Flipy w Krakowie: jak zarabiać i zachować balans życia

Po 45 flipach Marek Jawełda nie mierzy sukcesu wyłącznie liczbą sprzedanych mieszkań. Wspólnie z żoną Eweliną rozwija biznes w Krakowie tak, aby zarabiać, delegować operacje i nadal mieć czas na podróże. Rozmowa pokazuje liczby przykładowego projektu, drogę od podnajmu do flipów oraz decyzje, które pomagają skalować bez rezygnacji z balansu życia.

Daniel Siwiec Daniel Siwiec Nowoczesny Inwestor 10 kwietnia 2025 32:21

Kwoty, wyniki i liczba projektów są deklaracjami rozmówców z momentu nagrania. Każda inwestycja wymaga osobnej analizy ceny zakupu, kosztów remontu, podatków, finansowania, stanu prawnego oraz realnego popytu w danej lokalizacji.

Marek Jawełda opowiada o przejściu od ośmiu lat życia za granicą i pracy w turystyce do biznesu nieruchomości w Krakowie. Po szkoleniu zaczął od podnajmu, aby szybko zabezpieczyć bieżący dochód, a następnie wraz z żoną wszedł we flipy. W momencie nagrania deklarował 45 zrealizowanych projektów, głównie mieszkań o powierzchni 30–40 m².

Rozmowa obejmuje konkretny przykład lokalu 33 m², koszty zakupu i remontu, osiągane marże, zmianę tempa sprzedaży na krakowskim rynku w 2025 roku, współpracę z inwestorami oraz błędy popełnione przy ekipach remontowych. Najważniejszym motywem jest jednak organizacja: standardowy produkt, jasny podział ról, zaufany koordynator i delegowanie mają sprawić, że firma wspiera styl życia, zamiast całkowicie go podporządkowywać pracy.

Najważniejsze wnioski z materiału

  • Powtarzalny produkt upraszcza biznes Mieszkania 30–40 m², często przerabiane na salon z aneksem i osobną sypialnię, trafiają do szerokiej grupy kupujących i pozwalają powtarzać sprawdzone rozwiązania.
  • Marża zaczyna się przy zakupie Ładny remont nie uratuje projektu kupionego zbyt drogo. Szybkie liczenie, znajomość dzielnicy i zdecydowane działanie są podstawą pozyskania okazji.
  • Kapitał jest łatwiejszy po zbudowaniu historii Pierwsze projekty były finansowane oszczędnościami i pomocą rodziny, a zewnętrzni inwestorzy pojawili się po kilku udanych realizacjach i potwierdzeniu skuteczności modelu.
  • Specjalizacja przyspiesza decyzje Koncentracja na kilku dzielnicach i podobnych metrażach pozwala szybko oceniać ofertę, przewidywać cenę sprzedaży i wykorzystywać wcześniejsze realizacje jako wzór.
  • Podział ról ogranicza chaos Ewelina odpowiada za aranżację, home staging, zdjęcia i część wyszukiwania ofert, a Marek prowadzi negocjacje, sprzedaż, sprawy techniczne i kontakt z ekipą.
  • Zaufany zespół odzyskuje czas właściciela Koordynator remontu i stała ekipa pozwalają przekazać odpowiedzialność, ograniczyć codzienne kontrole oraz przeznaczyć więcej czasu na pozyskiwanie okazji i życie prywatne.
  • Skala nie musi być jedynym celem Gość chce rozwijać firmę, ale nie kosztem podróży i relacji. Balans czasu jest dla niego równie ważnym miernikiem sukcesu jak liczba mieszkań i zysk.

Jak Marek przeszedł od podróży do 45 flipów?

Po ośmiu latach życia za granicą wrócił z żoną do Polski, zdobył podstawy na szkoleniu, zaczął od podnajmu, a następnie zbudował powtarzalny biznes flipowy w Krakowie.

Marek i Ewelina mieszkali na Islandii, w Australii oraz Norwegii. Praca sezonowa w turystyce dawała im kilka miesięcy wolnego na podróże, dlatego po powrocie do Polski szukali biznesu, który zachowa podobną swobodę czasu.

Po poznaniu rynku nieruchomości Marek przeszedł szkolenie i zaczął od podnajmu, aby nie zużywać oszczędności na bieżące życie. Gdy ten model zapewnił podstawowy dochód, małżeństwo wróciło do planu flipów. W momencie rozmowy gość deklarował 45 projektów zrealizowanych od końca 2019 roku.

Przejdź do rozdziału w filmie: 00:33

Pytania do rozdziału

Ile flipów zrealizował Marek Jawełda?

W momencie nagrania deklarował 45 zrealizowanych flipów od końca 2019 roku, prowadzonych wspólnie z żoną Eweliną.

00:41

Transkrypcja tego rozdziału
00:01

Wiem, że jedno takie mieszkanie już macie sprzedane w klatce obok, tak? I za ile one poszło. No i tam zrobiliśmy bardzo ładne mieszkanie i tam zarobiliśmy naprawdę sporo pieniędzy na tym projekcie. Pierwsze mieszkanie się pamięta. Naszym głównym celem jest to wiadomo, chcemy zarabiać dobre pieniądze, ale kluczowym jest też czas. Kochamy podróże i gdzieś tam poukładanie tego biznesu, żeby był ten jeszcze czas i balans w tym związany jest najważniejszy. Biznes rider Daniel Siwiec. Na miejscu pasażera jego gość. w interesującej rozmowie o nieruchomościach, biznesie i życiu. Cześć, witajcie w nowym odcinku Business Ridera. A moim dzisiejszym gościem jest Marek Jawełda. Cześć, witam. Marek jest flipperem, flipuje w Krakowie i ma już na swoim koncie 45 fflipów. I jak długo Marek zajmuje się tym biznesem? My zaczęliśmy, bo ja z żoną pracuję, bo ja my razem y to działamy. Zaczęliśmy w 2019, natomiast no to końcówka 2019, a

00:56

Tak poważnie to zaczęliśmy już z 2020 i 21. Iokazjęnie na pandemię zaczy, tak, tak. Zaczęliśmy dosłownie przed pandemią, więc jak się zaczęło rozkręcać, to przyszła pandemia i trzeba było się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Okej. Przez 5 lat zrobiliście 45 flipów. To można powiedzieć, że to jest ponad 10 rocznie, prawda? Więc całkiem fajnie i fajna skala. Ale zanim przejdziemy do flipów, chciałem zapytać, co robiłeś wcześniej? Osem lat mieszkałem za granicą. Mieszkaliśmy z żoną na Islandii, w Australii i w najdłużej w Norwegii. W Australii. Tak. Rok czasu mieszkaliśmy w Australii, byliśmy młodzi i to było takie marzenie z dzieciństwa, że jak będę wiesz stary i bogaty, to to pojedziemy do Australii. A tymczasem okazało się, że można marzenia spełniać już wcześniej., natomiast naszą, moją największą podróż, największym marzeniem były podróże i tak ułożyłem całe życie, żeby te podróże były na pierwszym miejscu., pracowaliśmy w turystyce, robiliśmy wycieczki na zorzę polarną i skutery śnieżne w Dalekiej Północy, na samej północy Norwegii,, co nam umożliwiało pracę tak, że

