Jak odejść z korporacji i zacząć flipy bez kapitału
Jarosław Kapica po 13 latach w globalnej korporacji zrezygnował z bezpiecznego etatu i wszedł we flipy. Pierwsze mieszkanie kupił jeszcze przed szkoleniem, finansowanie pozyskał od znajomego inwestora, a po odejściu z pracy w pół roku kupił pięć kolejnych lokali. Rozmowa pokazuje, jak wiedza sprzedażowa, szybkie działanie i negocjacje pomogły mu zacząć biznes nieruchomości z małym własnym kapitałem.
Kwoty, wyniki, liczba projektów i warunki współpracy są deklaracjami rozmówców z momentu nagrania. Każdy flip wymaga odrębnej analizy stanu prawnego, ceny zakupu, kosztu remontu, podatków, finansowania, harmonogramu i realnej ceny sprzedaży.
Jarosław Kapica opowiada o drodze od rozwożenia pieczywa i sprzedaży win do wieloletniej kariery handlowej w dużych firmach. Korporacja dawała mu dobre zarobki, samochód służbowy i rozwój kompetencji, ale jednocześnie stała się „złotą klatką”. Przełomem była rozmowa z przyjacielem o ograniczeniach finansowych etatu oraz inspiracja ze strony lubelskiego dewelopera.
W grudniu 2023 roku gość poznał model flipów, a w lutym 2024 przyjechał na warsztaty już z kupionym mieszkaniem w Świdniku. Projekt wymagał przebudowy, lecz został dobrze kupiony i sfinansowany przez znajomego inwestora, który pokrył zakup i remont w zamian za połowę zysku. W dalszej części rozmowy pojawiają się decyzja o odejściu z korporacji, organizacja pracy, problemy z wyceną remontu i podatkami, wyniki projektów, rola sprzętów i standardu wykończenia, konkurencja na lokalnym rynku oraz plany wejścia w pośrednictwo premium i deweloperkę.
Najważniejsze wnioski z materiału
- Korporacja może być dobrym etapem Etat pozwolił zdobyć kompetencje sprzedażowe, relacyjne i przywódcze, które później stały się przewagą przy negocjacjach i prowadzeniu własnych projektów.
- Decyzję poprzedza konkretny impuls Gość zaczął szukać alternatywy, gdy uświadomił sobie ograniczenia finansowe i decyzyjne nawet na wysokich stanowiskach w cudzej organizacji.
- Pierwszy projekt nie musi być idealny Pierwsze mieszkanie okazało się trudne funkcjonalnie, lecz niska cena zakupu pozwoliła wykreować wartość przez zmianę układu i dobre wykończenie.
- Inwestor kupuje także zaufanie Pierwszy partner pokrył zakup i remont, ponieważ znał Jarosława. Późniejsze pozyskiwanie kapitału ułatwiły terminowość, zaangażowanie i dowiezione wyniki.
- Role i bezpieczeństwo trzeba ustalić W omawianym modelu inwestor był właścicielem lokalu, finansował cały projekt, a strony dzieliły zysk po połowie, co jasno określało kapitał i odpowiedzialność.
- Wiedza działa dopiero z praktyką Szkolenie uporządkowało proces, ale dopiero zakupy, negocjacje, kosztorysy i remonty ujawniły problemy, których nie da się poznać wyłącznie z teorii.
- Lokalny rynek ma miejsce dla nowych osób Przewagę daje szybkość dotarcia, umiejętność słuchania sprzedających i negocjowanie warunków, a nie przekonanie, że jeden duży gracz może kupić wszystkie okazje.
Jak Jarosław zbudował karierę sprzedażową przed nieruchomościami?
Zaczął od pracy pozwalającej zdobyć prawo jazdy i kontakt ze sklepami, następnie sprzedawał wino oraz produkty spożywcze, a ostatecznie spędził 13 lat w globalnej firmie.
Jarosław od początku planował zostać handlowcem. Aby usunąć barierę braku doświadczenia za kierownicą, po zdobyciu prawa jazdy rozwoził pieczywo. Kontakty ze sklepami i łatwość budowania relacji pomogły mu wejść do sprzedaży.
Kolejnymi etapami były opakowania jednorazowe, handel winem, cztery lata sprzedaży oleju i margaryny oraz 13 lat w globalnej organizacji. Gość podkreśla, że korporacja może być dobrym miejscem nauki dla młodych ludzi, lecz wraz z upływem czasu coraz trudniej z niej odejść.
Przejdź do rozdziału w filmie: 01:30
Transkrypcja tego rozdziału
I tak naprawdę No byłem w takiej trochę złotej klatce otaczały się fantastycznymi ludźmi z dużymi kompetencjami dużo się od nich uczyłem z tego że za 10 lat będę menadżerem Za 20 lat będę dyrektorem jak de facto patrzę na tych ludzi i oni nawet prezes ma ograniczone możliwości bo zawsze jest Właściciel tej firmy takim momentem w którym pojawił się klik To były były tematy finansowe z moim serdecznym przyjacielem siedząc sobie pijąc dobrą Szklankę whisky padło takie stwierdzenie że na etacie nigdy miliona nie zarobisz rekordziści robią po pięć flipów rocznie, nadal pracując na etacie No i rzeczywiście to w grudniu o tych flipach się dowiedziałem W lutym 2024 czyli po tych trzech miesiącach byłem na szkoleniu No ale do ciebie na szkolenie już przyjechałem z mieszkaniem więc pół roku pięć mieszkań nam wyszło tam lekko powyżej 80 tys. zł Business Rider Daniel Siwiec na miejscu pasażera jego gość w interesującej rozmowie o.
