awokado który ma bardzo wysoki punkt dymienia a jak on smakuje jakby Bo, bo wiadomo, oliwa z oliwek, y, no tak inaczej smakuje. Tak, chociaż byłem teraz w Hiszpanii, no to na przykład jajka tam spmażyli tylko na oliwie i spoko, nie? Jakby da radę to zjeść. Jak smakuje? Y, no dla mnie też żaden smak. W sensie bardziej wytrawny, nie? Więc to nie, nie umiem ci powiedzieć w sensie. Nie wiesz, czy, czy tam jest jakaś słodycz, czy, czy jak ci o tym opowiedzieć, że to jest jaki to jest smak. Czyli olej rzepakowy wywalamy. Tak. Nie no to wiadomo, że to jak wiesz, jedziesz pociągiem i
Otwierasz te ten szybę i jebie trupem, no to jest to nie albo frytura jakaś. Tak więc okejhm powiedz mi, bo już trochę nam tutaj zeszło, ja mam jeszcze dużo pytań, chyba wszystkich nie zdążę zadać, ale powiedz mi, czy kawa wu ciebie jest zdrowa? Badania naukowe pokazują, że jest zdrowa, natomiast też na badanie zawsze znajdziesz kątbadanie. W związku z tym też widzimy, że znajduje się już pleśń też chociażby w tych kawach i ogólnie kawa jest zdrowa, ale to jest też udział, to jest to co powiedziałem na samym początku o tych spłodzikach i tak dalej. Ja piłem kawę od samego rana, budziłem się, piłem kawę, nie? i wychodziłem. Byłem tak, wiesz, zaraz za trzy godziny byłem nerwowy, drażliwy. Plus dodatkowo cały czas coś podjadałem, więc bardzo mnie sałun na jakiś cukier, to jakiś winogronek, to coś tam. I powodowało też, że mniej piłem. więcej podjadałem właśnie mniej, a mniej jadłem, więc byłem taki rozdrażniony. W
Co zrobić z kawą, zachciankami i jedzeniem w trasie?
Najpierw trzeba rozpoznać, czy problemem jest realny głód, nawyk, stres czy reakcja po wcześniejszym posiłku. Dopiero potem można dobrać pełniejszą przekąskę, zmianę pory kawy albo sposób ograniczenia impulsu.
Gość nie daje jednej reguły dotyczącej kawy. U części osób poranna kawa na pusty żołądek może wiązać się z rozdrażnieniem lub dolegliwościami, podczas gdy innym pomaga funkcjonować. W jego ocenie reakcję należy obserwować indywidualnie.
Przy napadzie apetytu rozmówcy proponują najpierw pełniejszy posiłek lub przekąskę łączącą owoc, jogurt, nasiona i masło orzechowe. W restauracji można zacząć od wody lub niesłodzonego napoju zamiast pieczywa, a na stacji benzynowej uważać na produkty reklamowane jako białkowe, które mogą zawierać dużo cukru.
Przejdź do rozdziału w filmie: 36:18
Pytania do rozdziału
Czy kawa jest zdrowa i kiedy najlepiej ją pić?
Rozmówcy nie podają uniwersalnej reguły. Gość zaleca obserwowanie reakcji organizmu; u części osób późniejsza kawa może ograniczyć rozdrażnienie lub dolegliwości po wypiciu jej na pusty żołądek.
Jak ograniczyć napad na słodycze lub jedzenie w trasie?
Najpierw warto sprawdzić, czy chodzi o realny głód. Pełniejsza przekąska z owocem, jogurtem, nasionami lub masłem orzechowym może być lepsza niż słodki baton, a przy powtarzających się napadach potrzebna jest analiza przyczyn.