01:52

Pracowaliśmy pół roku, czyli od września do kwietnia, a od kwietnia do września pakowaliśmy plecak i po prostu podróżowaliśmy po świecie. Było ciepło już w większości świata, prawda? Bo ciepło. Znaczy głównie chodzi o to, żeby mieć te kilka miesięcy. Chodzi o czas w podróżach, chodzi w zasadzie o czas, nie o pieniądze przede wszystkim. Więc to nam świetnie umożliwiało, no bo kończyliśmy załóżmy podróżę i we wrześniu wracaliśmy sobie do pracy na sezon, więc to było super. Przez jakiś czas byliśmy młodzi, chcieliśmy się, żeby nacieszyć tym tą wolnością i tymi możliwościami. Natomiast przyszedł czas, że chcieliśmy gdzieś się osiedlić i stwierdziliśmy, że wracamy do Polski. Natomiast wracając do Polski, ja wiedziałem, że zawsze chciałem mieć własny biznes, pracować na własny rachunek. Na początku nie do końca miałem plan. jak to zrobić i trafiłem na twoje nagrania i zacząłem gdzieś szperać o tych nieruchomościach. Hmm. I tym oto sposobem jak wracaliśmy do Polski się zapisałem do ciebie na szkolenie to ja jak zaczynaliśmy to ja nie wiedziałem co to jest księga wieczysta więc jak większość jak większość tak więc zapisałem się do ciebie na szkolenie i to było super mega dawka wiedzy

02:48

Natomiast ja zawsze zachęcam żeby chodzić czy na szkolenia czy na konferencje bo to nawet nie chodzi tylko o wiedzę która też tam jest i to na pewno dostaje się przepis w którym można po prostu gotować i i działać natomiast poznałe się fajnych ludzi ja poznałem wtedy osobę która robi zajmowała się podnajmem i na tamten czas jak wróciliśmy do Polski to było Super temat, jeżeli chodzi o nieruchomości dla nas, bo chcieliśmy możliwie jak najszybciej zacząć zarabiać, żeby nie prjadać oszczędności, tylko żeby, nie wiem, zacząć coś, co nam pokryje jakieś przynajmniej te podstawowe wydatki tutaj. Robicie to jeszcze czy już nie? Mamy jeszcze podnajem. Mamy kilka mieszkań w Podnajmie. Natomiast to jest taka poboczna, bo co, bo się okazało, że fflipy dają więcej kasy. Tak. No na flipach raz jest więcej satysfakcji, więcej frajdy. Ewelina zajmuje się aranżacją, projektowaniem, home stagingiem, fotografią tych mieszkań, więc ją ona też się cieszy i realizuje w tym jak one potem wyglądają. Na pewno można więcej zarobić, więc więc jakby to symultanicznie gra. Mamy In podnajem, mamy własne mieszkania w podnajmie, w najmie jakby no główny głównym biznesem

03:46

To są te fflipy biziness rider. Więc to jest nasza ostatnia realizacja. Przenieśliśmy tutaj aneks kuchenny. Zrobiliśmy aneks kuchenny. Wcześniej to była kawalerka z osobną kuchnią. Natomiast ile mamy metrów mieszkanie? 33 m kw plus piwnica i balkon. To jest taki nasz standardowy produkt. Najwięcej tych mieszkań zrobiliśmy właśnie w tym układzie i na tych osiedlach na południu. Przenosząc kuchnię, no dzięki temu mamy więcej zdecydowanie większą wartość tego mieszkania niż widę, że tutaj nie ma pionów, tylko żeście robili młynek, nie? Ciągnęliśmy wylewką, tak? I udało się zachować, podnosiliśmy trochę wylewkę. Aha. I stąd też jakby ten stąd też próg wyszedł, tak? Natomiast najczęściej stosujemy to, bo nie jest aż tak daleko. W niektórych udaje się bez dodatkowej wylewki. To akurat było troszkę nisko, więc musieliśmy podlać, żeby uzyskać spad. Czy tu były, tu była sypialnia, a tam jest nie, tu był tu był salon w jednym z sypialnią, a tam była osobna kuchnia. Teraz to mamy y osobną sypialnię. Okej. Dzięki na 33 m.

Jak wygląda modelowy flip mieszkania 33 m²?

Marek kupuje małe lokale, przenosi kuchnię do salonu i tworzy osobną sypialnię, a cały produkt wykańcza w powtarzalnym standardzie dla szerokiej grupy kupujących.

Pokazywany lokal miał 33 m², balkon i piwnicę. Dawna kawalerka z osobną kuchnią została przekształcona w salon z aneksem oraz sypialnię. Podobne mieszkania powstają w tych samych osiedlach, co ułatwia kosztorys, remont i późniejszą sprzedaż.

Gość podaje cenę zakupu około 405 tys. zł, koszt remontu zwykle 65–75 tys. zł oraz około 25 tys. zł wynagrodzenia ekipy. Porównywalne lokale sprzedawano za około 550–565 tys. zł. Przy jednym z projektów deklarowany zysk wyniósł 55 tys. zł, remont trwał trzy–cztery tygodnie, a sprzedaż około półtora miesiąca.

Przejdź do rozdziału w filmie: 03:47

Transkrypcja tego rozdziału
04:46

Ile kosztowało to mieszkanie? To mieszkanie kosztowało 405 tys. zł. Wiem, że jedno takie mieszkanie już macie sprzedane w klatce obok. Tak. I za ile ono poszło? Ono poszło za 550 tys. zł. Za 550 tys. zł ono poszło i mieliśmy w bloku obok. Ono poszło za 565 tys. zł. Okej. Wcześniej i ile taki remont kosztował tutaj do tego? Zależy czy są okna i drzwi. To wszystko od tego zależy. Nie ma co ukrywać. Są nowe. Widzę. Tu są nowe. Tu wymienia. Tu okna już były wymienione. Poprzedni właściciel wymienił i drzwi i okna. W tamtym wymienialiśmy okna i drzwi, więc praliśmy wszystko różnie. Taki remon nas wychodzi mniej więcej w granicach od 65 do 75. Staramy się trzymać gdzieś w tych granicach. Okej. I sama ekipa ile wzięła? Tutaj 25 tys. zł 25 tys. zł ekipę mamy jedną sprawdzoną, z którą pracujemy już od paru ładnych lat i to jest kluczowy game changer. Jasne.

05:40

A najtań takie mieszkanie za ile kupiłeś? A jak zaczynaliśmy to takie mieszkanie kupowaliśmy. No ale w ciągu ostatniego roku. No ja wiem. A ostatniego roku. Ja wiem, że wtedy to były za darmo. Tak. To połowę tego co co wtedy. Teraz gdzieś w granicach mamy około 390 380. Ciężko jest. Ich jest mało na ryneku. E i ciężko jest je wyciągnąć za lepszą cenę. Zarzą nie w ostatnim roku 370 było jedno na bo jesteśmy w Krakowie na jakiej dzielnicy. Jesteśmy w Prokocimiu Nowym i ja nie ukrywam, że operuję w 90% naszej transakcji jest Prokocim, Bieżanów i Kurdwanów, czyli południe Krakowa, czyli takie ościenne dzielnice już końcówka Krakowa. Natomiast nam się tutaj super sprzedają te mieszkania. Do tej pory nie mieliśmy żadnych problemów i głównie operujemy. Ale chodź, zobaczmy teraraz to tą łazienkę, ja się nie sypialnię tą sypialnię. O, nie jest taka mała wcale, nie. Tu jest prawie 10 m² sypialni. My wstawiamy łóżko. To powiem ci, że dwa pokoje by tu wyszły. Jak jak na studentów, to byśmy cztery pewnie jeszcze salonu zrobili. Natomiast