Nieruchomościach biznesie i życiu kanał napędza investor aplikacja dla flipperów Znajdź okazję przed innymi i precyzyjnie wycen je wartość cześć witajcie w nowym odcinku Business Ridera a m dzisiejszym gościem jest Jarosław Kapica piąteczka Jarek jest moim absolwentem i dokładnie rok temu był na moich warsztatach można być że jesteśmy rówieśnikami bo mamy tyle samo lat prawda z tego sam ustaliliśmy przed nagraniem że jesteśmy z tego samego roku i co to co nas łączy jeszcze to to że mieliśmy podobną ścieżkę kariery bo Jarek też był handlowcem wcześniej zanim zaczynał flipami powiedz mi jakby co robiłeś przez te wszystkie lata jakby Jak wyglądała twoja ścieżka kariery zanim doszedłeś do flipów cześć witajcie Daniel Dzięki za zaproszenie no Moja kariera wyglądała tak że od najmłodszych lat zaraz po szkole już zacząłem myśleć o o tym żeby być handlowcem i zawsze gdzieś jak.
Patrzyłem na ludzi wchodzących do sklepów tych przedstawicieli samochód służbowy to mówiłem że to jest Kierunek który który ja muszę osiągnąć i też dałem sobie taką drogę dojścia czyli mówiłem że rok czasu i będę w miejscu gdzie już będę handlowcem i rzeczywiście tak się stało ale co zrobiłeś żeby to się stało no najpierw zidentyfikowałem, czego mi brakuje żeby tym handlowcem zostać czyli zaraz po tym jak zrobiłem prawo jazdy zero doświadczenia w prowadzeniu auta wiedziałem że to może być bariera więc zatrudniłem się w piekarni rozwoziłem pieczywo i tak naprawdę jak moi kumple w sobotę wieczorem kończyli imprezę a rano w niedzielę nie mogli wstać No to ja o 6:00 rano już na piekarni ładowałem pieczywo więc to były takie moje początki które tak naprawdę popychał mnie do tego żeby z tymi sklepami.
Współpracować i zawsze pamiętam mój szef mówił że no ja strasznie długo jakoś czasu spędzam na tych sklepach No bo rzeczywiście Ja bardzo lubię ludzi Zawsze człowieka Stawiał na pierwszym miejscu i te interakcje interakcje zachodziły A twoja druga prac PR bo myślę że skoro mamy ten sam wiek to praktycznie zaczynaliśmy pracę w tym samym wieku tak to to gdzie pracowałeś później później później miałem taką i to też jest jest ciekawa ciekawa rzecz jeszcze miałem takie taki epizod w opakowaniach jednorazowych i z tymi opakowaniami jednorazowymi trafiłem do sklepu z winami i tam po prostu dziewczyny powiedziały kurczę Ty się nadajesz na handlowca a my akurat potrzebujemy No i miałem spotkanie z właścicielami rekrutacja szybka i pracowałem w winach Okej ale z właścicielami tego sklepu z właścicielami i sklepu i z właścicielami hurtowni Okej ale to był może ten sklep na czubach tak to wiem chyba kojarzę nawet tych ludzi i chyba nawet nie wiem.
Czy ja tam kiedyś nie rekrutować kojarzę historię właśnie chyba kojarzę tę firmę i wtedy firm już nie ma ale wtedy się nazywały nazywały to orientalne winnice Pamiętam pamiętam z czasów kiedy byłem handlowcem Okej co dalej No później tak jak mówię sobie dalej miałem to założenie że chcę pracować z dużymi chcę dołożyć do dużej globalnej firmy i na cztery lata związałem się z firmą w której sprzedawałem olej do smażenia i margarynę i cztery lata tam spędziłem to były bardzo fajne 4 lata w których poznałem naprawdę świetnych ludzi bo tak naprawdę nie ukrywam że korporacje to jest absolutnie miejsce dla młodych ludzi można i kompetencje swoje poszerzyć ale też tak naprawdę poznać ciekawych ludzi ale można też tam przepaść czyli można też tam się w tym sensie ugotować i.
Co skłoniło go do odejścia ze „złotej klatki”?
Dobre warunki nie rekompensowały ograniczonego wpływu na dochody i przyszłość, a rozmowa o tym, że etat nie prowadzi do oczekiwanego majątku, uruchomiła poszukiwanie własnego biznesu.
W korporacji Jarosław miał dobre wynagrodzenie, samochód służbowy, rozwój i wartościowych współpracowników. Jednocześnie widział, że nawet menedżer, dyrektor czy prezes pozostaje zależny od właściciela firmy.
Podczas rozmowy z przyjacielem usłyszał zdanie, że na etacie nie zarobi miliona. Potraktował je jako pozytywny impuls do wykorzystania własnych kompetencji i budowania czegoś, na co będzie miał większy wpływ.
Przejdź do rozdziału w filmie: 04:30
Pytania do rozdziału
Jak odejść z korporacji i zacząć własny biznes?
Według historii gościa warto najpierw rozpoznać swoje kompetencje, poznać model biznesowy, wykonać pierwszy projekt i ocenić, czy dalsze łączenie go z etatem jest możliwe.
Transkrypcja tego rozdziału
Jakby zastać bo to że tobie się udało wyrwać tamtąd To umówmy się że większość ludzi tam umiera można powiedzieć tak tak są takie przypadki że ludzie już do do tej emerytury zostają bo im dłużej tam siedzą tym ciężej jest wyjść prawda Tak zgadza się No ja tak trafiłem też do do ostatniej firmy to to już globalny producent w z którym byłem związany przez 13 lat i tak naprawdę No byłem w takiej trochę złotej klatce otaczał się fantastycznymi ludźmi z dużymi kompetencjami dużo się od nich uczyłem zarabiałem dobre pieniądze Miałem samochód służbowy i tak naprawdę realizował się jako handlowca czyli rozwijał się tam Rok w rok poszerzając swoje umiejętności No ale właśnie co się skłoniło żeby coś zmienić woim życiu jakby czego ci zabrakło tam takim momentem w którym pojawił.