Transkrypcja tego rozdziału
Momencie kiedy zastosowałem choćby obaloną już obaloną naukowo oczywiście za pomocą badań naukowych metodę Hubermana, czyli wrzuciłem 90 minut po wstaniu kawkę, to przestały mieć te problemy i około i około tak powstaniu, czyli około jelitowo, czyli wypijesz cokolwiek, najpierw jakąś jakąś wodę, to to tamto i tak dalej. i zacząłem przestiać te wszystkie problemy, o których powiedziałem i po prostu zacząłem lepiej się czuć. Więc widziałem, że jest masa takich ludzi, którzy też zgłaszają to, że y mają refluks, po prostu wiesz, boli ich żołądek po tej kawie rano naczo. Wszystko zależy od tego, czy ty dzisiaj widzisz ku temu po prostu niewłaściwe objawy, żeby nie nie generalizować tego na zasadzie na gadanie, tylko na na bardziej na po prostu do pacjenta. Po jednym wypije pięć kaw i się czuję super, a drugi po jednej kawie. Tak. Jeżeli ty dzisiaj masz niskie ciśnienie, jesteś kobietą, wstajesz rano i ta kawa ci pomaga, no to no to nie
Będziemy tego zmieniać, nie? Bo to nie ma generalnie żadnego zę, nie można po prostu generalizować, trzeba to dopasować, ale jesteś przedsiębiorcą, masz dużo stresu, wrzucisz tą kawę, jeszcze tylko dołożysz do pieca, no to może być średnio, nie? Ale znowu nie generalizujmy, jakby dopasujmy to, wiesz, indywidualnie. Jasne. I a słuchaj, a na przykład jak sobie poradzić z łakomstwem? Tak, no bo to jest y słodycze, to jest narkotyk, prawda? uzależnia nawet bardziej chyba niż niż chciał powiedz myś powiedz efryna niż inne substancje, które są może być nielegalne. A a na przykład y ja czasami mam tak, że w ogóle nie jem słodyczy, a czasami mam tak, że się zrzucę to po prostu zjem wszystko. I mam, ja mam na przykład takie coś, że mi jest ciężko czasami dietę trzymać, bo jakby ciężko mi się opanować i jakby czuję, że czasami ten ta to łaknienie kontroluje mnie, a nie ja nie ja to i teraz udało mi się pół roku pracuję nad
Sobą i dużo, dużo się zmieniło, tam schudłem trochę i jakby łatwiej mi to opanować, ale mam dalej problem i teraz pytanie, co możesz polecić takim osobom, które jakby żeby czują ssanie od wewnątrz na nie tylko na słodycze, ale też ogólnie na na jedzenie. Czasami tak, że nie jem długo, a później tym więcej niż jakbym jadł regularnie. No bo na przykład to się skumuluje jakby. No jasne. Ty mnie teraz pytasz na zasadzie dobra to weź kwas alfa liponowy rala tam dwie tabletki napije wody. Bardziej pytam o nawyki, bardziej pytam o sposób o może system na co można zrobić. Czy ty myślisz od razu o tym, że to jest jak to od środka? To trzeba inaczej trzeba na to spojrzeć zupełnie z dowodu do wyników badań, bo może jest tak, że po prostu zjadłeś jakiś posiłek i po pół godziny cukier ci tak leci, że zrobi się totalnie głodny i mówisz, że musisz albo w ogóle na przykład po dwóch godzinach cukier ci tak zjechał, że ty spadłeś poniżej 70 i też musisz i wtedy to jest taki stan typowo przed cukrzycowy i to jest jedna sprawa. Druga no to jest taka na przykład, że miałeś trwające napięcie
Ileś czas One było długoterminowe, nie krótkoterminowe i te długo w tym długim terminie spowodowało, że przy okazji też spadł ci neuroprzekaźnik, jakim jest dopamina, więc siadło ci też przy okazji to, że spada ci też trochę radość, satysfakcja, trawienie, pamięć i trochę masz taki tak napad głodu, to nawet ten mały, nie? Ale on zaczyna się odzywać, a ty mówisz dobra no to teraz jest czas, nie? Tam nie wiem, nachosyś tam, jedziemy z tematem. No i tutaj i wiesz, znowu jest inny schemat zdarzeń. Od razu bym powiedział zasuwaj na saunę jak wiesz dotk dla mózgu ekstra zrobisz dwa razy tam po 8 10 minut jakby to ci przejdzie momentalnie nie idź ale jak jestem sorry jestem głodny bo ja mam saunę i często korzystam jakby mam jestem głodny nie wpadłem na to nigdy. Nie, że tylko pytanie czy ty jesteś naprawdę głodny, bo z tego co ty mówisz to ty nie jesteś głodny tylko ty masz ochotę coś po prostu się opierdzielić. Y to nie jest tam, że w brzuszku ci burczy i wiesz i mówisz dobra dawaj wafelka wiesz nie Rafaelo coś tam tylko to raczej jest tak na zasadzie po prostu coś byś zjadł i jest to jedna i druga sytuacja nie no okej czasem jest tak że