06:39

Wychodzi taka ładna kawalerka. To jest taki produkt, który iokazjęnie nadaje się i dla singla, dla pary, dla starszych osób, które często zmieniają sobie większe mieszkanie. Jak długo się takie mieszkanie sprzedaje? No nie ma co ukrywać, ten rok jest na pewno słabszy niż poprzednie. Tamto mieszkanie, które mamy w klatce obok sprzedaliśmy po miesiącu. To zostali skończyliśmy 5 dni temu, więc ono dosłownie dosłownie teraz trafiło na rynek plus minus około mnie między miesiąc a dwa jedno mile mieszkanie mieliśmy, z którym trzy miesiące sprzedawaliśmy najdłużej. W zeszłym roku ja mówię to teraz ten rok jest taki trochę nieadekwatny, bo człowiek się przyzwyczaił do dobrego i w zeszłym roku mieliśmy w zasadzie połowa transakcji nawet nie wyszła na rynek. Mieliśmy tak, że sprzedawałaliś mieszkanie maksymalnie w tydzień czasu. Okej, super. Często mieliśmy tak, że kończyliśmy to mieszkanie, przychodzili klienci, pierwszy chciał kupić, drugi chciał kupić, trzeci chciał kupić, więc sprzedawaliśmy pierwsze, a drugi, trzeci mówiliśmy, że robimy taki sam układ, nie wiem, blok obok albo dwa bloki obok i one nie trafiał na rynek i już było sprzedawane. I widzę, że coś tam z

07:36

Balkonem też robiłeś. Możesz powiedzieć? Tak, balkon robiliśmy, podnieśliśmy go troszkę wyżej, żeby był mniejszy próg. Dajemy płytki, czyli wylewka poszła. Tak, tak, daliśmy tutaj wylewkę, zrobiliśmy na no na ładnie, żeby też było przyjemniej, bo balkonie nagak robi też wrażenie. Plus tym bzie to jest duży balkon. Tu jest taka siatka jakby banerowa. Tak. To dajmy taką siatkę, bo to jest z tym problem. Można było to otnkować i robić natomiasto długo i czasowo i finansowo. Fajnie wygląda. Płytki widzę i jeszcze tu tak, bo tam jest drugi balkon tam jest nie jest najbardziej estetyczne, więc stwierdziliśmy, że zastosujemy taki e osłaniacz. Kanał napędza inwestoro. pl. Aplikacja dla flipperów. Znajdź okazję przed innymi i precyzyjnie wyceń jej wartość. Zapraszam. Tak, wysokie progi. No wylewki nam te wychodzą. I tu już jest takie jaśniejsze. Tu jest jaśniejsze i większość mieszkań robimy raczej w jaśniejszych barwach. Natomiast właśnie, żeby były zar, że to jest ten sam blok, chcieliśmy y troszkę inny cel. Więc jak przychodzili klienci, to oni często mówili, że właśnie to jest taki bardziej dla, nie wiem, dla kobiety. Tamten jest bardziej męski. Większość mieszkań

08:34

Lubimy raczej w takich barwach. Wiadomo różne odcienie. Układ jest dokładnie ten sam, niewiele się to różni. Natomiast lepiej robić pod kobiety, bo to one decydują i one one decydują. To prawda. To prawda. To jest zdecydowana. Okej. Tutaj masz widzę, że kolejny pokój, tak? Nie. Tu jest wynaję. Tu jest lodzia. Tak już było. My tego nie usuwaliśmy. Zostawiliśmy niektórzy, ale łóżko wejdzie. Łóżko wejdzie. Jest z 5 m². To jeden pokry taki wynajmuje w Krakowie. Świetnie się wynajmuje. A meble robisz tak jak ja? My meble robimy z i z Ikei dajemy. My ogólnie robimy mieszkanie na gotowo. Dajemy w zasadzie wszystko sprzedajemy z wyposażeniem. Nie dajemy tylko lodówki, nie dajemy pralki i i materaca. Zobaczmy łazienkę. Układ jest taki sam, tylko bliźniacze układ jest to sam lustrzane odbicie. Okej. No i sypialnia, ile ma to metrów? 10 m. To jest sypialnia ma niespełne 10 m² Iokazjęnie wchodzi łóżko. Mieści się piękna jeszcze szafa, jak ktoś potrzebuje więcej przestrzeni

09:31

Do przechowywania i nawet małe biurko. Widziałem klientów, którzy łóżko na przykład układali sobie w ten sposób, a tu robili zabudowę pod jakieś bibliotekę na przykład. Też też można. Też można. Więc ta sypial tutaj tutaj po lewej stronie lepiej po drugiej stronie wygląda to to było za 400 tys. zł. Oke tys. zł, a remont wyszedł podobnie i sprzedaż była za 550. Czyli jaki zysk tu wyszedł na tym mieszkaniu? Na tym mieszkaniu wyszedł zysk 55 tys. zł i gdzieś w ostatnio w tych granicach oscyluje. Ile trwało to od zakupu do sprzedaży? Remont remont takiego mieszkania nam schodzi między trzy a c tygodnie. Y, a jeżeli chodzi o sprzedaż, no to to mieszkanie sprzedawaliśmy półtorej miesiąca. Tak. Realny temat. Oke. I finansujesz to swoim kapitałem czy inwestorami? Teraz działamy w ten sposób, że część finansujemy własnym kapitałem, część finansujemy z inwestorami. Natomiast my działamy na pożyczkach, mamy grono inwestorów takich

Jak sfinansowano pierwszy flip i późniejszy rozwój?

Pierwszy lokal kupiono głównie za oszczędności, a pieniądze na remont pożyczono od rodziny; po kilku udanych projektach do modelu dołączyli zewnętrzni inwestorzy.

Pierwszy projekt kosztował według gościa około 170 tys. zł. Małżeństwo miało środki na zakup, ale na remont pożyczyło od rodziny około 40–50 tys. zł. Lokal znajdował się na czwartym piętrze bez windy w nieatrakcyjnej kamienicy, lecz niska cena i lokalizacja pozwoliły osiągnąć deklarowany zysk około 82 tys. zł.

Początkowo kolejne transakcje były finansowane głównie własnym kapitałem, co ograniczało tempo. Dopiero po kilku realizacjach Marek i Ewelina zaczęli korzystać z pożyczek inwestorskich. Gość podkreśla, że łatwiej pozyskać pieniądze, gdy inwestor potrafi pokazać dobrą okazję, wyniki i historię dowożenia projektów.

Przejdź do rozdziału w filmie: 10:02

Pytania do rozdziału

Jak sfinansowano pierwszy flip?

Zakup został pokryty głównie z oszczędności, natomiast około 40–50 tys. zł na remont pożyczono od rodziny. Według gościa projekt przyniósł około 82 tys. zł zysku.