No to były były tematy finansowe gdzie z moim serdecznym przyjacielem siedząc sobie pijąc dobrą Szklankę whisky padło takie takie stwierdzenie że na etacie nigdy miliona nie zarobisz No i rzeczywiście nie zarobię No i tak taki to był taki kop w tyłek pozytywny na zasadzie Kurczę mam kompetencje mam swój leadership może tak naprawdę warto byłoby coś zmienić No i tak naprawdę za chwilę się Zaczęły pojawiać te w moim w moim życiu nieruchomości Okej ale jak się Zaczęły pojawiać coś zobaczyłeś ktoś cię zainspirował żeby tak tak zainspirował się się tym że że mógłbym sprzedawać właśnie nieruchomości moim klientom zamiast produktów poczy na przykład zamiast tak zamiast produktów takich jak karma dla zwierząt którą którą sprzedawałem więc trochę z tej pozycji karmy dla zwierząt.
Czyli czynienia dobra tak naprawdę dla zwierząt sobie pomyślałem kurczę skoro tyle lat zajmowałem się tym żeby żeby ci właściciele zwierzaków mieli byli zaopiekowani to może warto się teraz zaopiekować chociażby ludźmi żeby mieli gdzie mieszkać ale nie wiem ktoś cię zainspirował czy po prostu sam sobie wymyśliłeś te nieruchomości zainspirował mnie jeden tutaj z lubelskich deweloperów z którym też teraz współpracuj okej okej pokazał ci po prostu nieruchomości to jest dobra branża tak tak dokładnie dokładnie tak okej A jak to się stało że że zjawiłeś się do mnie na szkolenie całkowity przypadek ponieważ w grudniu 2023 roku nie mając zielonego pojęcia co to są flipy trafiłem na jakiś tam pojedynczy film zwróciłem się do mojego znajomego i mówię Ty słuchaj bo tam ty kupujesz trochę te mieszkania na wynajem.
Jak znalazł pierwszy flip i dlaczego kupił go przed szkoleniem?
Po inspiracji od lokalnego dewelopera i poznaniu modelu flipów zaczął działać natychmiast; na warsztaty przyjechał już z kupionym około 60-metrowym mieszkaniem w Świdniku.
W grudniu 2023 roku Jarosław po raz pierwszy zainteresował się flipami. Znajomy wskazał mu szkolenia Daniela Siwca, ale zamiast czekać z działaniem, zaczął analizować oferty i kupił lokal przed lutowymi warsztatami.
Mieszkanie było trudne funkcjonalnie i prowadzący określił je jako „gargamel”, jednak zostało kupione wystarczająco tanio. Projekt zyskał dodatkową wartość dzięki przebudowie, w tym stworzeniu pralni i garderoby. Oferta znalazła kupującego mniej więcej w ciągu miesiąca.
Przejdź do rozdziału w filmie: 06:40
Transkrypcja tego rozdziału
Byś mi coś o tych flipach powiedział nie A on mówi do mnie Przecież masz Daniela sipa w Lublinie który organizuje jakieś tam szkolenia No i on to jest największy flip w Lublinie tak nic nie wiem no i tak naprawdę zacząłem trochę googlować No i rzeczywiście to w grudniu w grudniu tych flipach się dowiedziałem W lutym 2024 czyli po tych trzech miesiącach byłem na szkoleniu No ale do ciebie na szkolenie już przyjechałem z mieszkaniem no bo jakby ja bardzo działam szybko i też skutecznie to to co to co na na co co co widzę no i nie ukrywam że na na szkolenie przyjechałem z mieszkaniem okej przyjechałeś z mieszkaniem które już kupiłeś jakie miałeś wrażenie po tym szkoleniu o tym mieszkaniu czyli dzisiaj byś je kupił po szkoleniu jeszcze raz wiesz co był dobrze kupione czy było gargamelem znaczy na szkoleniu samym się dowiedziałem że to jest gargamel i że to.
Jest czwarte z około 60 m² i to jeszcze w Świdniku bo jakby ja akurat działam w Świdniku i tam dosyć mocno w Lublinie ale oprócz tego że się dowiedziałem że to gargamel No to też dowiedziałem się na szkoleniu że raczej dobrze je kupiłem Znaczy dobrze je kupiłem cenowo cenowo je dobrze kupiłem tani gargamel tani gargamel więc tam właścicielka właścicielka dłuższy czas sprzedawała tę nieruchomość No i rzeczywiście Ja Sob zobaczyłem że ta nieruchomość już chwilę chwilę jest sam sam jeszcze chwilę poczekałem czy rzeczywiście będzie jakiś ruch na niej czy nie No i dwa spotkania i zajęły mi takie negocjacje żeby rzeczywiście dojść do ceny którą ja sobie założyłem okej A czy miałeś jakieś obawy przed tym wejściem w ten biznes no bo wiadomo że wielu osobom się wydaje że trzeba mieć doświadczenie kapitał nie wiadomo.
Jeszcze co Żeby wejść ten biznes ale co ty miałeś w głowie Wtedy kiedy się dowiedziałeś o tym biznesie i dosyć szybko podjąłeś decyzję że wchodzę w to tak ale wiele osób się czaj latami jak co ty miałeś wtedy w głowie jakie miałeś jakby gdzieś tam obiekcje wiesz co no takimi obiekcjami No to przede wszystkim było to co w momencie kiedy No to to to to nie zaklika tak jak powinno być Nie czyli to Nie wiem nie sprzedam nieruchomości coś się zadzieje z rynkiem albo kupię ją zbyt wysoko i na niej nie zarobię czy zrobię coś co podetnie mi skrzydła nie ale z drugiej strony ja zawsze jestem takim gościem który też bierze pewne ryzyko i ja zawsze będę uważał że lepiej zaryzykować i działać to to Jacek Walkiewicz w którymś ze swoich wywiadów mówi kiedyś się bałem i nie robiłem teraz się boję ale robię No ja podobnie Nie no nadal miałem.