Jestem głodny i i wtedy jem na wyraz więcej bo jakby wiesz pożądam oczami trochę tak można zrobić bardzo prosty punkt jeżeli faktycznie jesteś głodny to będziesz jadł więc w związku z tym wrzucasz słuchaj masz coś przed sobą stoisz w kuchni patrzysz rozglądasz się dobre masz pewnie jakiegoś banana coś w tym stylu jakbyś owoca bierzesz banana z kraja wrzucasz jakiś jogurt grecki albo Bo jogurt kozi czy też owczy na przykład triansa pchasz to do tego patrz to jeszcze możesz dosypać może jakaś nasiona jakieś chiaiona słonecznika pestki dyni może jakiś masło orzechowe i możesz to zrobić nie robisz takiego sneakersa tylko trochę trochę rozbulgotanego, nie zasuwasz to jeżeli ci brakuje to dosypujesz jeszcze banana tam po prostu wkrajesz następnego. Słuchaj zjesz zjesz takie coś z dwoma trzema bananami przejdzie ci wszystko. Wszystkie rzeczy ci po prostu przejdą. Wiadomo, że to nie jest tak samo sexy i tak dalej, ale no są też jest coraz więce wychodzi całkiem no niezły generalnie y całkiem niezłych słodyczy, ale jeżeli uwarunkujemy to w jakiś taki posiłek, że dobra jestem głodny, wjeżdżam od tego schabowego na jakiś obiad, potem robię ten posiłek, o
Którym powiedział, no to to mijają ci te problemy, nie? W sensie już nie masz tego, żeby generalnie jesz te słodycze. Te słodycze no to jest tam jakiś większy większy system y który oczywiście moglibyśmy zaraz skorelować z robakami, z pasożytami tam z grzybami, z kandidą, z tym białym nalotem na języku. Moglibyśmy o tym godzinę gadać albo i więcej, ale myślę, że to wszyscy by to byśmy uśpili ich albo by się wyłączyli po prostu w trakcie tego nagrania. Y i dopiero wtedy wiesz, masz swoją glukozę, masz swoją insulinę, no jak wyglądają te wyniki i po prostu od tych słodyczy cię ssa. No tak, po tak po prostu z dnia na dzień prawdopodobnie tego nie przerwiesz, bo to będzie to będzie mega trudne, nie pomoże ci, wiesz, weź herbatę tam sobie i tyle. Natomiast rumianek dla tych, którzy nie mają jakieś alergii działa dobrze. Akurat generalnie rumianek działa spoko i też uspokajająco. Działa tak na jakby pożądanie jedzenia, tak sensie nie na układ pokarmowy w sensie takim trochę cię uspokaja, nie? W sensie w sensie takim, żeby tonować trochę ten proces.
To jest w restauracji też często, że oni właśnie mają ten, wiesz, dają ci prosty chlebłeczkę, bułeczkę, tako chleb i wtedy i wtedy wtedy po prostu ogień, od razu cukier w górę, więc ty się robisz zaraz mega jeszcze bardziej głodny. A, a jeżeli tak zrobisz, że właśnie wiesz, chcesz wejść coś se zamówić, to wiesz, dajcie wodę tam, nie wiem, z cytryną, dajcie tam ten rumianek czy też herbatę, może jakieś tam piwo zero. Stonujesz trochę te wszystkie te emocje, ten proces trochę wiesz, już go już już go zamienisz i w związku z tym raz, że mniej zamówisz, dwa, że nie zjesz tego aż tyle i tych słodyczy też, nie? Więc aż tak cię po prostu nie rzuci. No są przypadki. Miałem swoją drogą znajomego. Słuchaj, on coś zjadł jakiś tam ma restaurację. Zjadł jakiś tam obiad i on jechał do Costa Coffee 10 km, żeby ciasko kupić. No ja słuchaj to już jest trochę wiesz trochę jesteś jak czubek, nie? To już jest naprawdę gruba czego akurat czego akurat do Kosty nie wiem. No po prostu lubił jakieś tam konkretne ciaso, które tam było i wiesz miał zakorzenion, że tam on jedzie na przyład ciacha bez cukru.