18:15

Transkrypcja tego rozdziału
10:28

Dość zaprzyjaźnionych i i też finansujemy. Jak zaczynaliśmy to działaliśmy tylko na własnym kapitale. Teraz też już staramy się jak najwięcej zewnętrznych środkach. A łatwo jest bita pozyskać? Wydaje mi się, że już my jesteśmy działamy 6 lat. Kapitał wiadomo gdzieś tam jakieś limity pewnie są. Natomiast do tej pory nie spotkaliśmy się z problemem, że nie mamy kapitału. Raczej większy był kwestia, żeby mieć fajną okazję okazji, nie? Więc co ty, ja powtarzam cały czas, że najważniejsze jest to, żeby mieć tego okazji, a pieniądze się znajdą. Tak, bo jak co z tego, że masz pieniądze, jak nie masz okazji. Co z tego, że jak masz okazji, to ten kapitał jest, prawda? I tak. No więc kapitałem zawsze zawsze udało nam się znaleźć. Tak, nie, nie, nie cierpieliśmy jeszcze na taką przypadłość. Biznes rider. Powiedz coś o tej Australii jeszcze, bo to mnie zaciekawiło. O tym nie wiedziałem. Byliście w Australii, tam pracowaliście czy co robiliście? Wiesz co, jak wyjeżdżaliśmy do Australii, my chcieliśmy pomieszkać tam, więc pojechaliśmy na rok czasu i chcieliśmy pracować. Natomiast wtedy to było, to już było 10 lat temu ponad.

11:26

Polacy nie mieli jeszcze wtedy Working Holiday Visa, czyli nie mogłeś legalnie pracować, jeżeli tam nie zostałeś zaproszony, czy tam nie miałeś biznes wizy, więc były tylko studenckie wizy, więc musieliśmy iść do szkoły, żeby móc pracować na pół etapatu. Więc schodziliśmy, zapisałem się na kurs z angielskiego, gdzie poznaliśmy fantastycznych ludzi, więc chodziliśmy trochę do szkoły, żeby mieć tą wizę. No i pracowaliśmy tam w gastronomii, tak żeby w zasadzie zapłacić się opłacić dzienne koszty. I jak wam się to podobało? Australia fantastyczna szczerze. Gdybyśmy tam wyjechali później, gdybym tam wyjechał później, ja mógłbym tam zostać na stałe później. To znaczy my jak wyjeżdżaliśmy, mieliśmy po 24 lata, więc byliśmy młodzi, wiesz, głodni podróży, poznawania. A żeby zostać w Australii, to wówczas przynajmniej trzeba było mieć albo konkretne kwalifikacje. Australia ma listę zawodów, których potrzebuje, a jeżeli się tego nie ma, no to da się to pieniądze i czas. Dokładnie. Pieniądze i czas. Więc my wtedy nie byliśmy na tym etapie, żeby gdzieś osiadać. Natomiast standard życia, poziom życia, ludzie tam

12:21

Się wszystko zgadza. No jedyny minus, że jest daleko i daleko i strefa czasowa inna, nieruchomości cholernie drogie droższe, mniej mniej dostępne niż u nas, bo mówi się, że w Polsce jest drogo, ale tak naprawdę w Australii czasem na dyrektora banku nie stać na to, żeby kupił sobie byle segment, bo tam kosztują od paru milionów na przykład jakieś byle domki drewniane. Tak więc no ale Australi do życia poza tym naprawdę na plus. Nam się bardzo podobało. Rewelacja. Business Rider. I byłeś przewodnikiem jakby to był wasz biznes czy to pracowaliście u kogoś? Nie, pracowaliśmy dla firmy. Wtedy był taki okres, że pracowaliśmy w gastron Ja studiowałem też tykę śmieję się, że jestem turystą z wykształcenia, więc chciałem pracować. Ja bardzo lubię turystykę, podróże, więc chcieliśmy w tym pracować i to była praca na tamten moment to była praca marzeń, wiesz. No nie ukrywajmy, siedziałeś sobie wieczorem w nocy przy ognisku, przy pięknym fiordzie, oglądałeś Zorżę tańczącą nad głową, jeszcze za to płacili, więc rewelacja. poznawać ludzi z całego świata. Mieliśmy klientów

13:20

Zewsząd. więc pracowaliśmy tam dla małej firmy, która wtedy zaczynała i my byliśmy pierwszymi przewodnikami, których oni oni zatrudnili, więc to była minus pracy, że to było w nocy i w zimie. Taki mały minus, taki mały minus, taki mały minus. Natomiast dawała dużo satysfakcji, dużo frajdy i była bardzo fajny fajny czas w życiu. Zarabialiśmy jak na tamten czas fajne pieniądze też, które dały nam możliwość, nie wiem, odłożenia i potem podróżowania. Bo tam jak przyjechaliśmy do Polski też jak zaczynaliśmy to właśnie mieliśmy jakiś część kapitału na start biznesu, więc rewelacja na tamten czas naprawdę super. Okej. Podobno Agata mi mówiła, która przygotowała mnie do tego wywiadu z tobą, mówiła, że jeszcze to robisz. zdarza mi się. Moim znajomy w tym sensie, że że jeszcze jesteś tym przewodnikiem od czasu do czasu. Tak robimy. Moje znajomi mają małe takie biuro butikowe, gdzie organizują bardzo małe kameralne wyjazdy. Jakby połączyliśmy siły, no bo mieliśmy knoow.

14:13

Oni mają, że tak powiem, zajmują się tym, więc raz, dwa razy w roku organizujemy wyjazd. Robię na zorze taki dla grupy 12osobowej. Jakie są koszty? Co my robimy wyjazd, tam jest za osoby około 8000 zł plus bilety lotnicze na A4 dni, więc to nie jest ani wyjazd, ale mamy przepiękny lod wynajęty ponad 500 m kw, sam salon tam ma 200 z widokiem na góry przy samym morzu z sauną, z jacuzzi, więc standard jest naprawdę na na wyższym poziomie, więc ten wyjazd jest docelowo taki, że on nie ma być tani, ale też dostarcza wartość, która za tym idzie. Więc to tak dla ja tak ja to lubiłem robić. Teraz nie mam na to już czasu i żeby żeby robić częściej więcej tych wyjazdów. Jeszcze mamy synka małego, więc on też angażuje dużo czasu, ale raz, dwa razy w roku to super stało. Okej. Czyli jakby podsumowując, osiedliście po tych wszystkich wojarżach waszych y w Polsce i te fflipy stanęły stały się takim biznesem, można powiedzieć głównym, które tak, no jakby przyjeżdżą do Polski, wiedzieliśmy, że po paru latach pracy w turystyce mieliśmy troszeczkę przesyt i wiedzieliśmy się też jestem z Krakowa, ja nie wyobrażałem sobie robić

15:11

Turystyki miejskiej jakiejś albo przyjazdowystów melek turystów, więc to nie jest moja bajka. Ja lubię naturę, lubię przyrodę, więc więc zupełnie nie. Plus nie ukrywam, że szukaliśmy dalej lubimy podróżować, wiadomo, że nie w takim wymiarze. Natomiast szukałem biznesu, który umożliwi nam zarabianie sensownych pieniędzy i ale przede wszystkim też, żeby był ten czas. A kto cię, kto mnie znalazł jakby i ja szukałem, ja szukałem, ja wiesz, siedziałem i tak już wiedzieliśmy, że my chcemy wracać toż myślałem, okej, trzeba coś wymyśleć, co to dalej robić. A nie wydawało ci się to takie nazwijmy to, trudne albo nie niemożliwe, niedostępne? Jakie miałeś obiekcje jak przychodziłeś przychodziłeś do mnie albo zanim się zapisałeś? Wiesz co, ja to było tak przeprowadzałem się do trzech różnych krajów, zaczynałem od zera w każdym innym, więc przyjeżdając tutaj zacząłem w zasadzie niby do Polski, ale znowu od zera i wiedziałem, że coś trzeba wymyśleć. Tak, no można siąść, zawiązać ręce i tam narzekać, że jest ciężko i w ogóle. M i jak trafiłem na twoje filmiki, zacząłem tam szptać więcej o tych nieruchomościach. Wydawało