Jakieś obawy ale mówię Jeżeli tego nie spróbuję nie wejdę w to to tak naprawdę nigdy nie dowiem się jak jest po tej drugiej stronie okej jakie były twoje początki w takim razie po szkoleniu co co jakby jak ci to szło bo dalej pracowałeś na etacie jeszcze tak tak dalej pracowałem na etacie a w związku z tym że ja ja zawsze staram się wykonywać swoją pracę na najwyższym takim zaangażowaniu na najwyższym poziomie to od szkolenia mając to jedno mieszkanie które kupiłem przed do czerwca Nie kupiłem nie kupiłem już żadnego mieszkania bo Zająłeś się gargamelem trochę tak trochę się Zająłem gargamelem tak żeby zrobić dodać to też wiedząc że że jest to gargamel Musiałem sobie przemodelowanie że na tym mieszkaniu wykreowali z jednej z łazienek wykreowali pralnię i.
Garderobę czyli daliśmy coś co jest w blokach z wielkiej płyty praktycznie niedostępne Więc to była taka wartość dodana Jak długo się to mieszkanie sprzedawało to mieszkanie się akurat sprzedało od samego wystawienia oferty w miarę szybko bo to tam około miesiąca tylko tematem temat drugi gdzie gdzie mnie pani poprosiła że ona ma kredyt ma jeszcze jedno mieszkanie chciałaby to wydłużyć w czasie więc daliśmy daliśmy jakby takie zielone światło powielić Okej dobrze to my w takim razie poczekamy ale mieliśmy już klienta Mieliśmy mieliśmy mieszkanie zadatkowa żadnych obaw okej A powiedz czy kupiłeś te to mieszkanie za swoje środki czy za pieniądze z inwestorem nie te te to mieszkanie kupiłem razem z inwestorem okej I to jest jakby pozyskał go gdzieś tam znajomych Tak to był ten.
Jak sfinansował pierwszy projekt bez dużego własnego kapitału?
Znajomy inwestor pokrył zakup i remont, pozostał właścicielem nieruchomości, a po sprzedaży strony dzieliły wypracowany zysk po 50%.
Pierwszy inwestor pojawił się wśród znajomych podczas rozmów o nieruchomościach. Na tym etapie Jarosław nie potrafił jeszcze przedstawić pełnej analizy w profesjonalnym kalkulatorze, dlatego kluczowy był wcześniejszy kredyt zaufania.
Model miał zabezpieczać obie strony: nieruchomość była kupowana na inwestora, który finansował również remont. Jarosław prowadził projekt, a wynik dzielono po połowie. Gość podkreśla ideę potrójnej korzyści: dla inwestora, operatora flipa i klienta otrzymującego dobrze przygotowane mieszkanie.
Przejdź do rozdziału w filmie: 11:30
Pytania do rozdziału
Czy można zacząć flipy z małym własnym kapitałem?
Tak, w materiale pierwszy projekt został w całości sfinansowany przez inwestora, który kupił nieruchomość i pokrył remont, a strony podzieliły zysk.
Jak wyglądał podział zysku z inwestorem?
Inwestor był właścicielem mieszkania i wykładał cały kapitał, natomiast Jarosław odpowiadał za prowadzenie projektu. Zysk po sprzedaży dzielono po 50%.
Transkrypcja tego rozdziału
Jeden ze znajomych był tak to był jeden z z osób które które znam i jakby podczas rozmowy którą którą przeprowadzaliśmy właśnie o nieruchomościach No to to gdzieś tam będzie okej to to może może być ciekawe Przedstaw mi co co jaki jest na to plan tylko że mówię ja też wtedy jeszcze nie miałem tej wiedzy jak to rozpisać nie miałem tego kalkulatora flipowac czyli kupię tak Sprzedam tak zysk taki zabrakło tych konkretów było zaufanie do ciebie bo się Znaliście więc poszło tak tak tak tak tak poszło dokładnie A możesz zdradzić nam czy to robicie na zasadzie udziału w zysku Czy na zasadzie kapitału i odsetek robimy to jako jakby Całość jest po stronie inwestora zakup zakup na inwestora więc jakby ja zawsze każdego inwestora Z którym współpracuję albo z którym.
Rozmawiam to zawsze jakby dla mnie bezpieczeństwo transakcyjne dwóch stron jest bardzo ważne i właścicielem nieruchomości jest inwestor on wykłada cały kapitał na na zakup na remont No i dzielimy się później zyskiem 50 na 50 Okej Czyli po prostu jest udziałow Tak od zysku to taki on ma okej super jak ty dzisiaj Czy miałeś takie obawy że tego inwestora nie znajdziesz czy raczej on był od początku znaczy obawy obawy że będę miał inwestora były się pojawiły tak naprawdę w mom gdyby Ten deal nie wyszedł no bo no bo to tak naprawdę No ktoś daje dzisiaj kredyt zaufania No i trzeba go wykorzystać no i nie ukrywam że że ja ten kredyt zaufania wykorzystałem Wydaje mi się że nadal pracuję ze wszystkimi na takiej stopie.