Takie coś jest, nie? że po prostu jest tak coraz więcej jest tego produkowanego. No ale pytanie jaki tam jest inny skład jak on bardzo jest rozbudowany czy on ma dwie linijki czy tam jest tych linijek 10 nie wiesz to ktoś mi gdzieś polecił właśnie takie partyjne ja tr ćwicze jakby, żeby tam białko jeść prawda no ale wiadomo że to białko to jest y śmierdzi robotą że tam trzeba rozbebrać jakby, czy tam w termomiksie czy to w shakerze. śmierdzi robotą, mi się tego nie chce robić i myślę dobra baton jest prostszy, nie? Otwierasz i tak jakby te batony jadłem i coś mi waga nie schodzi, nie? A później widziałem twój wywiad u Adriana Gorzyckiego i mnie wziąłeś tego batona? Dokładnie tego ja jadłem i patrzę tam jest cukru tyle co w ki i myślę sobie no jak tu miało to działać jak czuję się po tym batonie dobrze czułem się zadowolony że białko jem a tam jest cukier y i właśnie a załóżmy, że jesteś ja często mam taki problem jestem w domu gdzie mam wszystkie możliwości kuchni i tak dalej ale jestem w biurze nie mam jakby raac tak tak ale chodzi o że dobra jest godzina 16:00 za godzinę idę do domu bo bo jadę bo chcę
Bo muszę i załóżmy no muszę coś zjeść tak coś przegryźć to, no bo jesteś w trasie, masz tylko po drodze McDonalda i i stację benzynową, to co można takie przekąsić, które jakby co ci nie rozwali w ogóle diety? Czy nawet nie chodzi o to, żeby rozwalać dietę, ale chodzi o to, że ona spowoduje ci jeszcze większe rozdrażenie. To się na chwilę nasycisz, przez chwilę będzie błogo, fajnie, to ci wystarcza na dwie, trzy godziny, ale jakby będziesz widział, że ty potem znowu cię ciągnie do zupełnie innych rzeczy. Nie masz tam wiesz to nie tatar nie jest seksem nie dla ciebie wielkim tylko ty bardziej już myślisz jakieś nachosy wpadasz w tą spiralę jak już zjesz raz to bardzo łatwo tym sięgnąć po to drugi raz jak już raz wejdziesz w hot doga o jezu to z niego potem wyjś się jest bardzo trudno nie ja sam kiedyś byłem uzależniony od pizzy i wiesz ja czekałem na piątek i nie zamałem jednej pizzy młem dwie mówię dwa różne smaki jedziemy nie dietetyk zamawia pizzę nie ciśniemy z tematem ale to się kończyło tym że ja bym być totalnie od tego uzależniony więc teraz jak mieliśmy rozpoczę
Zęcie tak nazwijmy to rozpoczęcie nowego nowej firmy z tymi suplementami i tak dalej to widziałem że dyrektor operacyjny pozamiał pizzy nie więc ja tam zjadę z nimi te cztery kawałki ale już tak się wahałem bo czy czy ja też nie będę miał tych samych takich symptomów co kiedyś nie nie było już tego, ale no wiedziałem że po prostu muszę uważać bo ta myśl potem się już pojawiała za dwa tygodnie że ty że może może alkoholik by był poczęowany drinkiem po 10 latach nie picie tak no dokładnie tak to to jest na tej zasadzie to trochę w ten sposób funkcjonuje Po prostu jest to jest ciężkie, żeby się wydostać, więc dużo świadomości jest potrzebne i dużo też samokontroli, żeby faktycznie tego nie robić. No i mam dla ciebie prezent. Jakim są moje suplementy autorskie? labify. Okej. Ja biorę jakiś tam, powiem szczerze, że że nie twoje, ale ale biorę. Ale już będziesz brał moje teraz.
Jak Sylwester Kłos skaluje wiedzę kliniki przez markę labify?
Gość przedstawia własną markę suplementów jako sposób dotarcia poza ograniczoną liczbę konsultacji i większej kontroli nad składem produktów polecanych klientom.
Sylwester opisuje drogę od pomysłu z 2017 roku przez brak kapitału i zasobów do rozpoczęcia prac nad marką labify. Motywacją miała być trudność skalowania opieki konsultacyjnej oraz niezadowolenie z części dostępnych produktów.
W materiale pokazuje Danielowi kilka suplementów i omawia ich deklarowane przeznaczenie. Są to twierdzenia producenta i osobiste doświadczenia gościa; nie zostały w materiale niezależnie zweryfikowane i nie powinny zastępować diagnozy ani leczenia.