16:09

Się trochę zbyt piękne, żeby było prawdziwe y na początku. Natomiast jakby przekonało mnie to stwierdziłem, że pójdę zobaczę tak co się wydarzy. Więc więc się zapisałem i w zasadzie jak przyjechaliśmy w kwietniu to u ciebie byłem na szkoleniu, a chyba w tym samym miesiącu jeszcze dosłownie dwa czy trzy tygodnie później to było, jak dobrze pamiętam. No i jak to się później zadziało? No byłeś na szkoleniu, dostałeś dawkę wiedzy, dostałeś przepis, prawda? I co dalej? Wtedy szkolenie było dwudniowe. Dwudniowe, tak? To było dwudniowe szkolenie. Jest czterodniowe, nie wiem czy wiesz. Ja to szkolenie jakby zwiększyłem, żeby było jeszcze bardziej skuteczne. Tak. wtedy było dwudniowe, to były chyba początki, nie wiem, kiedy zacząłeś. W 17 17 No to to był 2018, więc tam gdzieś 19, ale ja na szkoleniu byłem w 18. Myśmy w 19 zaczęli flipować jakby rok później z tego względu, że przyszedłem na szkolenie i jakby fflipy wydały mi się super. To był fajny pomysł. Natomiast to było moment, gdzie wiadomo, no zwłaszcza jak zaczynasz, jeszcze nie wiesz, tak, zainwestujesz, no może się sprzeda, może sprzeda się za nie wiadomo ile, więc jakby głównym głównym celem wtedy po przyjeździe

17:07

Do Polski było właśnie to, żeby znaleźć jakiś dochód, który będzie. i zaczęliśmy od podnajmu, więc najpierw przez kilka parę miesięcy rozwijaliśmy ten podnajem i jak już gdzieś tam osiągnęliśmy pułap, który nam już zapełniał jakieś fajne pieniądze, to stwiliśmy, że no wracamy do fflipów. Jak zaczniemy z flipami, no wszystko jak na szkoleniu. Ja ja mówię, ja to porównuję do takiego przepisu. Dostajesz gotowy przepis i jakby czy z niego ugotujesz, to od ciebie zależy. No nikt za ciebie nie pójdzie i tego nie zrobi. Nie. A było coś takiego właśnie co powiedziałaś, o jest dokładnie tak jak było na szkoleniu. Wiesz co, jakby ilość spotkań jakby, żeby wychodzić, no bo jak tak wspomniałem, ja na początku nie wiedziałem co to jest księga wieczysta, nie wiadomo człowiek był przerażony, jak to iść, to zagadać, negocjować wszystko. Natomiast praktyka, nie, czyli żeby po prostu wyjść i zacząć to robić, zacząć chodzić, oglądać mieszkania. porównywać, zaczynać negocjować i myśmy dość szybko kupili pierwsze mieszkanie. Co prawda to było nie wiem czy szczęście początkującego, czy czy jakby jakaś byście i gdzie kupiliśmy? Na północy

18:04

Krakowa. To było w bardzo brzydkiej kamienicy na czwartym piętrze bez windy. Czyli wszystko to co ja mówiłem, żeby nie robić. Dokładnie tak. Ile razy jeszcze ja to usłyszę po prostu. Ale żyjesz. Ale cena była taka, że to się musiało tam to się naprawdę spinało się. Ktoś dopłacał, żeby się wzięło. Tak, to było za 4900 zł za metr kwadratowy, pamiętam. Wted bardzo blisko centrum Krakowa, więc lokalizacja była super. Lokalizacja naprawdę przemawiała za tym. no i tam zrobiliśmy bardzo ładne mieszkanie i tam zarobiliśmy naprawdę sporo pieniędzy na tym. Pamiętasz ile? 82 tys. zł. Pierwsze mieszkanie się pamięta, nie? Jeszcze, bo to najwięcej było emocji wtedy. Tak, no było emocje, wiesz, my zainwestowaliśmy wszystkie nasze oszczędności, pożyczyliśmy coś od rodziny jeszcze, bo my na początku działaliśmy tylko na własnym kapitał bądź tam właśnie pożyczone od rodziny, więc było duże ryzyko. Tak, zainwestowaliśmy 100% wszystkiego i nie wiedzieliśmy, czy to wypali. Tak mówię, czwarte piętro bez windy. Kamien daliście pożyczkę od rodziny, tak? Ile, ile łącznie kapitału mieliście na początku? My mieliśmy kapitału, tam to mieszkanie kosztowało, jak dobrze pamiętam, teraz 170 chyba

19:03

4000 zł. 40 m ponad. ze skosami i my mieliśmy mieliśmy na mieszkanie, a pożyczyliśmy na remont. Już teraz nie nie pamiętam dokładnych jakby tam mogę się mylić o parę tysięcy, ale plus minus mieliśmy na mieszkanie, brakło nam na na remont, więc to nie była duża pożyczka, tam była pożyczka kilkudziesięciu tysięcy złotych. Business Rider, flipujesz w Krakowie, prawda? I jak ten rynek oceniasz dzisiaj? Mamy, mamy kwiecień 2025. E ja na pewno zauważyłem znaczący spadek, a tak jak mówię, w zeszłym roku sprzedawaliśmy mieszkania. Nie wiem, czy tydzień najdłużej sprzedawaliśmy mieszkanie. To było też można powiedzieć nie do końca normalne. Teraz na pewno widać duże spowolnienie, jest mniej telefonów, a jak już są, to jest dużo też bardzo ludzi, którzy chodzi, ogląda, natomiast sprzedaje się cały czas. Tak więc y ile wam się udało w tym roku sprzedać mieszkanie? W tym roku jest kwiecień. Akurat tak mieliśmy, że za to

Jak wygląda rynek flipów w Krakowie w 2025 roku?

Według gościa sprzedaż jest wolniejsza niż rok wcześniej, ale dobrze przygotowane mieszkania nadal znajdują klientów; największą przewagę daje specjalizacja w konkretnych dzielnicach i metrażach.

W kwietniu 2025 roku Marek obserwował mniej telefonów i dłuższy proces decyzyjny. W poprzednim roku część mieszkań sprzedawała się w kilka dni lub jeszcze przed publikacją, natomiast w momencie rozmowy typowy czas wynosił około jednego–dwóch miesięcy.

Około 80% transakcji firmy dotyczyło mieszkań 30–40 m² na południu Krakowa, między innymi w Prokocimiu, Bieżanowie i Kurdwanowie. Powtarzalne układy umożliwiały sprzedawanie kolejnych lokali klientom, którzy wcześniej zobaczyli już gotowy standard.

Przejdź do rozdziału w filmie: 19:18

Pytania do rozdziału

Jakie mieszkania najczęściej kupuje do flipów?

Najczęściej są to lokale o powierzchni 30–40 m², przerabiane z kawalerki na salon z aneksem i osobną sypialnię.

20:13

Czy w 2025 roku mieszkania w Krakowie sprzedają się wolniej?

Według Marka tak. W porównaniu z poprzednim rokiem było mniej telefonów, a typowy czas sprzedaży wydłużył się do około jednego–dwóch miesięcy.