Zaufania bo absolutnie no no człowiek po drugiej stronie jest tak że ja zawsze wychodzę z tego że powinien być taki Triple win czyli inwestor zadowolony ja zadowolony i klient który od nas kupuje mieszkanie to też jest zadowolony bo flipy które robimy No są bardzo wysokiej jakości okej A jak dzisiaj na to patrzysz jakbyś nie miał tego inwestora Z którym dzisiaj działasz tak na można powiedzieć na stałe to miałbyś problem żeby pozyskać kolejnego inwestora nie myślę że nie miałbym jakby problemu z pozyskaniem z tego względu że jakby no żeby znaczy inaczej żeby dojść do pozyskania trzeba ciężko pracować ja ten okres od zmiany do do tych flipów naprawdę bardzo ciężko pracowałem bojąc się i troją odbierając zamówienia dowożąca chłopakom na na budowę żeby to wszystko grało więc poprzez swoją ciężką pracę zdeterminowanie szybkość też w działaniu.
Bo też tak podejmuje decyzję no spowodowałem to że jestem dzisiaj w miejscu gdzie tego inwestora jest mi łatwiej zdobyć Okej to powiedz mi co ci dały flipy gdzie ci przesunęły z miejsca w którym byłeś kiedyś jako handlowiec PR prawda w tej korporacji do miejsca wó teraz jak jak teraz się czujesz i jak teraz jakby się zmieniło trochę twoje życie od tamtego czasu znaczy ja patrzę na to jeszcze tak w takich dwóch płaszczyznach czyli jakby planuję życie w przód i pierwsza rzecz o której mogę powiedzieć to te flipy dają mi solidną przyszłość i to nie jest tak że ja i perspektywę i to nie jest tak że ja tylko patrzę przez pryzmat tego roku tylko patrzę w przyszłość i chcę skalować ten biznes i też już mam pomysł jak robić wyciągam z każdego Flipa wnioski to jest jakby jedna rzecz a dzisiaj tak jak patrząc na takim krótkim.
Dlaczego ostatecznie zrezygnował z etatu?
Uznał, że praca wynikowa w korporacji i rozwijanie flipów równolegle nie pozwalają mu angażować się w oba obszary na oczekiwanym poziomie, dlatego wybrał pełne przejście na swoje.
Flipy dawały większy jednorazowy zastrzyk gotówki, ciekawszą pracę z ludźmi i możliwość samodzielnego układania dnia. Jarosław mógł wcześniej odebrać dzieci, pójść pobiegać lub dopasować obowiązki do projektu bez proszenia przełożonego o zgodę.
Rozmówcy zaznaczają, że nie każdy musi natychmiast odchodzić z etatu. Niektórzy absolwenci łączą pracę z kilkoma flipami rocznie. W przypadku wymagającej roli sprzedażowej gościa pełne zaangażowanie w jedną drogę było jednak bardziej zgodne z jego sposobem działania.
Przejdź do rozdziału w filmie: 14:50
Pytania do rozdziału
Czy trzeba od razu rezygnować z etatu?
Nie. Rozmówcy wskazują, że część osób łączy pracę z kilkoma flipami rocznie. Decyzja zależy od obciążenia etatu, zasobów i zdolności do prowadzenia projektu.
Transkrypcja tego rozdziału
Okresie czasu no to na pewno no flipy no powodują rzeczywiście że żyje się troszeczkę łatwiej bo ten zastrzyk gotówkowy jest przy dobrym flipye zdecydowanie większy niż zarobek na etacie Okej czyli po prostu więcej zarabiasz ale też jakby czy praca jest ciekawsza czy lepsza wedug ciebie czy No bo to co robiłeś to było dosyć powtarzalne ostatnio prawda ostatnie lata tak to to było powtarzalne No tutaj praca jest o tyle ciekawsza że jest jest praca z ludźmi I tak naprawdę nie wiesz na jakich ludzi trafisz ale jest jest to praca z ludźmi ciekawa Jest też tak naprawdę no tam daje to taką możliwość że ja nie muszę być od 8:00 do 16:00 przy komputerze nie to to mnie nikt nie kontrolował bo ja wiedziałem co.
Mam robić ale jeżeli mam potrzebę pójść pobiegać albo mam potrzebę odebrać dzieci wcześniej z przedszkola czy ze szkoły No to po prostu to robię i nikomu nie muszę Nie muszę mówić czy mogę to robić czy nie Okej mówiłeś o tym jeszcze że pracowałeś na etacie i jakby Dlaczego zdecydowałeś się w końcu z tego etatu zwolnić jakby co się skłoniło do tego żeby jednak póść in wiesz co no bo ja jestem o tym że albo coś się robi porządnie i robi się zaangażowaniu na 100% albo powinno się w ogóle do tego Nie podchodzić przykładem Przykładem tego jest moja żona się będzie z tego śmiała ale ja zawsze w coś w co wchodzę to wchodzę na 100% zacząłem biegać to nie mogłem biegać jak normalny człowiek tylko Musiałem biegać po górach zacząłem chodzić na siłownię No to moja siłownia zakończyła się tym że jeździłem na Mistrzostwa Polski w Kulturystyce więc wiedziałem że muszę.
Się poświęcić temu na 100% Jeżeli ma coś z tego być nie Tak ja też jestem Jestem i byłem może być tego zdania Wiz Muszę ci powiedzieć że kiedyś uważałem dokładnie tak jak ty ale dzisiaj trochę zmieniłem zdanie wiesz A to dlaczego kiedyś pracowałem jako handlowiec i dostałem propozycję drugiej pracy jako handlowiec bycia takim koordynatorem merchandiserów czyli dla innej firmy przy okazji będąc w tych punktach handlowych miałem jeszcze przypilnować można powiedzieć innej firmy czyli jak dodatkowo miałem kasę do kieszeni przy okazji można powiedzieć jednego wakatu tak no ale to to się wiązało z tym że później musiałem jakieś umowy o dzieło Rob po prostu po pracy jeszcze pracowałem de facto na p tak no i widziałem że ten pierwszy trochę kuleje przez to że ten Mam drugą połówkę miałem kasy dużo ale ostatecznie czułem się nie wszystko jest robione więc też uważałem tak jak ty że trzeba wejść w głęboką wskoczyć w przepaść po prostu in wejść żeby zadziałać i tak też zrobiłem i u mnie to zadziałało natomiast zawsze byłem przekonany że tak tyko można bo.