Przejdź do rozdziału w filmie: 46:12
Transkrypcja tego rozdziału
Okej, okej. To to to czekaj. Wiesz co, a co to w ogóle jest? Tak, możesz sobie otworzyć. zobacz sobie jak to funkcjonuje. Y mieliśmy przepisywaliśmy masę suplementów przez y przez przez dużo czasu i i widzieliśmy, że nie odpowiadamy za to, są różnego rodzaju problemy w Sanepidzie, w GIS-ie i tak dalej. I w końcu na tyle mnie to spiekło, że ja w pod koniec 2017 roku mówiłem do Wiktorii, siedziałem z nią, mówię jakby chyba to musimy być kiedyś chyba u siebie, nie? I widziałem w 2018 roku potem przez cały rok, że nie mamy na to w ogóle ani pieniędzy, ani sił przerobowych, żeby to zrobić, prowadzić i w ogóle jak to w całości pociągnąć. i od 2021 roku, kiedy zarejestrowałem domenę, no to stwierdziłem, że jakoś za to weźmiemy, ale pociągnęło mnie to do tego, bo widziałem, że my nie pomożemy wszystkim, że to nie jest skalowalne po prostu, a z kolei m że ludzie są na tym etapie, na którym kiedyś też ja byłem, czyli potrzebują tych wiesz ty takich rzeczy, które ja akurat ściągałem je ze Stanów
Zjednoczonych, to potem jak co na to przejebali, to po prostu wiesz, były razy dwa albo razy trzy, skończyło się, nie? I ja stwierdziłem, że chciałbym coś takiego, co faktycznie będzie rozwiązywało problemy i będzie robiło sporą robotę, bo to na przykład jak mamy tego coś więcej, tak jak mamy tego Body Build, to mamy D3, spojrzy z witaminą K2, MK7, więc jakby zapewnia plus jeszcze jest wap, żeby był ten transport, żeby dobrze działało i zabezpieczało. Plus jeszcze jest kwercetyna. Generalnie chodzi o to, żeby jak ci ludzie, którzy mają jakieś wiesz takie problemy typowo alergiczne, skórne, no to jest to jest w ogóle super sprawa, więc jakie to jest takie level up, nie? coś więcej jeżeli są czy ktoś, ktoś ma jakieś biegunki czy jakieś gazy wzdęcia, no to udowodniono naukowo, że 1 g maślanu sodu, bo to jest ten Gut Shield z kolostrum i z laktoferyną, tyle by się dało do kapsułki nasypać, bo żeśmy tyle nasypali, bo zawsze masz ograniczenia, ile nasypiesz, to tyle nasypiesz.
No to on faktycznie wspomaga i mamy masę tych opinii już, które ci ludzie przyznają, że czasami chuje boją bolą ich jelita i tak dalej i że ten po prostu Gut Shield rozwiązuje im ten problem faktycznie, nie? że po prostu oni biorą tą dawkę dwóch kapsułek z posiłkiem i jest robota. No i ostatni to jest największy seks, bo to jest prawdziwy seks. Jak ja miałem depresję i miałem to, że po prostu byłem mega zgaszony, miałem problemy z erekcją, z libido i tak dalej, to miałem problemy z testosteronem. No i wtedy doszukiwałem się po w różnych książkach, w tej medycynie funkcjonalnej, jak z tym testosteron generalnie trochę temat pociągnąć, żeby nie tylko wchodzić na bombę, jakieś leki i tyle. I no i złożyliśmy i wtedy ja sam waliłem ten stak trzy pięć razy dziennie do tego momentu, że odbudowałem ten testosteron, że nawet mnie budziło w nocy po prostu, że wiesz jakby no halo, pobudka. No i ten Energy Chargege, on faktycznie zapewnia to, że ten libido i ten testosteron wskakuje na wyższy poziom, więc on jest typowo po to
Związany. jest dedykowany dla mężczy, natomiast normalnie też jest dla kobiet, więc zarówno więcej energii pod kątem hormonalnym faktycznie jest różnica, więc jeżeli to faktycznie zastosujesz będziesz i polecam, żebyś to trzymał w biurze albo w samochodzie i faktycznie będziesz to zażywał, nawet jeżeli nie regularnie, ale no powiedzmy, że te te cztery pięć razy w tygodniu i bez weekendu to będzie działać. zobaczy raz na tabletka dziennie czy czy tak dedykowane generalnie żeby brać dwie y natomiast nie można tego też tako generalizować boż jeżi ktoś d jest nie wiem bardzo młody no to żeby zacząć od jednej i dopiero zaczyna swoją swoją przygodę z tym no ty jesteś już raz nowym przedsiębiorcą osobą wiesz westresowaną jak póź tam rzeczoma no więc no sorry trzebać po dwie nie okej bodybuild tutaj żebym był Arnoldem tak tak no Body Build to jest taka typowa podstawa która miała cię zabezpieczać No do bycia Arnoldem to jest właśnie bardziej ten Energy Charge, że zobaczysz tam jest różnica i to można łączyć wszystko czy tak on w