19:18

Transkrypcja tego rozdziału
20:00

Dopiero wyprzedaliśmy się dość sporo w zeszłym roku i sprzedaliśmy dwa mieszkania. No teraz trzecie, które zostało zarezerwowane. A ile kupiliście? Kupiliśmy raz, dwa, trzy, pięć. Pięć. No i teraz mamy zarezerwowane jedno. Właśnie pierwszy raz mamy od nie pamiętam kiedy, pierwszy tydzień, gdzie nie mamy żadnego remontu, więc chłopaki mieli przerwę. Zaczynamy w poniedziałek odbieramy klucze i wchodzimy z remontem na jedno mieszkanie i w kolejnym tygodniu następne mieszkanie odbieramy i będziemy dalej działać. Okej. A w jakich nieruchomościach się specjalizujesz? Więc tak, robiliśmy różne mieszkania, robiliśmy duże, mniejsze. Robimy wszystko na ryneku wtórnym. Wyspecjalizowaliśmy się właśnie w mieszkaniach takich 30 między 30 a 40 m² To są kawalerki albo mieszkania dwupokojowe. Zazwyczaj jest to kawalerka, którą przerabiamy na salon z aneksem i osobną sypialnię. I tak się zdarzyło, że finalnie na ten moment to 80% transakcji to były tego typu mieszkania. One nam się bardzo dobrze sprzedają. Mam wrażenie, że jest

20:56

Największa grupa odbiorców, czyli nie wiem singele, pary, starsze osoby, na wynajem ludzie kupują też te mieszkania, więc to jest taka taki kor. Mieliśmy mieszkania większe, natomiast to jest zdecydowana mniejszość w naszym przypadku. Więc bardzo często my robiliśmy w tym samym układzie praktycznie bardzo podobne mieszkania, co nam też ułatwiało sprzedaż kolejnych, nie? przychodził, nie wiem, klient oglądał, przychodziło trzech klientów oglądał, pierwszy się zdecydował, drugi też się decydował, więc na przykład sprzedawaliśmy na podstawie tego mieszkania kolejne, bo już wiedział jaki będzie standard, czego oczekiwać, więc to było bardzo wygodne. Wiele mieszkań nie trafiało do głównej oferty, tylko sprzedawało się po prostu już na bazie tego jednego. A klient też wiedział co dostanie, bo wiedział, widział standard, więc jasne. Business Rider. A pracuję z żoną i teraz jak się podzieliliście obowiązkami? Ewelina odpowiada za aranżację, za projekt, za homestaging. Robi też zdjęcia do do mieszkań. Ona dużo na pewno więcej spędza też na wyszukiwaniu ofert. Ja natomiast jestem od bardziej

Jak małżeństwo dzieli obowiązki i pilnuje marży?

Ewelina prowadzi stronę wizualną i część wyszukiwania ofert, Marek odpowiada za negocjacje, sprzedaż i technikę, a oboje traktują cenę zakupu jako najważniejszy element wyniku.

Ewelina zajmuje się aranżacją, home stagingiem, fotografią i dużą częścią przeglądania ofert. Marek prowadzi zakup, negocjacje, sprzedaż, kontakty ze spółdzielniami oraz współpracę z ekipą remontową. Kompetencje częściowo się przenikają, ale każdy ma jasny obszar odpowiedzialności.

Rozmówcy podkreślają, że projekt musi zarabiać już przy zakupie. Nawet bezpłatny remont i atrakcyjna aranżacja nie zrekompensują zbyt wysokiej ceny wejścia. W ich historii najniższy deklarowany zysk wyniósł 15 tys. zł, a najwyższy przekroczył 90 tys. zł.

Przejdź do rozdziału w filmie: 21:35

Pytania do rozdziału

Dlaczego cena zakupu jest ważniejsza od wystroju?

Ponieważ zbyt wysoka cena wejścia może pochłonąć całą marżę. Nawet bardzo dobry i tani remont nie naprawi błędnych założeń finansowych.

22:19

Transkrypcja tego rozdziału
21:56

Sprawy techniczne, czyli ja kupuję, negocjuję, sprzedaję, jakby kontaktuję się z ekipą, więc jestem bardziej od tych spraw takich technicznie ze spółdzielniami, to wszystko co wokół tego. Okej. No to taki uczciwy, klasyczny podział, tak też wyszukuję te niektóre kwestie się tam zazębiają, ale na pewno ja nie odpowiadam za wystrój. Może i dobrze. Fast różnie to bywa. Natomiast czasem ja uważam, że fajnie jest jak mieszkanie jest ładne, ale to nie determinuje. Ważne jest, najważniejsze jest to, żeby to niej kupić, bo jeżeli kupisz drogo, to nawet remont za darmo i i piękny remont nic nie zmieni, prawda? Cena zakupu jest na pewno kluczowa, więc my nie mieliśmy odpukać do tej pory jakiś wpadek. Y, nie mieliśmy żadnej transakcji, na której stracili. Mieliśmy jedno mieszkanie, na którym zarobiliśmy 15 tys. zł zł. I co tam poszło nie tak? To był czas, gdzie wybuchła wojna chyba nie? To była pandemia,, przepraszam, pandemia i

22:53

To był taki moment, gdzie to był sam początek, nie wiadomo było co się dzieje tam, czy świat się nie kończy, że czy świat się nie kończy ten sam początek, jak sobie przypomnimy, gdzie wiecie, nie wiemy czy jutro wyjdziemy do lasu, czy nie wyjdziemy. Więc to był taki dziwny moment. Myśmy wtedy akurat skończyli to mieszkanie. Tam, tam wiedzieliśmy, że tam, tam już od początku ono nie było kupione też najlepiej. Tam blok też nie był fantastyczny. Y, wszystko było na nie, więc wszystko było na nie. Natomiast ono się dość szybko sprzedało. Też nie ukrywam, chcieliśmy z racji nie wiadomo co się będzie działo, a chcieliśmy go, chcieliśmy go dość szybko skashzować, więc pewnie gdybyśmy poczekali, to sprzedalibyśmy go lepiej, więc tak to się wydarzyło. A największy zysk wasz nasz największy zysk z nieruchomości to było ponad 90 tys. zł. Business Rider. A pamiętasz jak pozyskałeś tego swojego pierwszego flipa? Skąd skąd okaz wziąłeś? Ten pierwszy flip był przez pośredniczkę. To mieszkanie już stało chwilę na ryneku. Ja też tak jak spatrzyłem myślę, to jest nie do końca możliwe. Nikt się za to nie bierze.

Jakie błędy najbardziej kosztowały początkujących flipperów?

Najwięcej problemów wynikało z niesprawdzonej ekipy remontowej, zbyt wolnego otwarcia na kapitał zewnętrzny oraz początkowego braku pewności przy szybkim podejmowaniu decyzji.

Jedna z ekip położyła panele na przypadkowych fragmentach kartonu zamiast prawidłowego podkładu, przez co prace trzeba było poprawiać. Strata finansowa została ograniczona przez niewypłacenie pozostałego wynagrodzenia, ale projekt kosztował czas, nerwy i dodatkowe negocjacje.

Marek uważa również, że zbyt długo korzystali wyłącznie z własnych środków. Po kilku udanych realizacjach zrozumieli, że model można przyspieszyć z pomocą inwestorów. W pozyskiwaniu okazji kluczowe są szybkie liczenie, znajomość lokalnego rynku i gotowość do decyzji, gdy dobra oferta pojawia się na krótko.

Przejdź do rozdziału w filmie: 23:49

Pytania do rozdziału

Jak zdobyć kapitał od inwestorów na flipy?