Jak próbowałem łączyć te dwie rzeczy to ani tu nie byłem dobry ani tu Dokładnie tak ale moi absolwenci na przestrzeni lat pokazali mi że to nie jest jedyna droga jeżeli ktoś ma trochę mniej angażującą pracę czyli pracuje trochę tak jakby jako urzędnik albo ma trochę wolnego czasu może o czymś pomyśleć coś porobić w czasie pracy wiesz o co chodzi to bezpiecznie niekiedy Ja nie jestem zwolennikiem super te tej strategii ale ludzie to potrafią łączyć i rekordziści pracują robią po pięć flipów rocznie, nadal pracując na etacie mam takiego gościa który pracuje w ogóle w innym mieście niż niż robi flipy i dostaje z korporacji duże wynagrodzenie i cały czas robi flipy tak na dużą skalę bo po prostu tamta praca nawet znam kogoś kto podn sobie pracownika który robi jego robotę w korporacji on się stawia na jakiś callach tylko raz na tydzień a de facto ciśnie flipy cały czas w terenie tak i.
Są takie właśnie takie przypadki i być może dla innych to jest pewna droga ale ty jesteś taką osobą że musisz się po prostu w pełni zaangażować i czasami jest tak że mamy pracę wynikową a praca w handlu jest pracą wynikową to nie da się być skoncentrowany na dwóch czy trzech tematach na raz Jeżeli jesteśmy nie wiem urzędnikiem który pra pieczątkę raz w dziennie a można być tak to parzy kawę cały dzień to faktycznie mamy tę przestrzeń prawda żeby jeszcze coś tam innego porobić albo nawet pomyśleć coś zaprojektować coś tam ogarnąć ale nie kiedy mamy pracę taką gdzie ci wyciskają ci jak cytrynę w tej korporacji prawda zgadza się No ja akurat też wykorzystałem tą furtkę jako No zmianę po prostu zmianę żeby za parę lat rzeczywiście nie nie obudzić się w tym samym miejscu tylko po prostu z lepszą pensją i z innym stanowiskiem bo tak to by się pewnie Skończyło tak ja sobie zdałem sprawę też jak pracowałem w korp jak ty że co z tego że za 10 lat będę menadżerem co z tego Za 20 lat będę.
Dyrektorem jak de facto patrzę na tych ludzi i oni nawet prezes ma ograniczone możliwości bo zawsze jest Właściciel tej firmy który mówi mu dzisiaj jesteś prezesem jutro cię nie ma albo dzisiaj zarabiasz 100000 jutro zarabiasz zero tak I musisz szukać dalej roboty chłopów którzy ci będą mówili co masz robić tak końcu a właściel firmy jest niezależny i wczoraj takich ciekawostek widziałem przed snem na YouTubie mi się wysi jakiś gościu jakiś taki kierowca ciężarówki który włączyłem film bo mnie zaintrygował Wyobraź sobie że dostał odia po 50 że miał firmę ileś tam tirów i tak dalej i wszystko w cholerę sprzedał i teraz kupi sobie kampera i z żoną sobie jeździ kamperem już nie ma żadnych pracowników nie ma nic po prostu miał tego dość i uwolnił swoje życie z systemu można powiedzieć ma jakieś tam pieniądze Nie nie żyje jakoś tam na bogato Ale ma na wszystko i nie musi pracować i ma dzieci dorosłe już jest wolny człowiekiem Nie to jest prawdziwa.
Wolność tak No i właśnie trochę Ja patrzę pod kątem przyszłości też dzięki flipom mam wrażenie Zacząłem z moimi dziećmi rozmawiać o finansach nie ukrywam że kiedyś to w rodzinach to był temat tabu a otwarcie ja z moimi dziećmi o tym rozmawiam nawet na jednym ostatnio mieszkaniu była moja córka ze mną więc pomagała mi w przygotowywaniu home stagingu no i też za to że gdzieś tam była moim wsparciem takim wsparciem tego dnia No to mówię kurczę córcia zarobiłeś ten te 200 zł nie i ona była też taka zadowolona i mówi że mnie że podoba jej się to nie więc no flipy dają zmiany zmiany myślenia takiego msu nie OK A pamiętasz jak byłeś w tymm szkoleniu To co takiego tam ciebie uderzyło najbardziej jak zobaczyłeś ten biznes od kuchni jak go pokazywałem od kuchni i co tak było takim wiesz punktem Aha takim.
Jak połączył wiedzę ze szkolenia z praktyką?
Szkolenie dało mapę procesu, lecz najwięcej nauczyły go kosztorysy, podatki, remonty, negocjacje oraz wyciąganie wniosków po każdym zakończonym projekcie.
Najważniejszym odkryciem było to, że flipy można zaczynać również jako dodatkowe źródło dochodu. Gość podkreśla jednak, że sama wiedza nie wystarcza: osoba działająca niedoskonale dojdzie dalej niż ktoś, kto stale poprawia plan, ale nie wykonuje pierwszego kroku.
Najtrudniejsze na starcie były wycena remontów oraz zagadnienia podatkowe i prawne. Po odejściu z firmy w czerwcu Jarosław kupił w ciągu około pół roku pięć kolejnych mieszkań. Najlepszy projekt miał według niego przynieść nieco ponad 80 tys. zł zysku przy zakupie za 335 tys. zł i remoncie kosztującym około 1600 zł za m².
Przejdź do rozdziału w filmie: 21:40
Pytania do rozdziału
Co było najtrudniejsze na początku?