Ogóle te w tej chwili jest siedem siedem rzeczy na sklepie będzie jeszcze będzie ósmy i będzie też dziewiąty bo już jest w trakcie one są tak przygotowane żeby to wszystko było kompatybilnie faktycznie do stosowania bo to jest 90 składników zapakowanych w tych dwięć suplementów i trochę mniej w tych siedem. No bo słuchaj, była sytuacja już taka, że ja też też jakby lecę z plątami, no bo od tamtej pory, kiedy wiesz, były te problemy zdrowotne i m słuchaj, no miałem w pewnym momencie tam 60 parę kapsułek, już byłem tak tym zmęczony, żeby to połknąć nawet walizka na wakacje. Ja mówię Boże święty, ja nie na wakacji nie zebrałem nigdy to mówię Boże święty, ja przecież to trzeba jakoś zmniejszyć, nie? Więc zaczęliśmy pracować z produkcją, która też przy okazji ona produkuje leki i tam różne rzeczy i zaczęliśmy pracować nad tym z z doktorami chemii i z naszym naszym własnym dziełem w Sports-Medzie, żeby opracować po prostu to, żeby tam jak ile możemy w te kapsułki faktycznie pomieścić celem tego, żeby po prostu zmieścić tam maksymalną ilość składników, żeby to się też sypało. Mieliśmy też duże problemy właśnie z
Nasypaniem tych składników konkretnych ekstraktów i tak dalej w te kapsułki. No ale tak, bo jak mówię, powstał Chaz Chakapik i wyprodukowaliśmy. To nie jest wszystko. Masz jeszcze inne jakby tak to jest taki pakiet startowy można powiedzieć, że nie, to jest pakiet dopasowany do ciebie akurat, nie? Więc masz ten bodybuild, masz gut shield i masz ten Energy Chargege. No bo on zapewnia to, że to drugi mózg ten cały, trzy zestawy, te trzy suplementy, trzy, tak? Ten mam, te mam za 99, to mam za 69, to masz już 170 i ten masz chyba za stówę. No to masz trochę ponad 2 i pó stówy za te luksusowo w takim sensie, że jest produkt taki premium. Widzę soft touch. To nie, to nie jest jakby widzę się znasz na A znam. Książki wydaje swoje, także wiem wiem, że te rzeczy nie są tanie, że to nie jest jakaś tam tania produkcja, że Chińczycy tego nie sypią. Nie no słuchaj, wiesz co?
Produkcja wychodzi tyle za sam proch. Ja nie mówię w ogóle o o tam słoiku tam i tak dalej, nie. To wychodzi tyle ile często w Rossmanie i w zwykłych sklepach widzisz normalnie na na półce, nie? Jak ja patrzę, że wiesz, ja mam ja mam na produkcji na przykład tam wiesz 35 40 zł, a ja widzę, że tam tyle to kosztują, No ja wiem już jak to działa. Sypią, sypią mąkę tam. Jak już pogadasz, y, pogadasz z produkcją, pogadasz tak z producentem naprawdę, który to robi, to on ci powie jakby z czego to wynika, nie? Jakby jak to działa. Czyli jakby zamiast soli jadalnej sipł do ulic, tak? Pomidor. Okej, słuchajcie, to na tym skończymy ten odcinek, bo już wyszło bardzo długo. Także myślę, że Sylwester my się jeszcze spotkałem, bo jeszcze mam do ciebie kilka pytań. Dzięki wielkie, że że udało ci się znaleźć czas, żeby przyjechać do mnie i nagrać ten odcinek. Także dzięki wielkie i to jest dla mnie no sporo, sporo rzeczy. Ja sam muszę to przetrawić i dam ci znać jak mi później pójdzie y z
Tymi subami. Tak. Tak, czekam na efekty. Dzięki bardzo. Dzięki za zaproszenie. Dzięki. Yeah.
Kto występuje w materiale
-
Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.
- Sylwester Kłos Gość, dietetyk i przedsiębiorca Założyciel związany ze Sports-Med i marką labify. W rozmowie przedstawia holistyczne podejście do żywienia, wdrażania nawyków i skalowania usług; deklaruje, że klinika pomogła ponad 15 tys. osób.