Rozmowa sugeruje, że najpierw warto zbudować doświadczenie, pokazać policzoną okazję i historię ukończonych projektów. Marek korzysta z pożyczek od zaprzyjaźnionych inwestorów.

25:34

Transkrypcja tego rozdziału
23:49

Zresztą tam nikt się za to nie chciał wziąć. To było czwarty. Bardzo brzydka kamienica, bardzo brzydka klatka i też się zastanawialiśmy, czy to wziąć. Natomiast y tak to było przez przez pośrednika. Okej. Ale ty znalazłeś to ogłoszenie, czy pośrednik ci dał znać? Nie, Ewelina. Ja albo Ewelina Ewelina znalazła ogłoszenie. Spotkaliśmy się, oglądaliśmy to mieszkanie i szybko się zdecydowaliśmy. Ja uważam, że w ogóle we Flipach kluczowa jest decyzyjność, działanie szybkie. Mieliśmy mieszkania, że nie wiem, jechaliśmy, jechaliśmy w górę, dostałem telefon od pośrednika i zawracaliśmy zakopianki i to było na zasadzie albo teraz albo jest pięć w kolejce, więc jak jest dobra okazja, to tutaj trzeba szybko liczyć i wiedzieć. Dlatego my się też wyspecjalizowaliśmy w jakiejś dzielnicy, bo teraz jak ktoś do mnie dzwoni, że ma nie wiem, w noc północy, no to już wiesz. Proszę, w noc północy już wiesz. No północy ktoś do mnie dzwoni, jest 30 parę metrów w takim bloku tutaj i taka taka cena to ja wiem czy to biorę czy nie biorę, więc super, więc to jest jakby kluczowa kwestia.

24:42

A jakieś błędy popnieliście po drodze? Były jakieś takie fuckupy? Na pewno mieliśmy przejścia i pewnie każdy flipper mógłby napisać książkę z ekipami remontowymi. mieliśmy mieliśmy przejścia tam narobili na jednym mieszkaniu zepsuli absolutnie wszystko. Musieliśmy zrywać nowe panele, które położyliśmy, bo, bo tak pływało. I co? Zapłaciliście im? nie, na szczęście ja się dość szybko zorientowałem, że to nie idzie tak jak być powinno, więc jakby to co musieliśmy zrobić jakby pokryło to, co mieliśmy zapłacić. Więc jakby nie straciłem na tym, ale no kosztował to czas, nerwy, negocjacje i tak dalej. No ale to co wiesz oderwaliśmy panele, a tam były na przykład kartony potargane te jako wyrówna zamiast podkładu, no bo część podkładu, część kartonami. No cuda na kiju, więc więc jeżeli chodzi o ekipy, to był duży duża kwestia. Na pewno też to, że my dość późno się otworzyliśmy na zewnętrzny kapitał. My tam pierwsze kilka fflipów robiliśmy na własnym kapitale, czy tam właśnie ten pierwszy, który tam pożyczyliśmy do rodziny, a potem już jakby działaliśmy tym swoim kapitałem, więc to szło powoli, no bo kupiłeś jedno, zanim sprzedałeś,

25:38

Zrobiłeś kolejne, więc to było takie rzeźbienie. I co spowodowało to, że się otworzyliście na na kapita zewnętrzny? Wydaje mi się, że to wszystko jest w głowie i mental na początku, ale nie, czy jakiś taki moment był, bo ja wiem, że każdy jest zablokowany jak zaczyna, prawda, ale nie wiem co, kto jakieś coś usłyszałeś, ktoś ci coś powiedział czy wiesz co zrobiliśmy, jakby zrobiliśmy tam nie wiem dwa, trzy, cztery fflipy i stwierdziliśmy, że to idzie nam to dobrze, potrafimy to liczyć, to działa wszystko, więc przyspieszmy trochę. No i potem zaczęliśmy, dołożyliśmy jednego inwestora, potem kolejnego i i tak zaczęła to zaczęło to, to iść. Więc czy bym się wcześniej otworzył? Być może to byłaby na pewno lepsza strategia. Zarobilibyśmy więcej pieniędzy, a może też powinni, potrzebowaliśmy tą drogę przejść w ten sposób, żeby się też nauczyć i i więcej doświadczenia i pewności na tym, że robimy dobrze i dowozimy to, co obiecujemy. Pewnie. A mówiłeś, że pożyczyłeś od pieniędzy od rodziny i teraz co mówili wasi bliscy, jak powiedzieliście, że będziecie teraz inwestorami w nieruchomości. Dopiero tutaj byliście w turystyce, tak? y

26:35

Pracowaliście w gastronomii w Australii, a za chwilę chcecie być inwestorami nieruchomości, czy co mówili o was? Wspierali was jakby w tym, czy raczej mówili pukiń się w głowę czy wydaje mi się, że po tym, że my jak mieliśmy 21 lat, spakowaliśmy plecaki i wyjechaliśmy na drugi koniec świata, to oni już chyba trochę się przyzwyczai do tego, że robimy dziwne rzeczy i mamy odwagę. Więc szczerze mówiąc i my po prostu przy powiedzieliśmy, że kupujemy mieszkanie i będziemy chcieli go tam odremontować i sprzedać dalej. Nie pożyczali też dużej kwoty. To było 40–50 tys. zł około. Więc szczerze mówiąc nie zadawali za dużo pytań. Tak mówię chyba kwestia przyzwyczajenie, że robiliśmy rzeczy, które już wcześniej się nie spodziewaliś, że zrobimy. Biznes rider. A czy myślisz o tym, żeby jakiś wejść na inny rynek albo zrobić coś coś innego jeszcze zacząć być może deweloperkę albo fflipy być może jakieś kamieńce? Myślałem nad deweloperką mocno. Teraz budujemy własny dom i na razie jestem na etapie takim, że nie wiem czy chcę wejść w deweloperkę po po doświadczeniach. Będzie

Jak skalować flipy bez utraty balansu życia?

Trzeba standaryzować produkt, delegować remont i sprzedaż oraz zbudować zaufany zespół, ale pozostawić właścicielowi kontrolę nad pozyskiwaniem i oceną okazji.

Marek i Ewelina współpracują od lat z jedną ekipą, której lider pełni także rolę koordynatora. Dzięki zaufaniu potrafili przekazać klucze, wyjechać na miesiąc i wrócić do ukończonego mieszkania. Nadal weryfikują koszty i jakość, lecz nie zajmują się codziennym dowożeniem materiałów ani ciągłą kontrolą wykonawców.

Gość rozważa większą skalę, rynek pierwotny i inne kierunki, ale nie chce rozwijać firmy za wszelką cenę. Podróże, rodzina i czas pozostają nadrzędnym kryterium. Celem na kolejne lata jest zwiększenie liczby transakcji, być może do ponad 20 rocznie, przy zachowaniu modelu, który nie odbiera całej swobody.

Przejdź do rozdziału w filmie: 27:31

Pytania do rozdziału

Jak zachować balans życia przy prowadzeniu flipów?

Pomagają powtarzalne standardy, podział obowiązków, zaufana ekipa z koordynatorem oraz delegowanie remontu i sprzedaży. Właściciel koncentruje się wtedy na okazjach i decyzjach.