Największym wyzwaniem były kosztorysy remontowe oraz podatkowe i prawne elementy transakcji, których gość wcześniej nie znał z pracy na etacie.
Ile można było zarobić na opisywanych flipach?
Gość deklaruje nieco ponad 80 tys. zł zysku w najlepszym projekcie i około 40 tys. zł w projekcie o najniższym wyniku. Nie są to wyniki gwarantowane.
Transkrypcja tego rozdziału
Momentem wiesz że coś tam się tak tryby przestawiają nie znaczy wiesz co to tak naprawdę najważniejszym takim punktem to było to że też można działać z flipy angażując jakąś część to co wcześniej powiedziałeś nie że ktoś tam robi ileś flipów pracuje na tacie i rzeczywiście uderzyło mnie to że Kurczę może rzeczywiście ten jeden dwa flipy w roku zrobić dodatkowo naprawdę ładne pieniądze wyciągnąć No i rzeczywiście to życie swoje zmieniać nie więc więc to był taki pierwszy moment kurczę niby łatwa kasa PR to nie jest nie jest jakiś tam nie jest jakiś trudny biznes to była jakby jedna rzecz Druga druga sprawa no to no to to co to mówiłem na szkoleniu też gdzieś tam jak wstawałem że szkolenie jest bardzo potrzebne i do tego jest skorelowane potrzebne działanie jeżeli.
Te dwie rzeczy będą no to naprawdę można osiągnąć duży sukces tak bez działania No nic się nie da zrobić tak a jak jest działanie nawet jeżeli ktoś działa trochę po omacku to on prędzej dojdzie do jakiegokolwiek celu niż ten kto ma całą mapę rozrysowane punkt po punkcie wie jak iść ale nie idzie Nie nie idzie No i dalej przy tej mapie Za rok będzie SPR stał i się zastanawiał który element ewentualnie tej układanki nie pasuje żeby żeby zacząć nie A z czym miałeś największy problem na starcie wiesz co na starcie tak naprawdę miałem największy problem z oszacowaniem tematów remontowych i tematów takich podatkowych tych wszystkich zawiłości prawnych to to było dla mnie takie takie wyzwanie chociaż bardzo fajnie też to tłumaczył na na szkoleniu i jest.
Rzeczywiście poświęcony panel temu zagadnieniu więc więc to jest akurat fajne ale to było nowe dla ciebie Tak to było dla mnie nowe No bo jakby pracuj nigdy nie zastanawiałem się z tyłu jakie tam składki ZUS i tak dalej Powiedziałem że tyle i tyle wpada na konto jestem zadowolony albo nie jestem zadowolony i a z tyłu tak naprawdę jeszcze jest dużo dużo cyfr Business Rider od tego czasu ile ci udało zrobić flipów w momencie kiedy podjąłem decyzję o odejściu z korporacji w kwietniu zeszłego roku w czerwiec był takim momentem oddaję sprzęt dziękuję i zacząłem działać i kupować i od czerwca kupiłem dodatkowo pięć mieszkań więc pół roku pięć mieszkań jedno właśnie.
Sprzedałem jedno jeszcze mam w ofercie ile zarobiłeś na tym na mieszkaniu którym zarobiłeś najwięcej to ile ile ci wyszło zysku zysku nam wyszło tam lekko powyżej 80 tys. zł Przy jakim zaangażowaniu trasy tam było wiesz co 335 tys. zł zakup mieszkania i remont nas wyszedł 1600 zł za m² więc Okej ja muszę sobie przeliczyć bo nie wiem jakie jest mieszkanie ale można być że jakieś około 400 tys. zł koszty były tak czyli około 400 tys. zł kosztów osiem dch zysku więc to jest proporcja jest Uważam że okej Nie około 20 tak jakby wkład własny plus plus ten czas jak podsumowaliśmy to tam naprawdę bardzo fajnie to się spinał okej super właśnie.
O to chodzi a inny A na którym zarobiłeś najmniej najmniej zarobiłem na teraz na tym mieszkaniu No to zarobiliśmy 40 tys. zł No nie ukrywam że to było mieszkanie które ja się gdzieś tam trochę napaliłem bo lokalizacyjny było super i nie zakładałem sobie dwóch rzeczy i te dwie rzeczy mnie bo jakby każdy po każdym mieszkaniu zawsze wyciągam wnioski jakie jakie na przyszłość No i nie założyłem dwóch rzeczy nie założyłem że Ściany będą aż tak krzywe i będą się sypały i ten remont będzie mnie kosztował trochę więcej jakim osiedlu na osiedlu LSM więc więc rzeczywiście tam mus na Wallenroda nawet chyba to mieszkanie żeśmy gdzieś tam analizowali nie wiem czy ktoś od mieszkan mówił albo na albo na Wallenroda mieliśmy takie mieszkanie i tam naprawdę bardzo znowu dużo pracy musieliśmy.
Włożyć z racji tego że nie Przykrywamy niedoskonałości tylko rzeczywiście stawiamy stawiamy gotowy produkt Od początku i to Staramy się robić zawsze na takim No wysokiej jakości więc tam po pierwsze remont wyszedł No dość dość drogo A druga rzecz to nie zakładałem zakupu sprzętów a już na tym mieszkaniu postanowiłem że będą sprzęty i co sprzęty zmieniły coś wiesz co no sprzęty zmieniły tyle że no mieszkanie było do wejścia tak naprawdę ale żeby się o tym przekonać to musiałbyś dwa mieszkania w drzwi w drzwi i to które by się sprzedało pierwsze pokazały czy te sprzęty tak zero jedynkowo nie jestem w stanie powiedzieć jak bardzo sprzęty mają wpływ jeszcze nie mam tego Zbadano żeby móc się o tym wypowiedzieć tak A powiedz mi z Lublina nie miałeś.
Czy na lokalnym rynku jest miejsce dla nowego flippera?