29:10

Transkrypcja tego rozdziału
27:33

To męczy, bo jest to dość intensywne. Y, bardziej myśleliśmy nad rynekiem pierwotnym, żeby na ryneku pierwotnym mieszkania wykańczać., rozważamy, jest, jesteśmy właśnie na takim etapie, że chcemy sobie troszkę to inaczej poustawiać, bo dobrze to funkcjonuje i i dobrze to działa na ten moment, ale jeszcze jest dużo do poprawy i dużo do do skalowania. A wiesz co ja myślę o ryneku pierwotnym? Nie. Y, nie wiem na ile tam mnie teraz obserwujesz, no bo byłeś na szkoleniu jakiś czas temu, że rynek pierwotny jest i łatwy i trudny. Tak. Na ryneku, który rośnie, no to każdy tak zarabia, prawda? Ale na ryneku, który jest tak teraz, że on jest dosyć stabilny i stały, no to nie jest to nie jest tak, że kupujesz i wszystko rośnie, prawda? I nie zarabiasz na wzroście na Dlatego ja polecam fflipy na wtórnym na początku, bo tam zarabiasz tylko wtedy, kiedy dobrze kupisz. A niektórzy na farciarze zarobili wtedy, bo po prostu ceny poszły do góry i większość ludzi myśli, że tak zawsze będzie i kupują, a

28:30

Później cene nie rosną i są rozczarowani i nie zarabiają. A nawet jak zarabią 5% no to to jest niewte tych to już lepiej na lokacatę płacić pieniądze niż się orobić, prawda? I tutaj trzeba ograć dewelopera. Zazwyczaj deweloper jest dużo bardziej kompetentny i zorientowany niż osoba, która wchodzi na rynek. Więc na początku zawsze warto robić na wtórnym, bo tam jest większa podż okazji. No na pewno. Dlatego my też myśleliśmy o tym pię wcześniej, natomiast na tym w którym naprawdę nam dobrze szło. Tak więc to nie była jakaś po co psuć, po co psuć, to nie była może jakaś ogromna skala, ale też ja dla mnie dla wi jakby naszym głównym celem jest to wiadomo, chcemy zarabiać dobre pieniądze, ale kluczowym jest też czas. Kochamy podróże i gdzieś tam poukładanie tego biznesu, żeby był ten jeszcze czas i balans w tym związany jest najważniejszy. Więc chcemy na pewno się eskalować i rozwijać, ale to nie jest jakiś tam nasz główny najważniejsze, że nie wiadomo jak chcemy rosnąć. Okej. To to jak w takim razie macie poukładany ten biznes lipowy i podróże, bo to jest takie ważne kluczem są ludzie i tak mówiłem, że mieliśmy przejścia z z

29:26

Ekipami przeróżnymi. Natomiast od już paru ładnych lat współpracujemy z jedną ekipą, która jest fantastyczna, znamy się już bardzo dobrze. Oni też przyjęli część koordynacji remontów, więc nam się zdarzyło tak, że kupowaliśmy mieszkanie, dawaliśmy im klucze, wjeżdżaliśmy na miesiąc do Boliwii, wracaliśmy, odbieraliśmy klucze, sprzedawaliśmy mieszkanie, nie? Więc tą kwestię jakby techniczną i organizacyjną tutaj przy remoncie jest super załatwiona. Chcieli, potrzebujemy na pewno moment tak, żeby łatwiej nam wpadały okazje, żeby, bo to jest coś, gdzie musimy być na miejscu i tutaj no dla nas tego nikt nie zrobi. Natomiast sprzedaż można delegować, remont tą tą kwestię można delegować. Tutaj jeszcze nie wiem jak sobie poukładać właśnie kwestię pozyskiwania okazji, jakby decyzyjności w tym, nie? Tutaj muszę być fizycznie na miejscu. Biznes rider. A macie kogoś jeszcze w tym biznesie niż te ekipy? Nie mieliśmy. Współpracowaliśmy z koordynatorem, natomiast odkąd tak ekipa, z którą współpracujemy jest ekipą, natomiast

30:25

Główna osoba jest też koordynatorem tego remontu. Mamy do siebie pełne zaufanie i i szczerze mówiąc oddanie tutaj jakby większej odpowiedzialności za to. Jestem może tańszy nawet. Jest jest tańszy, ale też przede wszystkim fantastycznie to to działa. Tak, ja naprawdę ufam tej osobie. Wiem, że że wszystko będzie dobrze zrobione, będzie dobrze policzone, będzie zrobione tak, jak być powinno. Ja nie muszę za każdym razem chodzić sprawdzać komuś, patrzeć cały czas na ręce. Wiadomo, trzeba patrzeć, trzeba liczyć i trzeba weryfikować. natomiast y to daje dużą swobodę i dużą dużą jakby tutaj możliwości w tym biznesie. Znalezienie odpowiednich ludzi i i koordynacja tego na to to jest kluczowa sprawa, bo bez tego to jest bardzo dużo przejść i i jak jeżeli macie ekipę niesprawdzoną, no to chodzenie, sprawdzanie cały czas, patrzenie codziennie. ja na początku tak zaczynałem, ja jeździłem i wiesz, silikony dokupywałem, śrubunki jakieś, to strasznie nieefektywne marnowanie czasu na to, co, bo mogłem w tym momencie pozyskać kolejną okazję. Więc a jak to było jak zaczynaliście m ten moment taki w którym się okazało że

31:21

Faktycznie to działa i to jest y już po pierwszym flipie no pierwszy flip ten to był dobry strzał i wiesz no zarobiliśmy tle pięco wcześniej przez kilka miesięcy w Norwegii, więc dosiedźmy to działa no tutaj potem zrobiliśmy kolejne dalej działa no i tak działa cały czas okej to gdzie byście chcieli bić w takim razie za 5 lat wiesz co, za 5 lat na pewno chciałbym większą skalę robić Tak jak teraz około nie wiem 10 mieszkań plus minus zależności od roku tam były nieem rok może który robiliśmy 15 albo też lata gdzie zrobiliśmy mniej więc chciałbym żeby tych mieszkań trochę więcej się obracało myślę też nad innymi kierunkam jestem osobą z racji że interesuję się różnymi rzeczami to to szukam też innych pobocznych rzeczy które mnie bardziej interesują natomiast nieruchomości sprawiają dużo radości więc pewnie większą troszkę skalę żeby tych mieszkań cały czas gdzieś tam zwiększyć na przykł do 20 kilku rocznie super także Tego ci życzę i tak trzymaj dalej.

Kto występuje w materiale

  • Daniel Siwiec Daniel Siwiec Prowadzący Prowadzący materiały poświęcone nieruchomościom, inwestowaniu i przedsiębiorczości.
  • Marek Jawełda Gość, inwestor nieruchomości i flipper z Krakowa Inwestor działający wspólnie z żoną Eweliną. W momencie nagrania deklarował 45 zrealizowanych flipów od 2019 roku, głównie na małych mieszkaniach w Krakowie, oraz model biznesowy podporządkowany także podróżom i zachowaniu czasu prywatnego.

Nie przegap kolejnych materiałów

Zapisz się do newslettera i otrzymuj informacje o nowych rozmowach, analizach i materiałach Daniela Siwca.

Subskrybuj kanał YouTube
🎉 39. urodziny Daniela
Oferta urodzinowa
Świętuj ze mną i odbierz urodzinowe prezenty.

Z okazji moich 39. urodzin przygotowałem dwie specjalne propozycje dla społeczności inwestorów i fliperów.

🎁
Warsztaty z Flipów Specjalna oferta urodzinowa — szczegóły poznasz na stronie.
📚
39% rabatu Na książki w sklepie Daniela.
Kod rabatowy na książki: URODZINY
Odbieram urodzinowe prezenty