Tak, ponieważ rynek obejmuje tysiące mieszkań, a o okazji decydują szybkość reakcji, lokalna znajomość cen i rozmowa ze sprzedającym, nie samo nazwisko największego inwestora.
Jarosław początkowo zastanawiał się, czy bardziej doświadczeni inwestorzy nie przejmują wszystkich okazji w Lublinie. Szybko zauważył jednak, że nikt nie jest w stanie być na każdej klatce schodowej, finansować wszystkich zakupów i prowadzić każdego projektu.
Za swoją przewagę uznaje rozmowę z właścicielem, rozpoznanie przyczyny sprzedaży i negocjacje odpowiadające na realne potrzeby. Działa w Lublinie i Świdniku. W kolejnych latach chce oprzeć firmę na dwóch nogach: sprzedaży nieruchomości, także segmentu premium, oraz stopniowym wejściu w deweloperkę, zaczynając od niewielkiego projektu, na przykład bliźniaka.
Przejdź do rozdziału w filmie: 27:20
Pytania do rozdziału
Czy w Lublinie i Świdniku są jeszcze okazje dla nowych inwestorów?
Zdaniem gościa tak. Kluczowe są szybkość dotarcia, analiza ceny, rozmowa z właścicielem i negocjacje, ponieważ żaden inwestor nie może przejąć całego rynku.
Transkrypcja tego rozdziału
Takich wątpliwości Bo wiele osób mi zgłasza takie coś że no że Daniel z Lublina to nie wbije mu się w rynek bo on cały rynek opanował wiem jak jest prawda natomiast czy nie miałeś takiej obawy że czy tu jeszcze jest miejsce dla takiego nowego świeżaka jak ty wiesz co absolutnie ja w ogóle takich nie miałem obaw ponieważ jest tak dużo mieszkań do kupienia i teraz teraz to już wiesz tak ale jakby czy wtedy nie chodziło to po głowie bo to jest naturalne chodziło na sam chodził rzeczywiście takie pytanie czy na przykład ktoś mnie nie wyprzedzi ma obstawione wszystkie tematy tak tak że Daniel ma obstawione wszystkie tematy i i pewnie gdzie się pojawia mieszkanie to ktoś tam ktoś tam za chwilę jest ale bardzo szybko się z tego wyleczyłem i tak naprawdę wiem że dzisiaj sukces zakupu mieszkania No to tak naprawdę jest szybkość.
Dotarcia działanie moj ludzie nie jesteśmy w stanie być wszędzie na każdym za łuku na każdym rogu na każdym klatce schodowej i być tak to chodzi o to że chodzi o to że mnie jest 100 000 mieszkań i ja nie mam tyle kasy ani możliwości żeby nawet je kupić na kasę No i tak i tak to jest wielka operacja tak wielka więc więc do tego dochodzą negocjacje ja akurat w negocjacjach Czuję się czuję się wybornie lubię z właścicielami rozmawiać zawsze słucham ich potrzeb i tego dlaczego sprzedają to mieszkanie więc nie później już w dłuższej perspektywie czasu już tam nie miałem i teraz w ogóle nie mam tych obaw dlatego i działam sobie w Świdniku i działam sobie w Lublinie na razie nie widzę perspektywy żebym musiał gdzieś przychodzić gdzieś indziej OK A gdzie byś chciał być na przykład kilka lat Gdzie widzisz siebie jako jako człowiek w branży nieruchomości na pewno Chcę rozwijać.
Siebie i swoją firmę swoją organizację którą będę tworzył na takich dwóch stabilnych nogach jedna to będzie powiązana zpam to jest ze sprzedażą nieruchomości, którą już częściowo prowadzę sprzedaję nieruchomości moich klientów są to raczej nieruchomości bardziej Premium niż takie mieszkania w wielkiej płycie ale też się zdarzają więc przyszłościowo widzę się jako jako jako taki człowiek no i też zaczynam już powoli dotykać tematów deweloperskich ale co myślisz żeby być deweloperem w tym kierunku ść tak tak tak myślę jakby bardzo Lubię tworzyć moja żona która mnie wspiera cały czas w tych wszystkich zmianach kreowaniu tych mieszkań mówi że No my jesteśmy o tworzeniu my jesteśmy o dawaniu tego komfortu życia i bardzo bardzo bym.
Chciał kiedyś wybudować pierwszego swojego na przykład bliźniaka swój projekt gdzie ludzie przyjdą powiedzą Tak to jest to to jest to co co co nam się podoba to co chcemy kupić super super Także ja ci też tego życzę żeby te twoje plany się spełniły No bo widzę że idziesz moją ścieżką można powiedzieć że od samej pracy zacząłeś nieświadomie robić to co ja i wszedłeś na do drogę to jest dopiero pierwszy rok za tobą Ja ci życzę żeby żebyś zrobił kolejne dziesiątki jak nie setki flipów i wszedł to w deweloperkę bo też tu jest są bardzo fajne pieniądze ale to trzeba robić krok po kroku nic nic za szybko bo jak się idzie za szybko to się łatwo potknąć prawda jak się idzie wolno No to patrzysz pod nogi i idziesz ostrożnie także dzięki wielkie za ten wywiad za to że pokazałeś jakby swoją historię i mam że jak coś zainspiruje innych że można coś zmienić w swoim życiu że można wyrwać się ze szponów etatu i przejść na swoje także dzięki piąteczka.
Kto występuje w materiale
-
Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.
- Jarosław Kapica Gość, inwestor nieruchomości i flipper Były handlowiec z wieloletnim doświadczeniem korporacyjnym. Po odejściu z etatu zaczął realizować flipy w Lublinie i Świdniku, współpracować z inwestorami oraz rozwijać sprzedaż nieruchomości i plany działalności deweloperskiej.